Historyczny wyrok w Niemczech. "Ostatnie Pokolenie" musi zapłacić
Dziesięciu aktywistów "Ostatniego Pokolenia" ma zapłacić ponad 403 tys. euro odszkodowania Lufthansie za blokadę lotniska w Hamburgu w 2023 r. Sąd uznał protest za bezprawną ingerencję w działalność gospodarczą. Wyrok może stać się precedensem dla kolejnych spraw - podaje Berliner Zeitung.
Dziesięciu działaczy grupy "Ostatnie Pokolenie" zostało zobowiązanych do zapłaty ponad 403 tys. euro odszkodowania dla Lufthansy. To efekt blokady lotniska w Hamburgu w lipcu 2023 r., która sparaliżowała ruch na cztery godziny w środku sezonu wakacyjnego. Pozew przeciwko aktywistom wniósł należący do Lufthansy Eurowings, a Sąd Regionalny w Hamburgu uwzględnił roszczenia. Wyrok nie jest prawomocny.
Według Eurowings blokada dotknęła 8,5 tys. pasażerów. Odwołano 57 lotów, a spółka poniosła straty obejmujące wypłaty dla pasażerów, utracone zyski, dodatkowe zużycie paliwa oraz koszty wynikające z opóźnień. Łącznie chodzi o ok. 403 tys. euro. Odrębnie aktywiści będą musieli pokryć koszty prawne szacowane na ok. 700 tys. euro - czytamy.
"Piękna i tragiczna". Przypomina historię polskiej firmy
Za ponowne blokady będzie grozić areszt
Sąd uznał, że choć protest dotyczył "uzasadnionego i koniecznego celu", wybrana forma była nielegalną ingerencją w działalność gospodarczej linii. Aktywiści – jak wskazano – świadomie przekroczyli granice prawa karnego.
Orzeczenie przewiduje także środek zapobiegawczy: w przypadku ponownych blokad aktywistom może grozić areszt porządkowy do sześciu miesięcy - czytamy.
To nie pierwsze wyroki wobec członków "Ostatniego Pokolenia". Wcześniej zapadły m.in. kary finansowe dla Carli Hinrichs (6 tys. euro) i Lilli Gomez (4,2 tys. euro). W sprawie spryskania berlińskiego zegara światowego prokuratura domaga się surowszych sankcji.
Hamburski wyrok może otworzyć drogę do kolejnych pozwów – inne lotniska i linie lotnicze już zapowiadały podobne działania i obserwowały sprawę jako potencjalny precedens.
Źródło: Berliner Zeitung