Kaufland odpowiada na zarzuty posłanki Lewicy. "Sprzeciwiamy się nieprawdziwym informacjom"

- Firma Kaufland przez wiele lat dyskryminowała kobiety, które wracały z urlopów macierzyńskich - mówiła w sobotę posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas konwencji Lewicy. Sieć zaprzecza i deklaruje, że nie chce brać udziału w "politycznych, przedwyborczych rozgrywkach".

kaufland sklepKaufland odpowiada na zarzuty posłanki Lewicy. "Sprzeciwiamy się nieprawdziwym informacjom"
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
oprac.  TOS

Podczas sobotniej konwencji Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zabrała głos w sprawie Kauflandu i przytoczyła historię Jolanty Żołnierczyk, byłej pracownicy należącej do związku zawodowego "Jedność Pracownicza". Żołnierczyk alarmowała, że matki powracające z macierzyńskiego były w tej firmie opłacane gorzej niż inne pracownice. Związkowcy w 2022 r. protestowali w tej sprawie. Kobieta walczyła też o podwyżki płac pracowników Kauflandu.

W listopadzie 2022 r. Żołnierczyk została zwolniona z pracy. Według związku zwolnienie odbyło się bezprawnie i było "karą za ujawnienie dyskryminacji młodych matek". Zanim do tego doszło, "Jedność Pracownicza" doprowadziła do przeprowadzenia kontroli przez Państwową Inspekcję Pracy, która potem wydała w tej sprawie oficjalne stanowisko i zalecenia, m.in. wypłacenie poszkodowanym pieniędzy. Jednak według związku sieć handlowa "nie zaprzestała procederu" i "nie realizuje ostateczny zaleceń pokontrolnych".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Recesja konsumencka w Polsce pogłębia się. Członek RPP: polska gospodarka odporna

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk mówiła na sobotniej konwencji Lewicy, że Żołnierczyk odwołała się od decyzji o zwolnieniu i poszła do sądu, ale walka tam "zajmie wiele lat". - Cena, jaką płacą osoby, takie jak Jolanta Żołnierczyk, jest zbyt wysoka - zaznaczała posłanka Lewicy. - Firma Kaufland przez wiele lat dyskryminowała kobiety, które wracały z urlopów macierzyńskich - stwierdziła. - Kaufland zemścił się na liderce związku zawodowego i zwolnił ją - dodała.

"Sprzeciwiamy się nieprawdziwym informacjom"

O komentarz do jej słów poprosiliśmy Kaufland. W nadesłanej money.pl odpowiedzi czytamy: "Jako sieć pragniemy stanowczo podkreślić, że nie zgadzamy się z narracją, która została przedstawiona w trakcie konwencji programowej Lewicy i sprzeciwiamy się nieprawdziwym informacjom, które godzą w dobre imię Kaufland jako pracodawcy".

"Jako firma jesteśmy otwarci i nieustannie zachęcamy do konstruktywnego dialogu, kategorycznie rezygnując z brania udziału w politycznych, przedwyborczych rozgrywkach. Pragniemy również podkreślić, że zgodnie z oświadczeniem Wolnego Związku Zawodowego 'Jedność Pracownicza' sama organizacja postanowiła krytycznie odnieść się do działania pracownicy i otwarcie odciąć się od niego" - komentuje biuro prasowe Kauflandu.

Kaufland przekonuje: liczą się tylko kwalifikacje i doświadczenie

Jak tłumaczy firma, pracownicy pracują na tych samych, ściśle określonych zasadach. "Sprzeciwiamy się jakiejkolwiek dyskryminacji. Wynagrodzenie w naszej firmie nie jest zależne od płci, a wyłącznie od kwalifikacji i doświadczenia, które osoba zatrudniona zdobywa, pracując na określonym stanowisku" - deklaruje Kaufland.

I zapewnia, że osoby powracające do pracy po dłuższej przerwie, np. wynikającej z urlopu rodzicielskiego, mają zagwarantowane to samo stanowisko i te same warunki zatrudnienia jak w momencie pójścia na urlop - jeśli w czasie ich nieobecności nastąpią podwyżki wynagrodzenia dla danego stanowiska pracy, obejmują one również nieobecnego pracownika. "Jedyna różnica w wynagrodzeniu może wynikać z benefitu przyznawanego za doświadczenie zdobyte w pracy, tj. lat przepracowanych na danym stanowisku" - wyjaśnia firma.

"Odnosząc się natomiast do przyczyny zwolnienia pracownicy, pragniemy zaznaczyć, że pełniona funkcja związkowa nie miała żadnego wpływu na tą decyzję. Powodem postępowania było rażące łamanie podstawowych obowiązków pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę. W naszej sieci dbamy o zadowolenie naszych pracowników, którym gwarantujemy konkurencyjne na rynku warunki zatrudnienia i rozwoju. Jako firma stawiamy również na dialog i wzajemne porozumienie" - zapewnia Kaufland.

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 12.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 12.01.2026
Prezydent zdecyduje o losie budżetu na 2026 r. Wiadomo, kiedy trafi na jego biurko
Prezydent zdecyduje o losie budżetu na 2026 r. Wiadomo, kiedy trafi na jego biurko
Musk przewiduje koniec emerytur i bezsens oszczędzania. "Pieniądze? Bez znaczenia"
Musk przewiduje koniec emerytur i bezsens oszczędzania. "Pieniądze? Bez znaczenia"
Nowe zasady w komunikacji miejskiej w Krakowie: surowe kary za hałas
Nowe zasady w komunikacji miejskiej w Krakowie: surowe kary za hałas
Mają pomysły, jak zrealizować cel Morawieckiego. Rząd częściowo je popiera
Mają pomysły, jak zrealizować cel Morawieckiego. Rząd częściowo je popiera
Volkswagen w odwrocie na chińskim rynku. Giganta dystansują lokalne marki
Volkswagen w odwrocie na chińskim rynku. Giganta dystansują lokalne marki
Orlen odpowiada Obajtkowi ws. aut zarządu. "Pisze pan bzdury"
Orlen odpowiada Obajtkowi ws. aut zarządu. "Pisze pan bzdury"
Trzecia próba z budową krematorium. Mieszkańcy: to jest szok
Trzecia próba z budową krematorium. Mieszkańcy: to jest szok
Mimo protestów w Iranie Lufthansa planuje wznowienie lotów
Mimo protestów w Iranie Lufthansa planuje wznowienie lotów
Trump gra w naftowego pokera. Konflikt wisi na włosku. Może wstrząsnąć gospodarką
Trump gra w naftowego pokera. Konflikt wisi na włosku. Może wstrząsnąć gospodarką
Rekordowe zakupy nowych aut w Polsce w 2025 roku. Oto najpopularniejsze modele
Rekordowe zakupy nowych aut w Polsce w 2025 roku. Oto najpopularniejsze modele
Rejestrowali "na lewo" setki wadliwych aut. Afera korupcyjna we Wrocławiu
Rejestrowali "na lewo" setki wadliwych aut. Afera korupcyjna we Wrocławiu