Japonia ma problem. Przez amerykańskie cła gospodarka słabnie
Japonia zanotowała spadek PKB w trzecim kwartale 2025 r. o 1,8 proc. Mimo lepszych prognoz rząd planuje działania stymulacyjne w odpowiedzi na wyzwania gospodarcze. Wprowadzanie nowego pakietu ma przeciwdziałać wpływowi amerykańskich ceł na gospodarkę.
Japońska gospodarka odnotowała spadek PKB o 1,8 proc. rocznie w trzecim kwartale 2025 r. - pisze "Rzeczpospolita". Wyniki te sugerują potrzeby wzmocnienia gospodarki przez rząd, mimo że są lepsze niż prognozowano. Rosnąca konsumpcja nie mogła jednak zrekompensować negatywnych skutków ceł z USA.
Rząd pod przewodnictwem Sanae Takaichi planuje zwiększyć wydatki na inwestycje w kluczowe branże, takie jak sztuczna inteligencja i budownictwo okrętowe, aby ożywić gospodarkę. Inicjatywy te mogą także poprawić sytuację w sektorze mieszkaniowym, który odnotował spadek o 9,4 proc. z powodu nowych wymogów energetycznych.
Eksport Japonii spadł o 4,5 proc. rocznie z powodu wcześniejszych amerykańskich ceł - wskazuje "Rzeczpospolita". Obniżenie stawek z 25 proc. do 15 proc. w sierpniu zaczęło poprawiać sytuację jesienią. Eksperci są zdania, że jeśli obecne tendencje się utrzymają, Japonia może powrócić na ścieżkę stabilnego wzrostu w przyszłości.
Wpływ ceł Trumpa na Japonię
Administracja Donalda Trumpa postanowiła zwiększyć cła na towary z Japonii, co pogorszyło relacje handlowe. Choć miało to chronić rynek amerykański, wpłynęło na spadek handlu między krajami.
Cła przyczyniły się do osłabienia japońskiego PKB. Bank Japonii obniżył swoje prognozy, wskazując, że polityka USA wpływa negatywnie na zyski japońskich firm.
Mimo że obniżenie ceł poprawiło sytuację, rozmowy handlowe trwają. Japonia zabiega o szersze porozumienia, by stabilizować gospodarkę w tych trudnych czasach.
Źródło: Rzeczpospolita