Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Agnieszka Zielińska
|
aktualizacja

Klienci skarżą się na PGNiG. Spółka nie wysyła im rachunków za gaz

184
Podziel się:

Problem trwa już od wielu miesięcy i dotyczy różnych części kraju. PGNiG tłumaczy opóźnienia unowocześnianiem systemu rozliczeń i zapewnia, że faktury za gaz będą dostarczone, jednak nie podaje kiedy. Klienci spółki są zdezorientowani, bo nie wiedzą, ile mają do zapłacenia. Jednocześnie boją się, że gdy w końcu dostaną wyczekiwane rachunki, to kwota, którą będą musieli zapłacić, przekroczy ich możliwości.

Klienci skarżą się na PGNiG. Spółka nie wysyła im rachunków za gaz
PGNiG wdraża nowoczesny system w biurach klienta. W tym czasie coraz więcej osób narzeka, że nie dostaje od firmy rachunków za gaz (Adobe Stock, Photographer: Chepko Danil Chepko@yandex.ru)

Ceny gazu rosną od ubiegłego roku w szybkim tempie. Okazuje się, że to niejedyny problem. Duża grupa klientów PGNiG nie dostaje w ogóle rachunków. Problem z brakiem faktur za gaz trwa już ubiegłego roku, niestety od tego czasu sytuacja wcale się nie poprawiła.

PGNiG nie wystawia nam faktur już od dwóch miesięcy. Nie dostałam rachunków za marzec i kwiecień. Gdy dzwonię na infolinię, informują, że unowocześniany jest system naliczania i dlatego teraz nie mogą wystawić faktur. Dla mnie to oznacza, że w dalszym ciągu nie wiem, ile mam zapłacić – mówi money.pl pani Ilona z Gdańska.

Nasza rozmówczyni obawia się, że w efekcie będzie musiała zapłacić jeden rachunek za kilka miesięcy. Kwota za ten okres może być spora. Zapytaliśmy spółkę, co jest przyczyną tej sytuacji i skąd biorą się takie opóźnienia.

- Z myślą o usprawnieniu obsługi klientów wdrażamy nowy system bilingowy, który umożliwi m.in. skrócenie czasu obsługi klientów, zagwarantuje większe bezpieczeństwo ich danych, a docelowo umożliwi wprowadzenie jednej faktury za różne usługi od PGNiG – informuje Rafał Pazura, rzecznik prasowy PGNiG Obrót Detaliczny.

Jego zdaniem, będzie to jeden z największych tego typu projektów w branży energetycznej w Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach wdrażania nowego systemu odbywa się także migracja wielu dokumentów, w tym ponad 7 mln danych klientów.

Rzecznik prasowy PGNiG dodaje, z tak dużą skalą przedsięwzięcia związane są utrudnienia, dotycząc bieżącej obsługi, w efekcie dostarczanie faktur za gaz może być przesunięte w czasie. Rafał Pazura zapewnia jednak, że nie wpłynie to na pewno na wysokość rachunków.

Migracja danych jest obecnie realizowana na terenie województw: pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego. Spółka dokłada wszelkich starań, aby proces migracji przeprowadzić jak najszybciej i aby był on jak najmniej uciążliwy - komentuje rzecznik.

Dalszy część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rosja odcięła gaz Polsce. Damy sobie radę? "Sami podziękowalibyśmy za dostawy"

Realizacja usług miała odbywać się bez zakłóceń

Państwowa spółka jednocześnie zapewnia, że dokłada starań, aby cały proces był przeprowadzony jak najszybciej i był jak najmniej uciążliwy.

Na swojej stronie internetowej informuje także, że mogą wystąpić utrudnienia związane m.in. z uzyskaniem informacji o bieżących rozliczeniach i wpłatach, przesunięciem terminów dostarczania faktur oraz opóźnieniem w aktualizacji danych dotyczących rozliczeń i faktur w eBOK, co wiąże się z dłuższym czasem oczekiwania na realizację zgłoszeń.

Warto w tym kontekście przypomnieć, że umowa na wdrożenie zbudowanie i wdrożenie Centralnego Systemu Bilingowego (CSB) została podpisana przez PGNiG OD z firmą Asseco w 2019 roku. Zgodnie z kontraktem o wartości ponad 46 mln zł system miał być gotowy najpóźniej w połowie 2022 roku.

Henryk Mucha, prezes PGNiG OD zapewniał wówczas, że jest to epokowy moment na drodze do cyfrowej ewolucji w firmie.

System pozwoli nam na efektywne ofertowanie nowych produktów i usług powiązanych. Mając dostęp do aktualnych danych, będziemy mogli ograniczać ryzyka operacyjne, a także upraszczać procesy zarządcze – wyjaśniał.

W praktyce infrastruktura techniczna spółki miała być zbudowana od nowa. Jednocześnie koncern informował, po podpisaniu umowy, że świadczenie usług dla klientów będzie w tym czasie odbywać się bez żadnych zakłóceń.

Klienci mogą poskarżyć się do UOKiK i URE

Eksperci zwracają jednak uwagę, że przy tak dużych wdrożeniach informatycznych systemów opóźnienia zdarzają się bardzo często.

– Najczęściej taki system trzeba długo wdrażać. Moim zdaniem ewentualny błąd PGNiG może polegać na tym, że zrobiono to za szybko. W praktyce powinno się rezygnować z poprzedniego systemu, dopiero wówczas, gdy nowy będzie już sprawdzony. To jest raczej błąd organizacyjny. Zawsze trzeba założyć, że mogą wystąpić problemy. Trzeba więc życzyć koncernowi, aby jak najszybciej wdrożył ten system – komentuje money.pl były wicepremier i ekspert BCC Janusz Steinhoff .

Jego zdaniem takie problemy zdarzały się w przeszłości również w innych firmach. Przypomnijmy, kilka lat temu z podobną sytuacją zetknęli się m.in. niektórzy klienci Energi, którzy nie dostawali od wielu miesięcy rachunków za prąd.

Powodem opóźnień również było wdrażanie nowego systemu billingowego w dziale obsługi klientów. Zniecierpliwieni klienci firmy poskarżyli się wówczas do URE.

Energa w odpowiedzi przeprosiła swoich klientów i zdecydowała się przedłużyć im dodatkowo o 180 dni termin na opłacenie faktur. Dodatkowo firma umożliwiła rozłożenie skumulowanego rachunku na raty.

– Ten problem dotyka dziś niemal wszystkich przedsiębiorców, którzy wdrażają duże systemy informatyczne. Wynika to zazwyczaj ze stopnia ich skomplikowania, a także uwzględnienia wielu zmiennych danych, a także np. zmiany przepisów – tłumaczy Kacper Skalski Radca Prawny w kancelarii Raczyński Skalski & Partners.

Prawnik dodaje, że nie powinno to jednak dotykać klientów. W ich przypadku przyczyny opóźnień w wysyłaniu faktur to sprawa drugorzędna – Mają prawo do realizacji przysługujących im świadczeń, w tym także ewentualnej wypłaty bonifikat. Jeśli sprzedawca gazu i energii nie dotrzymuje terminów – klienci mają wówczas prawo złożenia skargi do UOKiK oraz URE – podsumowuje prawnik.

Wysłaliśmy pytania również do firmy Asseco. Chcieliśmy się dowiedzieć, jaka jest przyczyna m.in. ewentualnych opóźnień w migracji danych. Spółka poinformowała nas, że zgodnie z podpisaną umową nie może się wypowiadać na ten temat. Odpowiedzi na ten temat może udzielać tylko PGNiG.

Agnieszka Zielińska, dziennikarka money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(184)
Manek
1 tyg. temu
Skończy się ta Kasta gazowa lekceważenie tych wielkich lekceważenie klienta tylko wyjazd do awarii aby odciąć gaz a na podłączenie to już olanie bo100 za podłączenie czeka się dniami bo jedno Pogotowie to Chrzanów Olkusz już nie długo będą szukać pracy przechodzimy na węgiel bezpieczniej i bez ordynarnej kasty gazowej co trzy dni dla osoby niepełnosprawnej nie mieli czasu podłączyć gaz
Wojtek. A
4 tyg. temu
Faktura za kwiecień i maj prawie 100m3 więcej niż wskazuję licznik niech sobie wsadzą ten szacunek. Oczywiście co miesiąc stan licznika podawany skąd sobię ten szacunek wzięli to niema pojęcia. BANDA
Stefan
4 tyg. temu
co tu jest grane? Przez tyle czasu jakiś problem nierozwiązany? Wygląda to tak jakby ktoś chciał usankcjonować dziadostwo
Zbigniew
miesiąc temu
Dostałem fakturę szacunkową za 130m3. Umowę mam na rozliczenie rzeczywiste, które podaję 1 każdego miesiąca. Rzeczywiste zużycie na maj miałem 34m3. Na infolinie nie ma co dzwonić, wytrzymałem 40 minut. Pisać maila z reklamacją. UOKiK powinien się zająć takim wyciaganiem kasy i łamanie regulaminu umowy.
Łukasz
miesiąc temu
Dostałem fakturę, zużycie 55 m3 (szacunkowe) gdzie w analogicznym okresie w zeszłym roku miałem prawie 400 m3. Zatem dostałem fakturę na ponad 200 zł, resztę będą zapewne wrzucać po lipcu gdzie będzie wyższy VAT.....
...
Następna strona