Francja u progu chaosu. Minister gospodarki kreśli scenariusz na upadek rządu

- Jeśli rząd upadnie, będzie trzeba pójść na ustępstwa wobec lewicy w negocjacjach budżetowych - powiedział w opublikowanym w środę wywiadzie dla dziennika "Financial Times" minister gospodarki Francji Eric Lombard. Parlament będzie w poniedziałek głosował nad wotum zaufania dla rządu.

German-French closed-door meeting of finance ministers at Genshagen Castle
epa12241019 French Finance Minister Eric Lombard attends a press conference with German Finance Minister Lars Klingbeil (unseen) after the German-French closed-door meeting of finance ministers at Genshagen Castle in Ludwigsfelde, Germany 16 July 2025.  EPA/FILIP SINGER 
Dostawca: PAP/EPA.
FILIP SINGER
meeting, diplomacyMinister gospodarki Francji Eric Lombard
Źródło zdjęć: © PAP | FILIP SINGER
Katarzyna Kalus

Lombard zaznaczył, że w przypadku dymisji rządu ustępstwa budżetowe będą nieuchronne. Zarazem oznajmił, że jest pewien, iż można będzie przyjąć budżet na 2026 rok w wyznaczonym czasie, czyli do końca bieżącego roku. Ocenił, że ewentualni nowi ministrowie nie będą musieli zaczynać od zera i będą mieli dobre podstawy do rozwiązania istniejących problemów.

8 września Zgromadzenie Narodowe, niższa izba parlamentu Francji, zagłosuje nad wotum zaufania dla centroprawicowego mniejszościowego rządu premiera Francois Bayrou. Opozycja odmawia mu poparcia, ale premier w tym tygodniu nadal prowadzi rozmowy z poszczególnymi siłami politycznymi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder ujawnia po latach. "Stracona okazja"

"FT" zwrócił uwagę, że kluczowe w poniedziałkowym głosowaniu będzie stanowisko Partii Socjalistycznej (PS), która odrzuciła rządowy projekt budżetu. W zamian socjaliści zaproponowali bardziej umiarkowany projekt, który przewiduje oszczędności w wysokości 22 mld euro, gdy rząd Bayrou chce 44 mld. Dodatkowo PS chce wprowadzić m.in. dwuprocentowy roczny podatek od fortun indywidualnych o wartości ponad 100 mln euro.

Lombard ocenił, że propozycja PS jest za mało ambitna w związku z zadłużeniem kraju, jednak przyznał, że konieczne są ustępstwa. - Jeśli rząd upadnie, zadzwonię do nich w poniedziałek wieczorem - powiedział.

Spytany, czy Francja może stanowić zagrożenie dla strefy euro, Lombard zapewnił, że rząd znajdzie sposób na rozwiązanie problemów. Dodał, że jest pewien osiągnięcia przewidywanego wzrostu PKB o 0,6 proc. w tym roku i zaznaczył, że Francja jest na dobrej drodze, aby zmniejszyć deficyt budżetowy wynoszący w 2024 roku 5,8 proc. PKB do 5,4 proc. w 2025 r.

Niemniej minister podkreślił, że tak, jak Wielka Brytania i USA, Francja nie jest odporna na sytuację na rynkach i jej wpływ na wartość obligacji państwowych.

PS w swoich założeniach chce, aby deficyt budżetu Francji na koniec 2026 roku wynosił 5 proc. PKB. Obecny rząd domaga się 4,6 proc. Ponadto domaga się wydłużenia do 2032 roku okresu, w którym Francja ma osiągnąć unijny limit deficytu wynoszący 3 proc. PKB.

"Dodatkowe podatki od firm nie wchodzą w grę"

Lombard zaznaczył, że Paryż musi dotrzymać obietnicy złożonej swoim unijnym partnerom zmniejszenia deficytu do 2029 roku. - Nie zgadzamy się w sprawie rytmu i w kwestii rozmiaru (oszczędności - PAP) na 2026 rok, ale to pozostawia pole do dyskusji - powiedział. Ponadto zapewnił, że dodatkowe podatki od firm nie wchodzą w grę, ponieważ szkodziłyby francuskim przedsiębiorcom.

Podzielamy tę wizję solidarności. Prawdą jest, że we francuskiej kulturze jest przywiązanie do równości, pozorów równości, które jest większe niż, gdzie indziej - zwrócił uwagę Lombard.

Zarazem powiedział, że nawet gdyby upadł rząd, to chciałby pozostać ministrem gospodarki, jeśli prezydent Emmanuel Macron by go o to poprosił. - Nie będę ukrywał, że uważam, iż jest to fantastyczne ministerstwo, gdzie możemy zrobić wiele pożytecznych rzeczy - podkreślił Lombard.

Projektowi budżetu, w którym rząd chce uzyskać oszczędności wynoszące około 44 mld euro, poprzez cięcia wydatków publicznych, a także chce zwiększenia przychodów z podatków, sprzeciwiają się zarówno partie lewicowe, jak i skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN). Według nich projekt jest niesprawiedliwy, a stanowisko rządu Bayrou wobec złej sytuacji fiskalnej kraju oceniają jako zbyt alarmistyczne.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami