Głośne ultimatum dla Putina. Trump łagodnieje ws. "50 dni"

Zapowiedź 50-dniowego ultimatum wobec Rosji, ogłoszona przez prezydenta Donalda Trumpa, nie jest sztywnym terminem – poinformowała rzeczniczka Departamentu Stanu USA. Decyzje o ewentualnych sankcjach mają zależeć od przebiegu negocjacji między Rosją a Ukrainą - podaje kommersant.ru.

Prezydent USA Donald TrumpPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/Yuri Gripas / ABACAPRESS.COM / POOL
Magda Żugier
oprac.  Magda Żugier

50 dni, jakie Donald Trump dał Rosji na zakończenie wojny w Ukrainie, mogą nie być ostatecznym terminem – przekazała rzeczniczka Departamentu Stanu USA Tammy Bruce. Jak zaznaczyła podczas briefingu, ostateczna ocena ultimatum będzie zależeć od rozwoju rozmów pokojowych - czytamy.

– Kiedy prezydent mówi o jakimś okresie, może to być jego dowolna część, widzieliśmy to już wcześniej. Jeśli dojdzie do prawdziwych negocjacji i sprawy zaczną się rozwijać, sytuacja może się szybko zmienić – powiedziała Bruce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Big techy okradają Polaków z ich pieniędzy". Ostre słowa ministra

Trump ostrzegł Rosję

W ubiegłym tygodniu Donald Trump ogłosił, że jeśli Rosja nie dojdzie do porozumienia z Ukrainą w ciągu 50 dni, to Stany Zjednoczone mogą na początku września nałożyć cła sięgające 100 proc. na towary z krajów importujących rosyjską ropę.

Donald Trump zapowiedział też, że przy takim obrocie spraw, gdy Rosja dalej bombarduje cele cywilne w Ukrainie, USA będą wysyłały Kijowowi uzbrojenie, za które będą płacić Europejczycy.

Trump ostrzegł też przed wtórnymi cłami na rosyjską ropę. Zagroził też, że jeśli nie dojdzie do rozejmu z winy Rosji, wprowadzi takie taryfy. Już wiosną tego roku Trump wyjaśniał, że "cła wtórne" miałyby polegać na nałożeniu podatków od importu produktów z krajów kupujących rosyjską ropę naftową, co uderzyłoby np. w Indie.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl