Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|

Zdesperowani Brytyjczycy oferują ogromne pieniądze. Kierowcy pilnie poszukiwani

448
Podziel się:

Kryzys transportowy w Wielkiej Brytanii winduje wynagrodzenia dla kierowców ciężarówek. Z odpowiednimi uprawnieniami można liczyć nawet na 15 tys. zł pensji na rękę. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych tygodni stawki mogą jeszcze wzrosnąć.

Zdesperowani Brytyjczycy oferują ogromne pieniądze. Kierowcy pilnie poszukiwani
Brytyjczycy zmagają się z problemem braku kierowców ciężarówek. Czy polscy koledzy uratują sytuację? (pixabay.com)

Kolejki do stacji benzynowych i puste sklepowe półki powoli stają się brytyjską codziennością. Londyn, by ratować sytuację, chce nawet wysyłać wojskowych za kierownice samochodów dostawczych.

Brytyjczycy sami zgotowali sobie taki los, ograniczając brexitem napływ migrantów do pracy. Dramatycznie brakuje kierowców ciężarówek, dlatego tymczasowo rząd chce nieco odkręcić wprowadzone po wyjściu z Unii zasady.

Gabinet Borisa Johnsona chce wprowadzić "awaryjne wizy", czyli uproszczoną opcję dostępu obcokrajowców do tamtejszego rynku pracy, ale tylko przez najbliższe trzy miesiące - by udało się jakoś obsłużyć zwiększone zapotrzebowanie na dostawy przed świętami. Według zapowiedzi ma to dotyczyć zatrudnienia ok. 5 tys. kierowców ciężarówek.

Zobacz także: Stan wyjątkowy. Jednoznaczna deklaracja polityka PiS

Obecnie kierowcom spoza Wielkiej Brytanii nie jest łatwo podjąć zatrudnienie na tamtejszym rynku. Trzeba dostać pozwolenie na pracę, wizę, przedstawić gwarancję dochodów, by zdobyć dodatkowe punkty. Zarobki robią jednak wrażenie.

Średnio 14-16 tys. zł dla kierowcy ciężarówki

Już od zaraz - jeśli spełni się wszystkie, spowodowane brexitem wymagania - można dostać pracę kierowcy cysterny w Hrabstwie Lincolnshire. Trzeba mieć prawo jazdy kategorii C+E i doświadczenie w prowadzeniu ciągnika siodłowego z cysterną.

Do tego wymagana jest również komunikatywna znajomość języka angielskiego. Zarobić można, po przeliczeniu na polską walutę, ponad 16 tys. zł netto, pracując od poniedziałku do piątku.

- To obecnie zarobki na dobrym poziomie, ale można się spodziewać, że w kolejnych tygodniach pojawią się oferty jeszcze bardziej atrakcyjne. Już teraz niektórzy kierowcy chwalą nam się zarobkami w okolicach 20 tys. zł miesięcznie na rękę. Ja jednak nie spotkałam się jeszcze z taką propozycją klienta - mówi Maria Kaszowska z CE Driver, firmy pośredniczącej w zatrudnianiu kierowców. I dodaje, że obecnie średnia to 14-16 tys. zł netto.

Potwierdza to kolejne ogłoszenie o pracę dla kierowcy w angielskim Preston. - 2,5 tys. funtów na rękę od poniedziałku do piątku. To daje niecałe 14 tys. zł. Załatwiamy wszelkie formalności i praca jest stała, na etat. Oczywiście słyszymy od kierowców, że już teraz można dostać nawet 3 tys. funtów na rękę, czyli około 16 tys. zł, ale u nas obecnie ta oferta jest najbardziej atrakcyjną - zapewnia konsultant firmy Werkservice.

Wśród ogłoszeń wyróżnia się szczególnie jedno, oferujące w przeliczeniu do 25 tys. zł. Jednak tu wymagana jest gotowość do pracy w nocy. Jak dowiedzieliśmy się u ogłoszeniodawcy - firmy Thorn Contractors - od sumy trzeba jeszcze odjąć ok. 20 proc. podatków, ale i tak daje to 20 tys. zł netto.

Niemcy płacą gorzej

Pytanie tylko, czy są chętni, by po brexicie jechać do pracy do Wielkiej Brytanii. Jak ocenia Kaszowska, zainteresowanie jest duże, mimo problemów formalnych.

- Widzimy to szczególnie u pracowników, którzy zdecydowali się na pracę kierowcy w Niemczech. Tam, szczególnie na wschodzie, zarobki są mniejsze - mówi Kaszowska. Jak zapewnia, we wschodnich landach pensje oscylują w okolicach 9-11 tys. zł netto. Na zachodzie kraju można liczyć na 11-12 tys. zł.

Nasza rozmówczyni spodziewa się prawdziwego wysypu ofert pracy na Wyspach, kiedy rząd brytyjski wprowadzi ułatwienia dla kierowców.

Pracownik szanowany

Przyczyn braku kierowców cystern i samochodów dostawczych można upatrywać w jeszcze jednym ciekawym zjawisku. - Wielka Brytania była liderem, jeśli chodzi o sprzedaż internetową. Przyszedł koronawirus, zapotrzebowanie na usługi kurierskie jeszcze wzrosło i wielu kierowców przerzuciło się na dostarczanie paczek - mówi Martyna Kamińska z Thorn Contractors.

Atrakcyjne oferty z Wysp nie niepokoją jednak właścicieli polskich firm przewozowych. - Myślę, że niewielu kierowców będzie zainteresowanych teraz pracą w Wielkiej Brytanii. Problemy wizowe odstraszają i nie wydaje mi się, by było duże zainteresowanie, by rzucić wszystko i tam pojechać. Nawet mimo wysokich stawek - mówi Maciej Wroński, prezes organizacji pracodawców Transport i Logistyka Polska.

Jego zdaniem zdecyduje fakt, że to krótkoterminowe zajęcie i bez perspektyw na dłuższą współpracę.

Lepiej bliżej domu

Nawet wysokie zarobki przy pracy na stałe, a nie na tymczasowych zasadach, które wprowadza Londyn, dla wielu nie są wystarczającą zachętą. Piotr, kierowca ze Świebodzic, mówi w rozmowie z money.pl, że choć podróżuje obecnie po kontynentalnej Europie, to wraca do domu na weekend lub co 4 dni. Nie chciałby pracować na Wyspach.

- Wolę jednak widzieć, jak mój syn rośnie, choć rzeczywiście oferty z Wysp są atrakcyjne. W Polsce kierowca może dostać maksymalnie 7-8 tys. na rękę i jeszcze może coś "pod stołem". Słabo to wypada na tle brytyjskich stawek. Moje rozmowy z kolegami pokazują, że zapewne, jak ktoś nie boi się roboty, to może się skusić na wyjazd do Wielkiej Brytanii - mówi Piotr.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(448)
Sztanga
2 tyg. temu
Co wy L piszecie, 850 funtów tygodniowo na rękę to teraz podstawa, bez żadnych posrednikow zatrudniaja kierowcow i 10 lat emeryturka 😁
Kamila
5 miesięcy temu
Zapewnie konultant firmy werkservice ? 16 tys na reke ? chyba 1,6 tys na reke w Werkcervice tyle nie zarabia się ! Co za oszuści
Kierowca
5 miesięcy temu
KPINA.. Za 2000 funtów niech A gole sami sobie pracują a te ogłoszenia za 12 funtów za godz to Polscy najemnici i naganiacze dają a w jakim celu za 10 tys pl złotych za miesiąc mam jechać do syfiastej Anglii skoro u Niemca 8 tys zł zarobie za 2 tygodnie pracy a następne dwa tygodnie mam dla siebie i dla rodziny i niec B. Johnson cmok ie się w TYLEK z jego widzami. POZDRAWIAM.
Smmm
6 miesięcy temu
15 tyś to chyba traktorzystę znajdą 25 tyś to minimum
wojtek
9 miesięcy temu
Jeśli te sumy są prawdziwe, to żadna okazja. W Polsce za kółkiem można zarobić podobne.
...
Następna strona