Gruchnęły wieści o złożach ropy w Polsce. "Kuwejtem nie będziemy"

Spółka Central European Petroleum poinformowała w poniedziałek, że odkryła u wybrzeży Polski złoże, zawierające około 22 mln ton ropy naftowej i 5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Wiadomość stała się jednym z najpopularniejszych tematów dyskusji w serwisie X. Część komentatorów wypowiada się w niemal euforycznym tonie, inni są bardziej powściągliwi.

Na zdjęciu plaża w Świnoujściu - złoża ropy i gazu zostały odkryte na Bałtyku około 6 km od tego miastaNa zdjęciu plaża w Świnoujściu - złoża ropy i gazu zostały odkryte na Bałtyku około 6 km od tego miasta
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | arcinjozwiak
Tomasz Sąsiada

W poniedziałek kanadyjska firma Central European Petroleum poinformowała o dokonaniu dużego odkrycia ropy naftowej na Morzu Bałtyckim ok. 6 km od Świnoujścia. Szacuje się, że odkryte złoże Wolin East zawiera 22 mln ton wydobywalnych węglowodorów w postaci ropy naftowej i kondensatu oraz 5 mld metrów sześciennych gazu o jakości handlowej. Łączna ilość zasobów koncesji Wolin obejmuje ponad 33 mln ton wydobywalnej ropy naftowej i kondensatu oraz 27 mld metrów sześciennych gazu o jakości handlowej.

"Zgodnie z powyższym oszacowaniem, złoże ropy naftowej i gazu ziemnego Wolin East stanowi największe konwencjonalne złoże węglowodorów odkryte dotychczas w Polsce i jedno z największych konwencjonalnych złóż ropy naftowej odkryte w Europie w ostatniej dekadzie" - napisano w komunikacie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

30 milionów przychodu na handlu używanymi autami - Paweł Miszta w Biznes Klasie

Koncesja Wolin obejmuje obszar 593 km kwadratowych i została wydana przez ministra klimatu i środowiska w 2017 roku. Central European Petroleum Ltd to kanadyjska firma z siedzibą w Calgary, zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem węglowodorów, której większościowymi właścicielami są norwescy inwestorzy. Jej spółka zależna, CEP Central European Petroleum, posiada koncesję Wolin w północno-zachodniej Polsce i pełni rolę operatora tej koncesji.

Ministerstwo czeka na pełną dokumentację

Krzysztof Galos, wiceszef resortu klimatu i środowiska, będący zarazem Głównym Geologiem Kraju, stwierdził w poniedziałek, że jeśli informacje Central European Petroleum się potwierdzą, to będzie to największe odkrycie złoża ropy naftowej w Polsce co najmniej od II wojny światowej. W ocenie Galosa tzw. pierwszej ropy możemy doczekać się najszybciej po 3-4 latach, a inwestycja mogłaby zwiększyć roczne wydobycie ropy w Polsce do minimum 2 mln ton. Dodał, że wydobycie złoża pozwoliłoby na zabezpieczenie ok. 4-5 proc. zapotrzebowania polskiej gospodarki na ropę naftową przez kilkanaście lat.

Główny Geolog Kraju powiedział dziennikarzom, że resort klimatu będzie mógł dokładnie wypowiedzieć się o odkryciu dopiero po złożeniu dokumentacji geologicznej przez CEP i zatwierdzeniu jej przez Głównego Geologa Kraju. - Myślę i mam nadzieję, że stanie się to w ciągu najbliższych kilku miesięcy - dodał.

Wyjaśnił, że odkrycie związane jest z udzieloną w 2017 r. koncesją na poszukiwanie i rozpoznanie złóż oraz ich ewentualne wydobycie, ważną do grudnia 2027 r. Ze względu na umieszczenie złoża – jak zauważył – do wydobycia może być potrzebna decyzja środowiskowa mająca charakter transgraniczny, w porozumieniu z właściwymi władzami niemieckimi.

- Chociaż zakładam, że chyba go (potencjalnego postępowania transgranicznego – przyp. red.) nie będzie w tym przypadku. Natomiast jeśli chodzi o kwestie środowiskowe, w mojej ocenie to postępowanie na pewno będzie, dlatego, że jest to zbyt blisko granicy między Polską a Republiką Federalną Niemiec – przekazał Galos.

"Największe w historii Polski odkrycie węglowodorów"

Informacja o odkryciu nowych złóż ropy i gazu w Polsce, a zwłaszcza o ich wielkości, wywołała lawinę komentarzy w serwisie X. Mariusz Marszałkowski, wicenaczelny serwisu defence24.pl, przypomniał, że jeśli w całym obszarze poszukiwawczym Wolin może znajdować się nawet 33 mln ton ropy i 27 mld m3 gazu, "to oznaczałoby, że to największe w historii Polski odkrycie węglowodorów". "W latach 90. odkryto w złożu Barnówko-Mostno-Buszewo, największe dotychczas zasoby ropy: około 11 mln ton, z czego wydobywalne ponad 6 mln ton" - wyjaśnił.

Janusz Pietruszyński, naczelny serwisu cire.pl, uznał, że wiadomość o odkryciu dokonanym przez Kanadyjczyków z Central European Petroleum to "big news". Zwrócił też uwagę, że w pewnym momencie sprawa ta była w poniedziałek najbardziej trendującym tematem w serwisie X.

"Sygnał jest korzystny"

- Spółka informuje o tym, że znalazła 33 mln ton ropy i 27 mld m sześc. gazu ziemnego. Tymczasem Polska zużywa około 27 mln ton ropy rocznie i około 17 mld m sześc. gazu. Oznacza to, że te złoża nie są duże, bo ich pełna eksploatacja pozwoliłaby na rok zaopatrzenia Polski w pełne zapotrzebowanie. To nie jest dużo, ale sygnał jest korzystny, ponieważ może poprawić klimat inwestycyjny. Jeżeli w pobliżu Wolina są gaz i ropa, to może być ich więcej także na innych obszarach Bałtyku, a to może przyciągnąć inwestorów - skomentował z kolei w krótkim filmie Wojciech Jakóbik, założyciel Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.

"Część ludzi przelicza literalnie wielkość złoża na zaspokojenie polskich potrzeb w oparciu o roczne zużycie. To nie jest słuszne" - ocenił Mariusz Marszałkowski z defence24.pl. "Złoża wydobywa się z określonym harmonogramem - najbardziej efektywnie i w celu maksymalnego sczerpania złoża. Zazwyczaj - w cyklu kilkudziesięciu lat. To normalna praktyka. Dlatego przeliczanie, że zasobów złoża starczy na X miesięcy, jest niewłaściwe" - stwierdził.

"Inną sprawą jest po pierwsze, ile z tych zasobów będzie ekonomicznie opłacalne (z reguły 50 proc. to już jest duży sukces), i po drugie, czy CEP będzie chciało się zająć wydobyciem. Możliwe, że ich praca będzie polegała na 'wydewelopowaniu' złoża (o ile będzie taka decyzja) i odprzedaży go komuś, kto już finalnie będzie zajmował się zagospodarowaniem" - dodał.

"Kuwejtem nie będziemy"

"Mam nadzieję, że z powodu informacji o odkryciu nowych złóż ropy naftowej i gazu ziemnego w Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej na Bałtyku przez kanadyjską firmę, nikt nie zacznie znowu opowiadać bajek o tańszym paliwie w kraju i drugiej Norwegii lub Kuwejcie" - ocenił Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Energi w latach 2020-2024, wcześniej przez wiele lat pracujący w obszarze komunikacji w Grupie Lotos.

"Ważne pytanie: co Kanadyjczycy zrobią z gazem ziemnym przy okazji wydobycia ropy naftowej? Czy będzie budowany gazociąg na ląd? To jest projekt na wiele lat, a do tego kapitałochłonny" - zwrócił uwagę. Dodał też, że "teoretycznie ropa naftowa z tego złoża będzie miała krótszą drogę do rafinerii w niemieckim Schwedt niż do rafinerii w Gdańsku".

"Mili Państwo, ale z tym wielkim złożem ropy' to dajcie spokój" - napisał z kolei Jakub Wiech, naczelny serwisu energetyka24.com. Podkreślił, że zasoby ze złoża Wolin East wystarczą Polsce na kilka miesięcy. "Fakt, złoże jest spore jak na polskie warunki, ale Kuwejtem nie będziemy" - dodał.

Obajtek zabiera głos

Daniel Obajtek, w czasach PiS m.in. prezes Orlenu, a obecnie europoseł tej partii, ocenił natomiast, że złoże ropy koło Świnoujścia jest "średniej wielkości". "Nie wiadomo, czy wydobycie tych 22 mln ton w ogóle ruszy (czy będzie opłacalne), kiedy to się stanie (na pewno nieprędko), a jak już, to na ile (na pewno wiele) lat będzie rozłożone. Całość tej ropy to niecały rok polskiego zużycia. Żadnego petromocarstwa z tego nie będzie" - skomentował.

"W dodatku - i to jest informacja ważniejsza - zaraz obok tego złoża jest polski terminal LNG - ten, który wraz z Baltic Pipe uratował Polaków w kryzysie energetycznym. On musi być priorytetem i jego bezpieczeństwo oraz logistyka muszą pozostać nienaruszone. Koncesje na ogłoszone dziś złoże zresztą próbowano już jakiś czas temu odsprzedawać - bezskutecznie. Dzisiejszy medialny spektakl może być kolejną próbą wywołania popytu i podniesienia ceny" - dodał.

W podobnym tonie wypowiedziała się też Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, w latach 2022-2023 podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Wybrane dla Ciebie
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Przedsiębiorcy ocenili sytuację finansową w swoich firmach. Oto wnioski na 2026 rok
Przedsiębiorcy ocenili sytuację finansową w swoich firmach. Oto wnioski na 2026 rok