WAŻNE
TERAZ

Jest decyzja RPP ws. stóp procentowych

Jakie kary grożą za oblewanie wodą w Poniedziałek Wielkanocny?

Oblewanie wodą to tradycja w Poniedziałek Wielkanocny to tradycja. Jeśli jednak woda z wiadra wyleje się na kogoś, kto sobie tego nie życzy, trzeba liczyć się z konsekwencjami. "Śmiałkowi, którego takie zachowanie bawi, grozi mandat, grzywna, ograniczenie wolności lub areszt. Wachlarz kar jest szeroki" - przypomina "Super Express".

Jeśli podczas polewania wodą obie osoby dobrze się bawią, kary Jeśli podczas polewania wodą obie osoby dobrze się bawią, kary nie będzie. Jeśli nie - grożą konsekwencje
Źródło zdjęć: © East News | TOMEK ZIEILINSKI
Marcin Walków

Polewanie wodą to jedna z tradycji zakorzenionych w kulturze jeszcze w czasach przedchrześcijańskich. Później śmigus-dyngus na stałe związał się ze świętami Wielkanocy jako tzw. lany poniedziałek. I choć do dochowania tradycji wystarczy symboliczna ilość wody, są i takie miejsca, gdzie leje się ona całymi wiadrami. Wylanie takiego wiadra wody na kogoś wbrew jego woli, może skończyć się mandatem.

"Wysokość kary zależy od kwalifikacji czynu: za oblanie wodą przechodniów grozi grzywna w wysokości od 20 do 500 złotych, a za wlanie wody do mieszkania, na klatkę schodową, oblanie samochodu, pojazdu komunikacji miejskiej - kara w wysokości do 500 złotych" - pisze "Super Express".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rzuciła etat, by zbudować imperium. "Korporacja mnie wypluła" - Patrycja Strzelecka w Biznes Klasie

Kary za śmigus-dyngus. Co jeszcze mówi prawo?

"Ale co ważne, zaatakowanie kogoś i hałasowanie, może zostać potraktowane jako zakłócanie porządku publicznego, co podlega karze aresztu od 5 do 30 dni, miesięcznemu ograniczeniu wolności lub grzywnie" - dodaje.

Jeszcze inaczej wygląda sprawa, gdy woda zniszczy czyjąś rzecz, na przykład drogi płaszcz lub wnętrze samochodu. "Delikwent, którego bawią takie wygłupy może trafić za kraty nawet na kilka lat" - czytamy.

Za próbę "kultywowania tradycji" zapadały już wyroki w polskich sądach. Serwis prawo.pl przypomniał sytuację z Poznania sprzed kilku lat. "Pokrzywdzeni chłopak i jego dziewczyna byli zwykłymi przechodniami, których na ulicy zaczepił oskarżony Piotr P. Sąd Okręgowy w Poznaniu orzekł wówczas, że usprawiedliwieniem dla zachowania oskarżonego w żadnym wypadku nie może być fakt, iż chciał celebrować tradycję lanego poniedziałku" - czytamy."

W ocenie sądu wylewanie wiader wody na przechodniów "nie ma nic wspólnego z kulturowym kontekstem wskazanego zwyczaju i stanowi przejaw powszechnie krytykowanego chuligaństwa" 

Sąd uznał, że czym innym jest tradycja polewania wodą w małych społecznościach, gdzie wszyscy się znają, i nie można jej przenosić na ulice miast wobec obcych osób. "Oskarżony był natarczywy – podnosząc skalę emocji - zaczął szarpać się z pokrzywdzonym, a następnie uderzył go w twarz, po czym przystąpili do bicia" – tak ocenił sytuację sąd odwoławczy, cytowany przez serwis.

Trzem oskarżonym wymierzono wówczas kary pozbawienia wolności w wysokości od 18 miesięcy do dwóch lat i sześciu miesięcy w zawieszeniu. Sąd orzekł również nawiązki wobec pokrzywdzonej.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Wojna z Iranem. Izrael podliczył, ile konflikt będzie kosztował gospodarkę
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Polak z głodu jadł psią karmę. Jest wyrok ws. niewolniczej pracy w Szwecji
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
Groźby handlowe USA wobec Hiszpanii. Prezydent Francji wybrał stronę
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Absurdalny" podatek do likwidacji? Koszt obsługi sięga 2,7 mld zł
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
"Prawdopodobnie w tym tygodniu". Cła Trumpa mają pójść w górę
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Kontenerowiec trafiony pociskiem w Cieśninie Ormuz
Jedno z największych złóż na świecie. Norwegia potwierdza
Jedno z największych złóż na świecie. Norwegia potwierdza
Atak na Iran. Bitcoin zyskuje, a srebro traci
Atak na Iran. Bitcoin zyskuje, a srebro traci
"Made in UE". KE chce nowego wymogu. Na liście trzy branże
"Made in UE". KE chce nowego wymogu. Na liście trzy branże
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Trzy godziny opóźnienia lotu. Chcą odszkodowania. Jest wyrok sądu UE
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu