Kryzys w Chinach. Raport Pekao ostrzega przed recesją
Chińska gospodarka mocno hamuje. Popyt spada, a przed recesją ratuje ją tylko eksport. Sprawdź najnowszy raport ekspertów o sytuacji Państwa Środka.
Chiny uchodzą za globalną potęgę przemysłową, odporną na zawirowania geopolityczne. Najnowsza analiza ekspertów Banku Pekao pokazuje jednak zgoła inny obraz. Państwo Środka zmaga się z poważnym osłabieniem popytu wewnętrznego, a gospodarkę przed recesją ratuje wyłącznie eksport.
Konsumpcja w Chinach gwałtownie spada
Z dystansu chińska gospodarka może jawić się jako niemal niewrażliwa na globalne wstrząsy. Jak zauważają analitycy w najnowszym raporcie Banku Pekao, kraj ten zbudował wizerunek potęgi, której nie złamały wojny handlowe ze Stanami Zjednoczonymi ani zawirowania na rynkach surowcowych. Posiadane potężne rezerwy paliw kopalnych dają tamtejszemu przemysłowi solidny bufor bezpieczeństwa. Jednak głębsza analiza wskaźników makroekonomicznych ujawnia, że pod tą twardą skorupą narastają poważne problemy strukturalne.
Główną bolączką, na którą zwracają uwagę autorzy opracowania, jest wyraźnie słabnąca konsumpcja prywatna. Niedawno odnotowano pierwszy od kilku lat spadek sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym. Choć z pozoru zmiana ta nie wydaje się drastyczna, stanowi ona zwieńczenie dłuższego procesu hamowania. Z danych wynika, że Chińczycy mocno ograniczyli zakupy dóbr trwałego użytku. Według ekspertów najmocniej ucierpiała sprzedaż samochodów, co prawdopodobnie wiąże się z wycofaniem rządowych preferencji przy zakupie pojazdów elektrycznych. Wyraźne spadki widać także w segmencie materiałów budowlanych oraz mebli.
Załamanie na rynku deweloperskim
Zjawisko to nie jest przypadkowe i – jak wskazują analitycy – bezpośrednio łączy się z ciągnącym się od lat kryzysem na rynku nieruchomości. Przypomnijmy, że jego symbolicznym początkiem był głośny upadek giganta deweloperskiego Evergrande w 2021 r., co wywołało efekt domina i doprowadziło do bankructwa szeregu mniejszych podmiotów.
Od tamtej pory aktywność w sektorze budowlanym sukcesywnie maleje, a potężny spadek produkcji cementu w porównaniu do szczytowych wartości dobitnie pokazuje skalę tego spowolnienia. Co istotne, luki tej nie są w stanie zasypać nawet potężne państwowe inwestycje infrastrukturalne, które przez dekady napędzały chińskie PKB.
Z przytoczonych w raporcie statystyk wynika, że w dół skierowała się również trajektoria inwestycji, a zjawisko to dotyka większości sektorów tamtejszej gospodarki. Problemy nie ograniczają się więc jedynie do portfeli zwykłych konsumentów. Spadki notują między innymi branże będące dotychczasowymi motorami napędowymi chińskiego przemysłu, takie jak motoryzacja, farmacja czy szeroko pojęty przemysł chemiczny.
22 lata Polski w UE. Polacy zachwyceni. "Żyje nam się lepiej"
W ocenie ekspertów może to sugerować, że Państwo Środka odczuwa skutki napięć handlowych na linii Waszyngton-Pekin w znacznie większym stopniu, niż oficjalnie się to przyznaje. Amerykańskie cła zaporowe oraz coraz bardziej restrykcyjne blokady na eksport zaawansowanych technologii (m.in. półprzewodników) skutecznie odstraszają część zagranicznych inwestorów. Kapitał wciąż płynie szerokim strumieniem jedynie do wybranych gałęzi przemysłu, w tym do sektora wysokich technologii, logistyki oraz produkcji środków transportu innych niż samochody osobowe.
Gospodarka na jednej nodze
Obecna sytuacja makroekonomiczna wskazuje, że popyt wewnętrzny w Chinach znalazł się w głębokim dołku, który w ocenie autorów raportu nosi już wręcz znamiona recesji. Jedynym jasnym punktem, który wciąż podtrzymuje ogólny wzrost gospodarczy kraju, pozostaje potężny sektor eksportowy. Choć globalne zawirowania geopolityczne, w tym napięcia na Bliskim Wschodzie, przejściowo zaburzyły bilans handlowy poprzez szybszy wzrost wartości importu, Chiny zdołały zminimalizować te straty, drastycznie tnąc zakupy zagranicznych surowców energetycznych na rzecz tańszych alternatyw.
Z drugiej jednak strony opieranie stabilności państwa niemal wyłącznie na ekspansji zagranicznej rodzi poważne ryzyka. Perspektywy na przyszłość pozostają sporym wyzwaniem, a jak zaznaczają analitycy Pekao, chińska machina gospodarcza staje się coraz bardziej niezrównoważona i podatna na zewnętrzne wstrząsy. Z jednej strony kraj ten posiada silne i trwałe przewagi w kluczowych branżach przyszłości, takich jak odnawialne źródła energii czy technologie bateryjne. Rosnąca dominacja eksportowa Pekinu budzi jednak coraz większy sprzeciw innych państw, co w niedalekiej przyszłości może skutkować nakładaniem kolejnych barier protekcjonistycznych przez Unię Europejską i USA, a w efekcie – stopniowym ograniczaniem dostępu do najważniejszych światowych rynków zbytu.