Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|
aktualizacja

"Jestem niewinny". Prezydent Konfederacji Lewiatan i były senator PO nie trafią do aresztu

69
Podziel się:

Wrocławski sąd nie uwzględnił w piątek wniosków prokuratury o areszt tymczasowy dla czterech zatrzymanych, w tym b. senatora Tomasza Misiaka i prezydenta Konfederacji Lewiatan Macieja Wituckiego w związku ze śledztwem ws. wyłudzeń z PFRON i ZUS. Zdaniem sądu, materiał dowodowy nie wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów.

"Jestem niewinny". Prezydent Konfederacji Lewiatan i były senator PO nie trafią do aresztu
Prezydent Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki, decyzją sądu, nie trafi do aresztu na trzy miesiące (PAP, Adam Warżawa)

Prokuratura Regionalna w Szczecinie, która prowadzi śledztwo, wnioskowała o trzymiesięczny areszt dla zatrzymanych. Postanowienia sądu zostały w piątek ogłoszone około godz. 22 i miały charakter niejawny.

Jak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego we Wrocławiu sędzia Marek Poteralski, Sąd Rejonowy dla Wrocławia–Śródmieścia "nie uwzględnił wniosków prokuratury i nie zastosował wobec podejrzanych - Tomasza M., Macieja W., Iwony S., Tomasza H. - tymczasowego aresztowania".

Z ustnych motywów wynika, że brak jest ogólnej przesłanki do stosowania środków zapobiegawczych, tzn. materiał dowodowy nie wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów. Postanowienia są nieprawomocne i podlegają zaskarżeniu – przekazał rzecznik Sądu Okręgowego.

Misiak: niech żyją wolne sądy

Obrońca b. senatora Tomasza Misiaka (zgadza się na podanie nazwiska), adwokat Maciej Zaborowski poinformował zgromadzonych przed salą dziennikarzy, że jego klient jest wolny i może opuścić budynek sądu. "Sąd zdecydował, że nie istnieją żadne podstawy do zastosowania tymczasowego aresztowania" – powiedział. "Waga Temidy przechyliła się dzisiaj na szalę polskich przedsiębiorców" – dodał.

"Jestem zmęczony po tych wydarzeniach. Mogę tylko podsumować: niech żyją wolne sądy" – skomentował krótko postanowienie sądu Tomasz Misiak.

W oświadczeniu Misiak podkreślił, że z ulgą przyjął decyzję wrocławskiego sądu. Po raz kolejny zaznaczył, że jest niewinny, nie zgadza się z żadnym z zarzutów i dowiedzie swojej niewinności przed sądem. Zapowiedział także, że będzie pozostawał do pełnej dyspozycji wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania.

Witucki: jestem niewinny i sąd to uznał

Obrońcy prezydenta Konfederacji Lewiatan Macieja Wituckiego (zgodził się na publikowanie nazwiska) również zwracali uwagę, że sąd uznał zarzuty za nieuzasadnione. Zapowiedzieli też złożenie zażalenia na postanowienie o zatrzymaniu. "To wielki sukces dla naszego klienta i jeszcze raz podziękowania dla wszystkich, którzy w niego uwierzyli" – mówiła adwokat Magdalena Oczachowska.

Adwokat Marita Dybowska-Dubois zauważyła, że "sąd nie tylko nie zastosował tymczasowego aresztowania, ale nie zastosował także żadnych środków zapobiegawczych - ani poręczenia majątkowego, ani nawet dozoru policji - uznając, że nie została spełniona przesłanka, która pozwala na postawienie zarzutów naszemu klientowi".

Jestem niewinny i sąd to uznał. Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy we mnie uwierzyli, tym ponad 300 osobom, które poręczyły za mnie, które wsparły ten komunikat o niewinności – powiedział dziennikarzom Witucki.

Prokuratura zaskarży decyzję sądu

Jak przekazał w oświadczeniu rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie Marcin Lorenc, prokuratura "niezwłocznie zaskarży błędne decyzje" o braku aresztów.

"Decyzja Sądu zaskakuje. Sąd podjął ją pomimo zgromadzenia przez Prokuraturę obszernego materiału dowodowego, który z dużym prawdopodobieństwem wskazywał, że podejrzani popełnili zarzucane im przestępstwa" – wskazał prok. Lorenc.

Dodał, że kierując wnioski o areszt prokurator uzasadnił je "przede wszystkim obawą matactwa procesowego i bezprawnego wpływu podejrzanych na bieg śledztwa, w tym na kolejne osoby współdziałające w przestępstwie, które usłyszą zarzuty w toku dalszych czynności śledczych w tej sprawie".

W środę funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali na polecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie byłych członków spółek z branży outsourcingowej. Oprócz byłego senatora Tomasza Misiaka i prezydenta Konfederacji Lewiatan Macieja Wituckiego wśród zatrzymanych jest także wrocławski radny Tomasz H. i Iwona S.

Zatrzymań dokonano w związku ze śledztwem w sprawie wielomilionowych wyłudzeń z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w latach 2010-19.

Zatrzymanym – jak poinformował w czwartek PAP prok. Lorenc – zostały przedstawione zarzuty "dotyczące oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości, działania na szkodę pracowników i prania brudnych pieniędzy". Jak dodał, ustalono, że działanie na szkodę pracowników dotyczy 22 tys. osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(69)
thyji
3 miesiące temu
Jak jesteś z nami z peowcami to sądy Ci nic nie zrobią. Możesz robić co chcesz.
Okrakiem
3 miesiące temu
Show must go on Hutu walczą z Tutsi, a Tutsi z Hutu
nikt
3 miesiące temu
jeżeli ktoś myślał, że będzie inaczej to był bardzo naiwny
białas
3 miesiące temu
Kilkadziesiąt/kilkaset tomów akt i sąd w ciągu jednej doby ma zadecydować o wolności człowieka. Nawet tzw. system szybkiego czytania nie pozwoli na racjonalne/pragmatyczne podjęcie decyzji. Organy ścigania karnego prowadzą postępowania miesiącami/latami a sąd ma tylko dobę /24 godz./ na wydanie orzeczenia o wolności/aresztu określonej osoby. Kto to wymyślił w demokratycznym systemie prawnym.
##### ###
3 miesiące temu
Zero jak zwykle dowody pozbierał pewnie w komisji u Maciara i u jasnowidzów😂😂😂
...
Następna strona