Europa traci dystans do USA zbyt wolno. "Hamulcem" powolna cyfryzacja

Jednolity rynek to fundament unijnej gospodarki, który stworzył miliony miejsc pracy. Mimo to Europa wciąż odstaje od Stanów Zjednoczonych pod względem wydajności pracy. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest powolne wdrażanie nowoczesnych technologii oraz utrzymujące się bariery.

Wydajność w UEWydajność w UE
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Cristina Glebova (Unsplash), Christian Lue (Unsplash) | ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Europejska gospodarka od ponad trzech dekad opiera się na wspólnym rynku, który gwarantuje swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i osób. Choć idea ta jest motorem napędowym unijnego wzrostu, wciąż utrzymujące się bariery na szczeblu krajowym i europejskim skutecznie hamują jej pełny potencjał. Z najnowszych danych wynika, że choć wydajność pracy w Europie należy do najwyższych na świecie, wciąż brakuje nam około jednej piątej do poziomu notowanego w Stanach Zjednoczonych. W bieżącym roku unijna wydajność osiągnęła nieco ponad 78 proc. amerykańskiego pułapu, notując jedynie marginalną poprawę względem miesięcy ubiegłych.

22 lata Polski w UE. Polacy zachwyceni. "Żyje nam się lepiej"

Technologiczna przepaść a globalna konkurencyjność

Z czego wynika ten utrzymujący się dystans? Jak wskazano w głośnym raporcie Mario Draghiego dotyczącym konkurencyjności Unii Europejskiej, Stary Kontynent pozostaje w tyle przede wszystkim w kwestii produkcji oraz szerokiej adaptacji technologii cyfrowych. Zdolność do szybkiego wdrażania innowacji stała się dziś głównym wyznacznikiem przewagi gospodarczej. Autorzy unijnych opracowań ostrzegają, że obecne trendy rynkowe niosą ze sobą poważne ryzyko dalszego pogłębiania się tej technologicznej przepaści między Europą a amerykańskim rynkiem.

Nie ulega jednak wątpliwości, że dotychczasowa integracja przyniosła państwom członkowskim wymierne korzyści makroekonomiczne. Z analiz rynkowych – w tym badań przytaczanych w unijnych dokumentach roboczych – wynika, że funkcjonowanie wspólnej przestrzeni gospodarczej trwale zwiększyło unijne PKB o kilka punktów procentowych w skali roku. Przełożyło się to bezpośrednio na rynek pracy, przyczyniając się do stworzenia ponad trzech i pół miliona nowych etatów.

Warto zauważyć, że niektóre modele makroekonomiczne szacują ten pozytywny wpływ na jeszcze wyższym poziomie. Potwierdza to kluczową rolę braku ceł i uproszczonych procedur w budowaniu europejskiego dobrobytu oraz strategicznej autonomii regionu. Mimo tych sukcesów, proces zacieśniania gospodarczych więzi zdaje się obecnie osiągać pewien stan równowagi, a dynamika wzrostu uległa wyraźnemu spłaszczeniu.

Wydajność UE
Wydajność UE © Licencjodawca | money.pl

Integracja łapie zadyszkę

Wymiana handlowa towarami wewnątrz Wspólnoty pozostaje w ostatnich latach relatywnie stabilna. W bieżącym roku odnotowano nawet jej lekki spadek w relacji do całkowitego unijnego PKB w porównaniu z rokiem ubiegłym. Analitycy tłumaczą te wahania w dużej mierze niestabilnością cen surowców energetycznych na światowych rynkach, które mocno zaburzyły statystyki wartościowe handlu. Z kolei wewnątrzwspólnotowy handel usługami wciąż rośnie, jednak dynamika tego zjawiska pozostaje powolna, co często wiąże się z trudnymi do ujednolicenia krajowymi regulacjami w poszczególnych państwach członkowskich.

Odpowiedzią na te wyzwania ma być między innymi postępująca deregulacja. Komisja Europejska zakłada, że planowane na przyszły rok inicjatywy upraszczające przepisy przyniosą europejskiej gospodarce około 15 miliardów euro oszczędności administracyjnych. Zmniejszenie obciążeń biurokratycznych to niezbędny krok, by firmy z krajów członkowskich mogły skuteczniej konkurować na globalnym rynku i nadrabiać straty do światowych liderów technologicznych.

Wybrane dla Ciebie