Inflacja wyższa od prognoz. W sierpniu ceny mocno przyspieszyły

Inflacja przyspieszyła w sierpniu do 3,4 proc. rok do roku — wynika ze wstępnych danych GUS. To wyraźnie więcej, niż zakładali analitycy, którzy spodziewali się 3,1 proc. Głównym powodem są paliwa, drożejące już o ponad 24 proc. w skali roku.

Inflacja wyższa od prognoz. W sierpniu ceny mocno przyspieszyłyInflacja wyższa od prognoz. W sierpniu ceny mocno przyspieszyły
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Patrick van Katwijk
Magda Żugier

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w sierpniu o 3,4 proc. w ujęciu rocznym – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. W porównaniu z lipcem ceny zwiększyły się o 0,4 proc.

Dane okazały się wyższe od prognoz. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu inflacji o 3,1 proc. rok do roku oraz o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca.

W lipcu inflacja wynosiła 3 proc. rok do roku, a więc w sierpniu przyspieszyła o 0,4 pkt proc. Wzrost cen w ujęciu miesięcznym również był wyższy, niż zakładano.


WIDEO
Afera Zondacrypto. W PiS mówią: prezes miał rację


Paliwa najmocniej podbiły inflację

Największą zmianę wśród głównych kategorii widać w cenach paliw i smarów do prywatnych środków transportu. W sierpniu były one o 24,2 proc. wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy w lipcu wzrost wynosił 15,8 proc.

W ujęciu miesięcznym paliwa również wyraźnie podrożały. Ich ceny zwiększyły się w sierpniu o 5,2 proc., podczas gdy miesiąc wcześniej wzrosły o 13,9 proc.

Drugą kategorią, która podrożała w ujęciu rocznym, była energia elektryczna, gaz i inne paliwa. W sierpniu ceny w tej grupie były o 4,1 proc. wyższe niż przed rokiem, wobec wzrostu o 4 proc. w lipcu. W ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,3 proc.

Jednocześnie nadal spadały ceny żywności i napojów bezalkoholowych. W sierpniu były o 0,9 proc. niższe niż rok wcześniej, a w lipcu spadek wynosił 0,4 proc. Miesiąc do miesiąca ceny żywności obniżyły się o 0,7 proc., po spadku o 0,8 proc. w lipcu.

"Nie ma szans na cięcie stóp"

Odczyt zaskoczył wszystkich, którzy prognozowali coś innego. Analitycy ING Banku Śląskiego przyznali na platformie X, że GUS zaraportował wyższy od ich szacunków wzrost cen paliw, którego nie zdołał zrekompensować spadek cen żywności. Ich wniosek jest jednoznaczny: we wrześniu obniżki stóp nie będzie.

Podobnie sytuację ocenia Bank Pekao. Analitycy zwracają uwagę, że w danych nie widać efektu programu CPN, a najbardziej niepokoi ich inflacja bazowa, która wzrosła do około 3,2-3,3 proc. Ceny żywności wciąż spadają, ale prawdopodobnie osiągnęły już dołek. Ich zdaniem obniżek nie będzie ani we wrześniu, ani do końca roku.

Andrzej Gwiżdż z platformy inwestycyjnej Portu zauważa, że inflacja wciąż mieści się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP, ale komfortu Radzie to nie daje. Odczyt był mocniejszy od oczekiwań mimo działania programu CPN w drugiej połowie miesiąca — a od września ten efekt znika.

Analityk wskazuje też na zagrożenia, które dopiero nadejdą. Chodzi o ponownie rosnące ceny ropy oraz mocny wzrost notowań pszenicy na światowych rynkach, który z czasem może przełożyć się na ceny żywności. W połączeniu z solidnym popytem krajowym i wysoką inflacją usług praktycznie zamyka to Radzie przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej, więc stopy powinny zostać na poziomie 3,75 proc. do końca roku.

Możliwa korekta, ale niewielka

Nieco inaczej patrzy na to Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. Jej zdaniem brak efektu CPN można tłumaczyć tym, że we wstępnym szacunku GUS nie uwzględnia ostatnich dni miesiąca, więc odczyt może zostać jeszcze skorygowany w dół.

Ekonomistka nie spodziewa się jednak, by korekta była znacząca i sprowadziła wskaźnik na przykład do 3 proc. Co więcej, w kolejnych miesiącach inflacja ma dalej przyspieszać — złoży się na to zakończenie programu CPN 31 sierpnia, sezonowo wyższe ceny żywności oraz drożejąca ropa w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Wybrane dla Ciebie