Firmy ochroniarskie płacą swoim pracownikom pensję co dwa miesiące. Przez państwo
Instytucje publiczne, które są głównym zleceniodawcą dla sektora ochrony i serwisów sprzątających, płacą stawkę godzinową minimalną. Firmy, by wygrać przetarg na te usługi, muszą się cenowo dostosować. Wielu przedsiębiorców kombinuje więc z wynagrodzeniami pracowników, dzieląc je np. na kilka umów i wypłacając pensje co drugi miesiąc, chociaż jest to wbrew prawu. W efekcie pracownicy ochrony mają odprowadzane zaniżone składki emerytalne, a do tego mogą nie mieć w przyszłości prawa do emerytury minimalnej.