Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Jastrzębska Spółka Węglowa, największy w Unii Europejskiej producent węgla koksującego używanego do produkcji stali, jest w postępującym kryzysie. Według ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna spółka może utracić płynność finansową na przełomie stycznia i lutego br.
Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), główny producent węgla koksującego w Unii Europejskiej, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Jak donosi minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, spółka stoi przed możliwością utraty płynności finansowej już na początku następnego miesiąca. Jako główny właściciel, Skarb Państwa dąży do rozpoczęcia procesu restrukturyzacji.
Gigant z problemami. Oto projekt porozumienia
Przedmiotem rozmów ma być przygotowany przez zarząd JSW projekt porozumienia przewidujący, że zawiesi ono czasowo stosowanie postanowień niektórych dotychczas obowiązujących porozumień zbiorowych ze związkami, a także zawiesi gwarancje z porozumienia z 31 marca 2021 r. dotyczące warunków pracy (uzgodniono wówczas m.in. 10-letnie gwarancje zatrudnienia).
Dziś jest miliarderem. Tak zarobił pierwsze pieniądze
Zarząd JSW akcentuje, że w kryzysowej sytuacji spółki zawarcie porozumienia to kluczowy warunek umożliwiający pozyskanie finansowania ze strony państwowych i prywatnych instytucji finansowych.
W opinii związkowców projekt porozumienia oznacza trzy lata obniżenia dochodów pracowników, osłabienia ich ochrony i ograniczenia świadczeń. Związki wyliczyły, że cięcia świadczeń pracowniczych, których oczekuje zarząd, wynosiłyby niemal 8 mld zł w ciągu trzech lat.
Wśród punktów projektu porozumienia jest oświadczenie pracodawcy, że dołoży on wszelkich starań, aby do końca lutego 2026 r. uzyskać finansowanie niezbędne dla dalszego funkcjonowania spółki, z zastrzeżeniem, że jego udzielenie jest uzależnione od wdrożenia planu restrukturyzacji, w tym obniżenia kosztów pracy.
Od przyjęcia i akceptacji przez związki ograniczenia kosztów pracy zależy też udzielenie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł (co leży po stronie resortu aktywów).
Projekt przewiduje całkowite zawieszenie w latach 2025-27 14. pensji, wypłatę nagrody barbórkowej za 2026 r. ograniczonej do maksymalnie 30 proc. i jej brak w latach 2027-28, a także zawieszenie w całości w latach 2026-28: deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika czy korzystniejszych zasad świadczeń za chorobowe i urlopy.
Projekt zakłada jego podpisanie przez spółkę, reprezentatywne organizacje związkowe i wiceministra aktywów państwowych.
Resort ten w ostatnich miesiącach coraz silniej angażuje się w sytuację JSW. W ostatni wtorek minister Balczun stwierdził, że spółka znalazła się w jednym z najtrudniejszych momentów w historii, jej płynność finansowa może skończyć się na przełomie stycznia i lutego br., a na negocjacje ze związkami zostało parę tygodni.
Balczun przypomniał, że JSW zużyła już cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny, który miał zabezpieczać spółkę w okresach dekoniunktury, a obecnie generuje ona straty sięgające kilkuset milionów złotych miesięcznie, coraz bardziej się zadłużając.
Problemy JSW. Oto przyczyny
Minister wskazał też, że problemy JSW wynikają z bardzo długiego cyklu dekoniunktury na rynku węgla koksującego, ale jednocześnie z nadmiernego rozdmuchania kosztów w przeszłości: decyzje poprzednich zarządów i ekip politycznych doprowadziły m.in. do znacznego wzrostu wynagrodzeń i podpisania wieloletnich porozumień gwarancyjnych.
Ponadto, rynek węgla koksującego jest obecnie zalewany surowcem z zagranicy, m.in. z Indonezji. W efekcie ceny węgla koksującego i koksu na przestrzeni ostatnich lat spadły o kilkadziesiąt procent, a koszty w Polsce znacząco wzrosły.
Szef MAP stwierdził, że w interesie bezpieczeństwa gospodarczego JSW powinna przetrwać. Przypomniał, że rząd doprowadził do objęcia JSW ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, co od 1 stycznia br. umożliwia m.in. zastosowanie w spółce urlopów górniczych i jednorazowych odpraw, pod kątem redukcję zatrudnienia.
15 grudnia ub. roku minister Balczun podał, że JSW, aby zapewnić płynność w 2026 r., potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania.
Grupa Kapitałowa JSW to spółka akcyjna, największy producent wysokiej jakości węgla koksowego w UE i jeden z wiodących producentów koksu używanego do wytopu stali. Podstawowa działalność grupy JSW to produkcja i sprzedaż węgla koksowego oraz produkcja, sprzedaż koksu i węglopochodnych. JSW prowadzi wydobycie w czterech kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek.
JSW miała stratę netto po trzech kwartałach 2025 r. narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.
Poniedziałkowe rozmowy zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej ze związkami zawodowymi, dotyczące obniżenia kosztów płacowych zdecydują o tym, czy spółka będzie mogła uniknąć bankructwa - ocenił w poniedziałek wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona.
Wiceszef resortu stwierdził w RMF24, że jeśli związki nie zgodzą się na obniżenie kosztów pracy, nie uda się uratować spółki przed bankructwem.