WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Gigant motoryzacyjny zwalnia. Pracę w Kielcach i Tychach straci kilkaset osób

Firma MA Polska, producent stalowych elementów nadwozi, zwolni 260 osób w Tychach i Kielcach do końca 2024 r. - donosi "Gazeta Wyborcza". Wniosek trafił już do urzędu pracy. Będzie to największa redukcja zatrudnienia w stolicy w woj. świętokrzyskiego od lat.

Kryzys w branży motoryzacyjnej dotknął firmę MA PolskaKryzys w branży motoryzacyjnej dotknął firmę MA Polska
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | zdj. ilustracyjne

Trwają negocjacje ze związkami zawodowymi, ale na razie nie osiągnięto porozumienia w sprawie m.in. odpraw dla pracowników.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fala zwolnień w Polsce. Dominują te branże. "Pęka bańka"

Gigant motoryzacyjny zwolni 260 osób

"Gazeta Wyborcza" donosi, że zakład MA Polska w Tychach zwolni 135 z 879 osób. Z kolei w Kielcach firma odprawi 125 z 631 zatrudnionych i będą to największe zwolnienia w stolicy woj. świętokrzyskiego w ciągu ostatnich lat.

Z wniosku podpisanego przez Sergio Costamagnę, dyrektora generalnego włoskiego przedsiębiorstwa, wynika, że zwolnienia obejmą głównie osoby zatrudnione na produkcji. Pracę stracą m.in. blacharze, zgrzewacze, operatorzy linii automatycznych i lakierniczych oraz spawacze, ale też inni zatrudnieni.

Problemy branży motoryzacyjnej. Fabryka w Gliwicach tnie etaty

Firma MA Polska to producent m.in. stalowych elementów nadwozi, a jego najważniejszym klientem jest grupa Stellantis, francusko-włosko-amerykański koncern samochodowy.

Redukcja etatów, którą planuje MA Polska, to reakcja na problemy Stellantis. Pod koniec września informowaliśmy w money.pl, że koncern wprowadza dwuzmianowy tryb pracy w fabryce w Gliwicach od 30 września, co spowoduje zwolnienie ok. 500 pracowników.

Decyzja wynikała z cyklicznego spadku sprzedaży i rygorystycznych unijnych regulacji dotyczących emisji spalin.

Na problemy w branży motoryzacyjnej wskazuje też dyrektor Costamagna. "Przyczyną zwolnień jest znaczne obniżenie programów produkcyjnych Spółki, spowodowane drastycznym spadkiem produkcji samochodów u naszego głównego klienta FCA Sp. z o.o./Stellantis w związku z zakończeniem produkcji modeli z tzw. »Segmentu A«" - czytamy w wniosku o zwolnienia grupowe w Tychach i Kielcach.

Jak wskazuje, firma musi zmniejszyć produkcję z powodu "braku nowych projektów oraz perspektyw poprawy sytuacji na rynku motoryzacyjnych w najbliższych latach". To z kolei wymusza "konieczność wewnętrznej restrukturyzacji".

W środę "Rzeczpospolita" informowała, że perspektywy polskiego przemysłu motoryzacyjnego szybko się pogarszają. W ciągu ostatnich 12 miesięcy odsetek szefów firm tego sektora przewidujących spadki produkcji wzrósł pięciokrotnie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu