Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. AS
|
aktualizacja

FlixBus zostawił emerytkę na postoju w nocy. Kobieta wróciła autostopem

21
Podziel się:

Pani Mariola w trakcie przerwy zarządzonej przez kierowcę FlixBusa wyszła do toalety. Gdy wróciła, autobus odjechał, zostawiając 70-latkę samą w nocy na stacji benzynowej - relacjonuje "Gazeta Wyborcza". Operator nie widzi problemu. Tłumaczy, że kierowcy muszą skrupulatnie trzymać się rozkładu jazdy.

FlixBus zostawił emerytkę na postoju w nocy. Kobieta wróciła autostopem
FlixBus zostawił 70-latkę w nocy na stacji. "Działamy jak koleje" (Materiały prasowe)

Kobieta jechała na początku maja z Bukowiny Tatrzańskiej do Katowic. Podróż rozpoczęła się około godziny 21.20 - pisze dziennik. Po półtorej godziny autobus zatrzymał się na przerwę. Pani Mariola zaznaczyła, że kierowca poinformował wtedy o darmowej toalecie, z której mogą skorzystać pasażerowie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak być bezpiecznym w sieci?

70-latka twierdzi, że wyszła z pojazdu na pięć minut. Gdy pojawiła się na parkingu ponownie, autobusu już nie było. Pani Mariola próbowała szukać ratunku u pracowników stacji paliw, którzy zadzwonili na infolinię FlixBusa. Z firmą nie udało się jednak skontaktować. Wtedy pomoc zaoferował właściciel samochodu osobowego, podwożąc panią Mariolę do Krakowa, skąd bohaterka tej historii złapała kolejnego stopa - tym razem prosto do domu.

FlixBus odpiera zarzuty

Biuro prasowe operatora odpowiedziało "Gazecie Wyborczej", że model działania firmy jest zbliżony do rozkładu kolejowego. FlixBus twierdzi, że w tym konkretnym przypadku kierowca ogłosił 10-minutową przerwę, a po jej zakończeniu czekał na pasażerów przez dodatkowe 5 minut.

Przedstawiciele FlixBusa dodali, że kierowcy ściśle trzymają się wyznaczonych tras i czasów przejazdu. Czas przeznaczony na postój jest przestrzegany, by zminimalizować opóźnienia w rozkładzie jazdy. - Byłam sama, poszłam do toalety. Nie czekałam na hot-doga ani nie robiłam zakupów. Po prostu wyszłam na chwilę i wróciłam - oponuje pani Mariola.

Kłopoty FlixBusa z przerwami

Historia 70-latki nie jest pierwszą sytuacją tego typu. Kilka miesięcy temu podobne perypetie miała seniorka podróżująca z z warszawskiego lotniska do Wrocławia. Kierowca użył klaksonu i natychmiast zamknął drzwi, odjeżdżając bez pasażerki, która wyszła z toalety. FlixBus poinformował jej rodzinę, że nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zdarzenie, a kobieta musi poradzić sobie sama.

Kierowcy nie mają obowiązku liczenia pasażerów, zwłaszcza, że podróżni, jako osoby dorosłe, mogą zdecydować się na opuszczenie autobusu na dowolnym przystanku, nawet jeśli ich bilet obejmuje dłuższą trasę - tłumaczył wówczas WP Finanse przewoźnik.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(21)
Kmicic
2 tyg. temu
Przypadkowi kierowcy, notoryczne spóźnienia, czekają tylko na swoich -jak kierowca się spóżnia to stoją w dziwnych miejscach aż dojedzie - a pasażer to co innego. Kultura i poszanowanie pasażera są na końcu procedur biznesowych. Fajna firma ale nie dba o wizerunek, błędy w szkoleniach duża rotacja kierowców, podnajmowanie samochodów i ich obsługi z innych firm bez wymagań. Czas by kierowca odpowiadał nie tylko za autobus ale i za pasażerów. Przekazanie autobusu trwa 10-15 minut jest dokumentowane i sprawdzane wg ceklisty a brak obowiązku sprawdzenia pasażerów tym bardziej że z każdym praktycznie maja kontakt telefoniczny. A może wezwanie SMS do autobusu jak stan się nie zgadza Zadbajcie o wizerunek
Realnie
2 tyg. temu
Tym zarządzają chorzy ludzie kupujac bilet Flixbus zawiera umowe i jest odpowiedzialny za pasażerów. W koncu niech komuś stanie się krzywda to jak dostaną pozew na kilka milionów odszkodowania to się nauczą.
Omijaj Flixbu...
2 tyg. temu
Die przygody z Flixbusem, Zima kilka lat temu podróż z Krakowa do Warszawy. Konieczna była przesiadka w Radomiu. Obok dworca kolejowego w Radomiu są dwa przystanki dla autobusu. Po godzinnym oczekiwaniu okazało się, że autobus odjechał z drugiego przystanku. Zostaliśmy w nocy na przystanku. Żadne reklamacje nie były uwzględnione. Druga "przygoda" w grudniu ubiegłego roku. Trasa Łódź - Warszawa planowy odjazd ok 22.00. Podjechał autobus do Warszawy - spóźniony. Okazało się, że bilety mamy wykupione na inny kurs, Który jeszcze nie dojechał - miał być Za ok. godzinę (a już był spóźniony). Mimo wolnych miejsc w autobusie kierowca odmówił zabrania nas (2 osoby) - chyba, że kupimy nowe bilety. Cytuję jedną z wypowiedzi: "Wynika z tego, że to pasażer jest dla FlixBus-a, a nie FlixBus dla pasażera. Będę omijał tę firmę szerokim łukiem"
XXI wiek
2 tyg. temu
Po co postój jeśli pasażerowie nie mają szansy skorzystać z toalety na stacji? Może niech staje w szczerym polu i tradycyjnie na komendę "panie na prawo, panowie na lewo".
Oszukana
3 tyg. temu
To sa oszusci, jechalam z Monachium do Jeleniej Gory z przesiadka w Pradze autobus mial 2 i pol godz opoznienia przez co nie zdazylam na przesiadke w odpowiedzi na mojego maila napisali ze mial tylko 1,5 godz spoznienia. Odradzam podrozowania flixbusem.
...
Następna strona