"Jedyna taka broń na świecie". Świat obiegły nowe zdjęcia z Korei Płn.
Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un nadzorował przekazanie armii nowych wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych kalibru 600 mm, zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych - poinformowały reżimowe media. Na zdjęciach widać kolumny pojazdów z wyrzutniami rozstawionych na placu przed budynkiem Domu Kultury 25 Kwietnia, w którym odbywają się zjazdy partii.
- Śmiem twierdzić, że jest więcej niż jasne, iż po użyciu tej broni infrastruktura wojskowa i system dowodzenia naszych wrogów załamią się natychmiast - powiedział Kim, cytowany przez oficjalną agencję prasową KCNA.
Wyrzutnie o kalibrze 600 mm i zasięgu ok. 400 km zostały wyposażone w zaawansowane systemy naprowadzania oraz technologię sztucznej inteligencji - podały media państwowe. Przemysł zbrojeniowy wyprodukował dotychczas 50 egzemplarzy tego systemu.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Kim określił nowy system jako "jedyną taką broń na świecie", przeznaczoną do "ataku specjalnego", co w nomenklaturze północnokoreańskiej oznacza uderzenie nuklearne.
Na zdjęciach opublikowanych przez reżimowe media widać kolumny pojazdów z wyrzutniami rozstawionych na placu przed budynkiem Domu Kultury 25 Kwietnia, w którym odbywają się zjazdy partii. Jedna z fotografii przedstawia Kima siedzącego za kierownicą pojazdu.
"Demonstracja siły zapowiedzią eksportu do Rosji"
Agencja Yonhap zwraca uwagę, że system ten drastycznie zwiększa zdolności precyzyjnego rażenia celów w Korei Południowej, w tym stolicy kraju, Seulu, położonego niespełna 50 km od strefy zdemilitaryzowanej.
Eksperci sugerują, że publiczna demonstracja siły może być wstępem do testów poligonowych, a docelowo do eksportu uzbrojenia do Rosji, z którą Pjongjang zacieśnił współpracę w obliczu wojny na Ukrainie.
Prezentacja broni poprzedza IX Zjazd Partii Pracy Korei, który prawdopodobnie odbędzie się pod koniec lutego. Reżim ma przedstawić podczas obrad nowe plany rozbudowy arsenału.