WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Frankowicze. Ważny wyrok Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, w którym uznaje, że wzajemne roszczenia banku i klienta są niezależne. Orzeczenie wreszcie ureguluje sprawę wzajemnych rozliczeń pomiędzy bankami a klientami, w przypadkach uznania umowy kredytowej za nieważną.

sądSąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie frankowiczów.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Omar Marques
oprac.  WZI

W piątek Sąd Najwyższy rozstrzygnął, na jakich zasadach mają się rozliczać klienci i banki, w przypadku rozwiązania umowy kredytowej, a także czy bank ma prawo pozwać drugą stronę o zapłatę za bezumowne korzystanie z kapitału.

Pytania w sprawie wzajemnych rozliczeń stron Sądowi Najwyższemu zadał Rzecznik Finansowy.

Rzecznik pytał, czy w przypadku stwierdzenia przez sąd nieważności umowy kredytu w obcej walucie stronom przysługują wzajemne roszczenia.

Sąd Najwyższy ws. frankowiczów. Banki i klienci czekają na 11 maja

Chodziło przede wszystkim o to, czy bank może w takiej sytuacji pozwać swojego klienta m.in.: o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału.

"Niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną" - uzasadnia Sąd Najwyższy.

"Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy" - dodaje.

- Przesądzone zostało w tej dzisiejszej uchwale, że gdyby nieważność umowy stała się faktem, to każda ze stron rozlicza się osobno, a roszczenia banku przedawniają się licząc od momentu, w którym bezskuteczność umowy stała się definitywna, a nie od momentu, w którym umowa została zawarta - mówi money.pl dr Piotr Bodył-Szymala, z "Monitora Prawa Bankowego.

Zdaniem eksperta, piątkowe orzeczenie SN to dowód na próbę połączenia reguł prawa z zasadami społecznej gospodarki rynkowej.

- To ważny i cenny sposób myślenia i opisywania rzeczywistości, w której żyjemy - mówi ekspert.

Sąd Najwyższy nie odpowiedział w piątek na wszystkie pytania. Nie odniósł się m.in. do kwestii pozywania klientów z tytułu nieuprawnionego wzbogacenia się.

Wciąż zatem instytucje finansowe mają "haka" na kredytobiorców, którzy będą chcieli pójść do sądu.

Być może tę kwestię rozstrzygnie kolejny wyrok, który ma zapaść 13 maja.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu