Inflacja idzie na rekord. Ceny dawno nie rosły tak szybko

Aż o 4,4 proc. wzrosły ceny w styczniu 2020 roku w porównaniu z tym samym miesiącem rok temu. To najszybszy wzrost od ponad 8 lat. W grudniu 2011 roku inflacja wyniosła 4,6 proc. Ceny rosną więc najszybciej od przejęcia władzy przez PiS.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że inflacja w styczniu wyniosła 4,4 proc. w porównaniu ze styczniem 2019 roku.
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Jakub Ceglarz

Informację o inflacji w styczniu na podstawie wstępnych danych podał Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu z pierwszym miesiącem ubiegłego roku, w tym ceny wzrosły o 4,4 proc. To również wzrost o 0,9 proc. względem grudnia 2019 roku.

Inflacja na poziomie 4,4 proc. oznacza, że wyraźnie przekroczony został cel inflacyjny Narodowego Banku Polski. Ten bowiem już od wielu lat wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

W styczniu odchylenie było jednak znacznie większe i wyniosło 1,9 punktu procentowego.

"Ceny żywności rosną szybko ale przewidywalnie. Zaskakująco szybko (+4,9%) rosną koszty związane z mieszkaniem. W górę najpewniej też inflacja bazowa - to skutek płacy minimalnej" - piszą na Twitterze ekonomiści ING.

Tak szybko wskaźnik cen nie rósł od ponad 8 lat. Pod koniec 2011 roku zdarzyły się dwa miesiące z wyższą inflacją. Najpierw w listopadzie wyniosła ona 4,8 proc., a miesiąc później - 4,6 proc. rok do roku. Blisko było również w czerwcu 2012 roku, ale wtedy wskaźnik CPI wyniósł 4,3 proc.

Z kolei gdy do władzy dochodziło Prawo i Sprawiedliwość, w Polsce mieliśmy do czynienia z deflacją, która - jak twierdzą ekonomiści - również nie jest korzystna dla gospodarki. W listopadzie 2015 roku ceny spadały średnio o 0,6 proc. rok do roku. Dziś rosną o 4,4 proc.

Wielu ekonomistów zapowiadało, że początek 2020 roku to będzie czas najwyższej inflacji. Mało kto jednak spodziewał się, że tak zdecydowanie przekroczy ona 4 proc. W najgorszym razie mówiono o 4,2 proc., ale w większości przypadków analitycy nie spodziewali się przekroczenia bariery 4 proc.

"Na początku przyszłego roku, w związku z zapowiadanymi podwyżkami cen w niektórych kategoriach (w tym dość drastycznych za wywóz śmieci), należy spodziewać się odczytów wskaźnika CPI przekraczających 3 proc. i podążających w kierunku górnego odchylenia inflacji od środka celu NBP, tj. 3,5 proc." - mówiła w połowie grudnia Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

- Na początku roku będziemy mieli pik, później będzie już bliżej celu inflacyjnego - prognozuje ekspert. - Średniorocznie powinno się skończyć na 2,6-2,7 proc. inflacji - mówił z kolei w money.pl dr Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi potężnymi cłami. Francja reaguje
Trump grozi potężnymi cłami. Francja reaguje
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Macron nie chce być w Radzie Pokoju. Trump: 200 proc. ceł na francuskie wina i szampany
Gigant rezygnuje z produkcji smartfonów. Wskazał powód
Gigant rezygnuje z produkcji smartfonów. Wskazał powód