Gigant naginał prawo? Broni się i zapowiada walkę przed Sądem Najwyższym
Spółki zależne Budimexu dopuściły się zakłócenia konkurencji, a "samooczyszczenie" firmy jest niewystarczające - orzekła Krajowa Izba Odwoławcza - informuje "Rzeczpospolita". Budimex informuje money.pl, że jest gotowy walczyć w sprawie przed Sądem Najwyższym. Zaprzecza też temu, jakoby spółce groziło z tego powodu nawet 3-letnie wykluczenie z przetargów w ramach prawa zamówień publicznych.
W minionym tygodniu Krajowa Izba Odwoławcza orzekła, że potwierdzone w grudniu przez sąd działania spółek Budimexu stanowią podstawę do wykluczenia, a przedstawione działania naprawcze nie przekonują (sygn. KIO 1/26). Dziennik podkreśla, że kontrowersje dotyczą przetargu prowadzonego przez lotnisko w Balicach.
Sąd Zamówień Publicznych utrzymał też wcześniejsze rozstrzygnięcie KIO o niedozwolonym porozumieniu spółek Budimexu w postępowaniu na budowę linii wysokiego napięcia przy morskich farmach wiatrowych. Z tego powodu trzy spółki z grupy Budimex zostały wykluczone z przetargu Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
"Rzeczpospolita" wspomina, że spółkom z grupy Budimex grozi wykluczanie z kolejnych postępowań przez trzy lata na podstawie art. 108 ust. 1 pkt 5 prawa zamówień publicznych. Teoretycznym wyjściem jest procedura samooczyszczenia (self-cleaning), która ma wykazać wdrożenie rozwiązań ograniczających ryzyko podobnych naruszeń w przyszłości.
Wspomina loty ze słynnym milionerem. "Udzielił mi kilku rad"
Po naszej publikacji do sprawy odniosła się Martyna Wróbel, dyrektor biura Komunikacji i PR Budimexu. "Będziemy dążyć do rozstrzygnięcia tej sprawy przez Sąd Najwyższy, bo rynek potrzebuje jasności prawnej zwłaszcza w odniesieniu do stosowania prawa unijnego w Polsce. Jednocześnie spółki z naszej Grupy wdrożyły pełną procedurę samooczyszczenia – dlatego, że szanujemy orzeczenie Sądu (Zamówień Publicznych - red.), lecz nie rezygnujemy z możliwości wykazywania naszych racji".
Budimex zaprzecza też ostrzeżeniom, jakoby groziło mu wykluczenie z przetargów na lata. "Upraszamy przekaz, że Budimex może być wykluczony z kolejnych postępowań przez 3 lata. Ustawa PZP nie podlega wykluczeniu, jeżeli przeprowadzi tzw. procedurę samooczyszczenia, tzn. wdroży procedury zabezpieczające przed wystąpieniem tego typu naruszeń w przyszłości. My procedury wprowadziliśmy i musimy je wykazywać w postępowaniach przetargowych. Za każdym razem je czynimy" - informuje money.pl
Prawnik reprezentujący konkurenta Budimexu Budownictwo podniósł, że problemem jest brak przyznania się do naruszenia. - W odwołaniu podkreślaliśmy, że Budimex w swym samooczyszczeniu nie przyznał się do winy, czyli do zmowy przetargowej. Wciąż twierdzi, że uzgadnianie ofert przez trzy spółki z jego grupy kapitałowej było wynikiem błędu co do prawa - powiedział "Rz" Tomasz Skoczyński, radca prawny z kancelarii SKP Skoczyński Kolańczyk Rudnicka Kancelaria Prawna.
Aktualizacja: Budimex zapowiada dalszą walkę w sądzie
Grupa Budimex nie zgodziła się z oceną KIO i zadeklarowała, że wdrożone działania mają zapobiegać naruszeniom w przyszłości. Zapowiedziała też odwołanie od ostatniego orzeczenia KIO. Zaznaczyła, że nieprawdą jest, by "procedura samooczyszczenia" nie została przeprowadzona, a niedawny wyrok KIO, odmienny od poprzednich, jest pierwszym takim orzeczeniem.
Z całą stanowczością zaprzeczamy, jakoby powołany w publikacji wyrok KIO 1/26 był pierwszym merytorycznym wyrokiem w sprawie procedury samooczyszczenia spółek z Grupy Budimex, albowiem procedura ta była badana wcześniej i, w konsekwencji, w dwóch powołanych wyżej przypadkach i zostało ono ocenione pozytywnie przez Izbę. Obydwa powołane wyroki są prawomocne" - przekazała przedstawicielka Budimexu.
"Prawdą jest, że w części postępowań KIO uznała, że samooczyszczenie spółek z Grupy Budimex w związku z negatywnym wyrokiem KIO na zadaniu: 'Budowa linii 400 kV Choczewo - nacięcie linii Gdańsk Błonia - Grudziądz Węgrowo' było przedwczesne i Izba nie oceniała go merytorycznie. Jednakże zanim zapadł komentowany wyrok w sprawie KIO 1/26, w dwóch postępowaniach KIO oceniła merytorycznie samooczyszczenie spółek z Grupy Budimex i uznała, że jest ono adekwatne i poprawne" - wyjaśnia dalej Martyna Wróbel.
Źródło: rp.pl, money.pl