Głośna reforma idzie do kosza? "Nie ma zgody na dalsze procedowanie"
Rząd nie zajmie się projektem, który przewidywał że inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy będą przekształcać umowy zlecenia i B2B w etaty. Taki obrót spraw potwierdził we wtorek "Pulsowi Biznesu" minister ds. wdrażania polityki rządu Maciej Berek. Premier zlecił resortowi pracy opracowanie nowego modelu.
Pierwotny projekt przewidywał, że inspektorzy PIP zyskaliby uprawnienia do wydawania decyzji administracyjnych, działających wstecz, z zamianą umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Miałyby one wymiar natychmiastowej wykonalności. Przez miesiące w tej sprawie toczyły się spory o kształt tych uprawnień.
Projekt wyszedł z resortu pracy kierowanego przez ministrę Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk (Lewica). We wtorek "Puls Biznesu" przytoczył wypowiedź ministra Berka.
Nie ma zgody na dalsze procedowanie tego projektu w tej wersji w ramach Rady Ministrów - powiedział Maciej Berek, minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu w "PB".
W tej branży brakuje tysięcy pracowników. "Problem będzie narastał"
Resort pracy ma przygotować nową koncepcję reformy bez przyznawania PIP uprawnień administracyjnych do przekształcania umów. Berek przyznał, że zobowiązał do tego ministerstwo premier Tusk. Rząd jest zobowiązany wdrożyć reformę PIP - jest to jeden z tzw. kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy.
Organizacje przedsiębiorców ostro krytykowały poprzedni projekt, ostrzegając przed ryzykiem chaosu i wysokich kosztów dla firm. Federacja Przedsiębiorców Polskich oceniła, że spowoduje to chaos porównywalny z Polskim Ładem.
Zwracaliśmy uwagę, że przyznanie PIP prawa do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej ze skutkiem natychmiastowej wykonalności jest niezgodne z Konstytucją RP. Chodzi o naruszenie zasady ochrony pracy, zasady określoności i racjonalności, zasady proporcjonalności, a także zasady swobody działalności gospodarczej – podkreślił Marek Kowalski, szef FPP, cytowany przez "Puls Biznesu".
Źródło: pb.pl