Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
KRWL
|

Podsłuchy i bilingi. Tak działają polskie służby

89
Podziel się:

Przestępstw jest mniej, ale służby coraz częściej sięgają po dane telefoniczne Polaków. Bilingi i dane internetowe to jedna strona medalu. Okazuje się, że polskie służby też chętniej podsłuchają obywateli.

Podsłuchy i bilingi. Tak działają polskie służby
Polskie służby inwigilują Polaków coraz chętniej (Adobe Stock)
bEDIwsqd

Polskie służby coraz częściej sięgają po bilingi obywateli. W 2020 roku policjanci pozyskali 1,1 mln danych telekomutacyjnych dotyczących obywateli, informuje Dziennika Gazeta Prawna. Czyli o 100 tys. więcej niż w 2019 roku.

Łącznie w ubiegłym roku służby zdobył 1,6 mln różnych danych na temat obywateli (o 211 tys. więcej niż rok wcześniej). Poza danymi telefonicznymi funkcjonariusze służb chętnie sięgają po nasze dane dotyczące aktywności w internecie.

Najczęściej tego typu dane pozyskuje policja (70 proc. przypadków), informuje "DGP". W polskim ustawodawstwie służby mogą pozyskiwać dane niezależnie od rodzaju przestępstwa i dodatkowo nawet w przypadku powództwa prywatnego. Rzecznik Obywatelskie już kilka lat temu zwracał uwagę na to, że takie regulacje mogą powodować nadużycia.

bEDIwsqf
Zobacz także: Marzenia, edukacja dziecka czy emerytura – jak odłożyć na swój cel?

Billingi to nie wszystko. W 2020 roku założono w Polsce więcej podsłuchów, choć było mniej przestępstw. Sama policja wnioskowała o podsłuch 10 tys. razy, informuje TVN 24. Dzięki podsłuchom udało się stwierdzić 1,5 tys. przestępstw.

"Wyborcza" informował też o tym, że polskie służby mogą korzystać z systemu "ELKA" lub "Jaskółka". Dzięki niemu podsłuchiwać można bez zgody sądu i bez wiedzy operatora komórkowego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDIwsqG
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(89)
321
2 miesiące temu
A jeśli chodzi o dane telekomutacyjne (chodzi o mutacje w telekomunikacji?) to niech pozyskują.
mało nam
2 miesiące temu
Nasz polski Łukaszenka chce wiedzieć wszystko co o nim myślą obywatele i ciągle mu mało a jego teczki puchną. Nawet podwładni boją się inwiligacji i popisują na prywatnych pocztach.
bez entuzjazm...
2 miesiące temu
może wprowadzić diodę sygnalną o podsłuchu w aparatach by nie było, że entuzjasta posłuchał a jak doniósł to tylko szczęście, że słuchający nie kropnął go w gabinecie
bEDIwsqH
Biork
2 miesiące temu
Szkoda, że nie we wszystkich przypadkach wykorzystują te możliwości. Tylko tam gdzie maja zlecenie.
Oleg
2 miesiące temu
Ludzi podsłuchują, a jak wpadną do bandyty, który nielegalny biznes zakłada w domu to strychu znaleźć nie mogą. Albo nie chcą, gdy bandytą okazuje się stróż prawa. Specjaliści.
...
Następna strona