Wielki kontrakt. Media: USA z prezentem dla Orbána przed wyborami
Węgry mają ogłosić umowę na zakup 500 tys. ton ropy z USA podczas wizyty wiceprezydenta J.D. Vance'a w Budapeszcie. Umowa warta ok. 500 mln dol. jest kluczowa przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi na Węgrzech - podaje Bloomberg.
Jak podaje Bloomberg - umowa na zakup ropy przez Węgry od USA zostanie ogłoszona podczas spotkania J.D. Vance'a z premierem Viktorem Orbánem. Ta kluczowa transakcja dotyczy zakupu 500 tys. ton surowca przez węgierski koncern Mol Nyrt za ok. 500 mln dolarów.
Umowa ma zostać ujawniona na wspólnej konferencji prasowej, co może wzmocnić pozycję Orbána tuż przed wyborami. Według sondaży opozycja ma szansę na przejęcie władzy w kraju rządzonym od kilkunastu lat przez Orbána.
Cena maksymalna paliw nie rozwiąże problemu? "To narzędzie nie działa"
Dotychczasowe umowy z USA
Agencja Bloomberga przypomina, że w listopadzie Orbán zgodził się na zakup gazu LNG oraz paliwa nuklearnego od USA. Ponadto, skorzystał z wyłączenia od sankcji na rosyjską ropę. Umowy z USA obejmują również potężne inwestycje w energetykę jądrową.
Związki Orbána z Rosją są przedmiotem intensywnej debaty wyborczej. Jak informuje Bloomberg, Orbán proponował Putinowi pomoc w rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie. Supremacja Rosji jest tematem sporów politycznych wewnątrz kraju.
Krytykiem Orbána jest lider partii Tisza, Peter Magyar, który oskarża go zbytnie zbliżenie Węgier do Rosji. Obiecał odwrócić ten kurs i przywrócić kraj na europejskie tory.
- Kwestia polityki gospodarczej i stanu węgierskiej gospodarki jest jednym z kluczowych tematów kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Różne wskaźniki makroekonomiczne wskazują na obniżenie się standardów życia. Jeszcze cztery lata temu Węgrzy, idąc do urn, mogli pamiętać siedem lat prosperity między 2012 a 2019 r. PKB rosło, nie było tak znaczącej inflacji. W 2022 r. to mógł być punkt odniesienia dla Fideszu i narracji partii o tym, że za jej rządów żyło się dobrze. W 2026 r. te wspomnienia są już zbyt odległe, żeby wyborcy spojrzeli przychylniejszym okiem na działania Fideszu. Opozycja to wykorzystuje - mówiła w rozmowie z money.pl Ilona Gizińska, ekspertka Zespołu Środkowoeuropejskiego Ośrodka Studiów Wschodnich.
Źródło: Bloomberg