Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Piotr Bera
|

Francja będzie chciała zmazać swój blamaż. Wyda miliardy euro

7
Podziel się:

Nawet 10 mld euro ma kosztować organizacja igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 r. Szacuje się, że nawet 600 tys. osób weźmie udział w ceremonii otwarcia. Francuzi chcą w ten sposób zmazać plamę po fatalnej organizacji finału Ligi Mistrzów z maja tego roku.

Francja będzie chciała zmazać swój blamaż. Wyda miliardy euro
Zamieszki w Paryżu po finale Ligi Mistrzów w 2020 r. Kolejne miały miejsce dwa lata później (Getty Images, Antoine Gyori Corbis via Getty Images, Kiran Ridley)

- Francja przygotowuje się do wyjątkowych, hucznych i niebotycznie drogich igrzysk olimpijskich w 2024 roku - pisze branżowy portal frontofficesports.com (FOS).

Obecnie Paryż liczy się z wydatkiem rzędu 8,6 mld dol. na organizację, co oznacza wzrost z początkowych szacunków wynoszących 6,9 mld dol.

Jednakże inflacja, która w zeszłym miesiącu we Francji wyniosła 6,5 proc., może spowodować wzrost kosztów do ponad 10 mld dol. Głównie z powodu zwiększonych kosztów transportu i materiałów - dodaje FOS.

Ekonomista Jean-Pascal Gayant wskazał w rozmowie z agencją Bloomberg, że "wstępne budżety igrzysk systematycznie są przekraczane". Dodał, że koszt organizacji kilku ostatnich igrzysk przekroczył 10 mld euro, a kolejne fundusze są potrzebne, by zakończyć prace budowlane na czas.

Plama na honorze

Jest 28 maja. Na Stade de France w Saint-Denis Real Madryt oraz Liverpool grają w finale Ligi Mistrzów. Paryż awaryjnie organizuje mecz o najcenniejsze piłkarskie trofeum na Starym Kontynencie. UEFA organizację finału zabrała Sankt Petersburgowi z powodu rozpoczętej przez Rosję wojny w Ukrainie.

To miało być święto, ale zamiast spektaklu na murawie, cały świat zapamiętał, co innego - zamieszki przed stadionem i problemy z biletami. Wielu kibiców z wejściówkami nie mogło wejść na trybuny, inni bez biletów przeskakiwali przez płot i wbiegali schodami na stadion.

– 2,7 tys. kibiców angielskich posiadających ważne bilety na mecz Real Madryt - Liverpool na Stade de France nie zostało wpuszczonych z powodu chaosu i zamieszek spowodowanych problemami organizacyjnymi – powiedziała francuska minister sportu Amelie Oudea-Castera. Dodała że od 30 do 40 tys. angielskich kibiców chcących wejść na mecz albo nie miała biletów, albo miała fałszywe - czytamy na stronie sport.tvp.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Niestabilny rynek paliw. "Te ceny zostaną z nami na dłużej"

To nie było pierwsze zagrożenie bezpieczeństwa w trakcie wielkiego wydarzenia sportowego w Paryżu. W listopadzie 2015 r. pod Stade de France wybuchła bomba, gdzie reprezentacja Francji rozgrywała mecz towarzyski z Niemcami. W serii zamachów w różnych miejscach Paryża zginęło 129 osób, a 350 zostało rannych.

Do zamieszek w Paryżu doszło też w 2020 r. po finale PSG-Bayern Monachium. Wtedy mecz rozgrywano w Lizbonie.

Wyjątkowe procedury bezpieczeństwa

Na dwa lata przed ceremonią otwarcia, którą zaplanowano na przepływającej przez Paryż Sekwanie, pojawia się coraz więcej wątpliwości, czy Francja zdoła zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom. A wyzwanie w dniu otwarcia będzie ogromne, bo nawet 200 łodzi ma płynąć przez miasto, a na ich pokładach zasiądzie ponad 10 tys. sportowców.

Reputacja Francji jako wiarygodnego gospodarza wydarzeń sportowych została nadszarpnięta przez chaos, który towarzyszył finałowi Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem i Realem Madryt w Paryżu 28 maja - uważa France24.

Całodobowa francuska stacja informacyjna dodaje, że "igrzyska olimpijskie powinny być centralnym punktem drugiej kadencji świeżo wybranego prezydenta Emmanuela Macrona, projektując obraz Francji komfortowej w swojej nowoczesnej tożsamości, ale otwartej na świat."

FOS zaznacza, że hasłem imprezy będzie "Games wide open". Francuzi chcą podczas IO w 2024 r. podkreślać prawa dla osób LGBTQ i niepełnosprawnych oraz równość płci. Ceny biletów na każdą dyscyplinę mają zaczynać się od 24 dol., a blisko połowa biletów ma kosztować 50 dol. lub mniej.

Szacuje się, że bezpieczeństwa imprezy będzie strzegło 11 tys. policjantów i 25 tys. prywatnych agentów ochrony. To właśnie bezpieczeństwo budzi największy niepokój rządu, o czym Macron usłyszał podczas niedawnego spotkania w Pałacu Elizejskim z minister spraw wewnętrznych Géraldem Darmaninem i minister sportu Amelie Oudea-Castera.

Francuski Trybunał Obrachunkowy w specjalnym raporcie ostrzegł, że "konieczne" jest przyspieszenie przygotowań do poradzenia sobie ze "znaczącym" wyzwaniem w zakresie bezpieczeństwa - wskazuje francuskie radio publiczne RFI.

Wizja igrzysk zakłada przeprowadzenie wielu imprez w centrum Paryża. Chodzi m.in. o wydarzenia wokół wieży Eiffla i centralnego Place de la Concorde, który znajduje się w pobliżu prezydenckiego Pałacu Elizejskiego - dodaje France 24. - To będzie wyjątkowe wyzwanie. Zawody lekkoatletyczne i pływackie mają się odbyć w Sekwana-Saint-Denis na północ od Paryża, jednym z obszarów o najniższych dochodach we Francji.

Z kolei żeglarze będą rywalizować po drugiej stronie kraju w Marsylii, a surferzy na Pacyfiku w Polinezji Francuskiej.

Oczekuje się, że do stolicy Francji przyjedzie 10 mln widzów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
Paweł
2 miesiące temu
Muszą się obłowić więc będą igrzyska.
Paul
2 miesiące temu
Niech przekażą te miliony na wojnę z Russią.
dgen
2 miesiące temu
Moją żonę poznałem na wakacjach w Paryżu wiele lat temu. Pamiętam jasne, czyste, bezpieczne miasto. I te kafejki niemal w każdym zaułku. Po latach postanowiliśmy ponowić wypad. Na początku, przez pół godziny przewodnik ostrzegał nas gdzie nie chodzić, nie tylko w wieczorem ale nawet w dzień. Poza tym syf, kiła i mogiła. Co zrobiłaś Francjo ze swoim dziedzictwem ?
W dobie
2 miesiące temu
kryzysu wydać 10 miliardów. Obywatele będą wdzięczni :-)
Michał
2 miesiące temu
Francja, obłudny, prorosyjski kraj, praktycznie bez tożsamości narodowej, tracący znaczenie moralne, gospodarcze i militarne na arenie międzynarodowej. Pseudo poprawność polityczna na czele z propagandą lgbt, wychodzi im bokiem. Po powrocie z brudnego Paryża, gdzie w nocy na niemal każdej ulicy jest niebezpiecznie, w Polsce można poczuć się jak w kraju cywilizowanym. Ciekawe ile zamachów zostanie w czasie Igrzysk przeprowadzonych przez tą multi kulti społeczność?