Frankowicze na celowniku. Banki masowo składają pozwy

Do końca roku sądy zaleje pierwsza fala pozwów o zwrot kapitału. W 2022 r. będzie kolejna. Banki bronią się przed przedawnieniem roszczeń – pisze "Puls Biznesu".

Frankowicze chętnie pójdą na ugodę z bankami - ale zbyt rzadko są im one proponowane.Frankowicze chętnie pójdą na ugodę z bankami.
oprac.  PRC

Banki obawiają się, że roszczenia zwrotów kapitału mogą się przedawnić. Rusza więc kolejna fala pozwów.

PKO BP rozsyła sądzącym się z nim frankowiczom, którzy podważają ważność umów o kredyty frankowe, wezwania do zapłaty. W razie unieważnienia umowy przez sąd, bank chce nie tylko zwrotu pożyczonych pieniędzy, ale też opłaty za to, że klient przez kilkanaście lat mógł z nich korzystać. Są przypadki, gdy kwota żądanej opłaty może sięgać nawet ponad 60 proc. wartości kredytu.

Podobne informacje pojawiały się ostatnio w kontekście np. mBanku, Raiffeisena, a pozwy do sądów zapowiadał też Millennium.

To efekt uchwały, jaką wydał w maju tego roku Sąd Najwyższy.

Jak wyjaśnia "Puls Biznesu", SN orzekł bowiem, że roszenia banków i klientów w przypadku nieważności umowy kredytowej powinny być rozliczane zgodnie z tzw. teorią dwóch kondykcji. To oznacza, że klient domaga się zwrotu zapłaconych rat kredytu, a bank żąda zwrotu wypłaconego przed laty kapitału.

Z drugiej strony stwierdził, że do czasu definitywnego upadku umowy nie biegnie termin przedawnienia roszczeń. Jak pisze "PB", o bezskuteczności umowy można natomiast mówić wtedy, gdy kredytobiorca – należycie poinformowany o skutkach nieważności klauzul abuzywnych – zgodzi się na unieważnienie całej umowy kredytowej.

Terminy gonią

Według gazety bankowcy nie są jednomyślni co do tego, jak najlepiej zapobiegać przedawnieniu roszczeń wobec frankowiczów. Rozpatrywane są dwie opcje: pozew przeciw klientowi lub zawezwanie do próby ugodowego rozwiązania sporu" – pisze "PB".

Tłit - Borys Budka

Paradoks polega na tym – zauważa dziennik – "że bank występuje z ugodą, bo obawia się unieważnienia umowy, przy czym fundamentalnie nie zgadza się z praktyką sądową prowadzącą do unieważniania umów".

"Bankowcy nadal są zdania, że nie wypełnia ona celu wskazanego w unijnej dyrektywie – przywrócenia równowagi stron umowy. Zamiast więc działać wbrew sobie – dodatkowo ryzykując zarzut, że podjęło się działania dla pozoru – można przerwać bieg przedawnienia, występując z pozwem przeciw klientowi" – tłumaczy "Puls Biznesu".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu