Kary za ukrywanie pieniędzy. Resort finansów szykuje bicz

Za nieprzesyłanie danych o kontach i rachunkach klientów do centralnego rejestru bankowi i każdej firmie finansowej będą grozić poważne konsekwencje. Kara to nawet 1,5 mln zł.

Resort finansów (na zdjęciu szef resortu Tadeusz Kościński) pracuje nad nowym rejestrem Resort finansów (na zdjęciu szef resortu Tadeusz Kościński) pracuje nad nowym rejestrem
Źródło zdjęć: © Ministerstwo Finansów

System Informacji Finansowej, czyli ogólnopolski rejestr kont bankowych, rachunków maklerskich, płatniczych oraz skrzynek depozytowych, należących do przedsiębiorców i obywateli wywołał spore wątpliwości.

Dlaczego? Bowiem daje służbom większy dostęp do prywatnych kont obywateli. Do bazy danych będzie miało dostęp zarówno prokuratura, jak i sądy, policja oraz służby specjalne, jak choćby CBA, ABW, SKW, AW, Straż Graniczna, GIIF, czy KAS - wylicza "Puls Biznesu".

Ministerstwo podkreśla, że ten zwiększony wgląd służb państwa ma przyczynić się przede wszystkim do przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, a także do zwalczania poważnych przestępstw.

Każdy bank i każda, nawet mała, firma będzie miała obowiązek przekazywania tych danych do centralnej bazy. Za uchylanie się będą groziły poważne kary - wynika z opublikowanego przez Ministerstwo Finansów projektu ustawy o Systemie Informacji Finansowej.

Szczepionka na COVID-19. "Lekarze nie otrzymali żadnych procedur"

Jak duże mogą być to sankcje? Spore. Projekt ustawy przewiduje nawet do 1,5 mln zł. grzywny. Nakładać ją będzie KAS i naczelnicy urzędów celno-skarbowych.

Jak pisze w projekcie resort finansów, urzędnikom, którzy dopuszczą się przecieków z systemu SinF, grozić będzie do 3 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie