Kolejna osoba nie chce współpracować z prezydentem. Przez "lex Tusk"

W reakcji na podpis prezydenta pod ustawą nazwaną "lex Tusk" kolejna osoba rezygnuje ze współpracy z Andrzejem Dudą. Tym razem papierami rzucił Piotr Całbecki zasiadający do niedawna w Narodowej Radzie Rozwoju. Marszałek województwa kujawsko-pomorskiego swoją decyzję wyjaśnił w liście do głowy państwa.

Piotr Całbecki 2023"Lex Tusk". Piotr Całbecki zrezygnował z zasiadania w prezydenckiej Narodowej Radzie Rozwoju
Źródło zdjęć: © PAP | Tytus Żmijewski

Komisja ds. wpływów rosyjskich ma zbadać wpływy Moskwy na bezpieczeństwo Polski w latach 2007-2022. Ustawa (nazwana potocznie "lex Tusk") podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę i skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym budzi wiele emocji. Skrytykowali ją już m.in. politycy opozycji, przedstawiciele Unii EuropejskiejStanów Zjednoczonych, a nawet polscy naukowcy.

Kolejna osoba odchodzi od prezydenta

Decyzja głowy państwa miała jeszcze jeden skutek uboczny. Ze współpracy z nim rezygnuje szereg osób. Tym razem na prezydenckie biurko rezygnację złożył marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Zasiadał on dotychczas w Narodowej Radzie Rozwoju – zauważa tvn24.pl. W Radzie tej eksperci debatują o kierunkach rozwoju naszego kraju.

Marszałek napisał też list do Andrzeja Dudy. Podziękował w nim za możliwość zasiadania w Radzie. Zaraz jednak zaznaczył, że w świetle podpisania przez prezydenta "lex Tusk" nie może już dłużej w niej zasiadać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Piotr Naimski uderza w Waldemara Pawlaka. "Sam uczestniczył w negocjacjach z Rosją"

Nie mogę dłużej w tym duchu pełnić mojej misji, skoro wdrażane są w życie zasady, gwałcące podstawowe zasady funkcjonowania demokratycznego państwa prawa. Zdaniem wybitnych konstytucjonalistów i moim ustawa zwana "lex Tusk" nigdy nie winna zostać uchwalona i wdrożona w życie – napisał Piotr Całbecki w liście cytowanym przez tvn24.pl.

Kolejne osoby nie chcą współpracować z Andrzejem Dudą

Wcześniej z zasiadania w Narodowej Radzie Rozwoju zrezygnował wirusolog prof. Krzysztof Pyrć. Spore przetasowania miały miejsce też w prezydenckiej Radzie do Spraw Przedsiębiorczości.

Jak pisaliśmy w money.pl, z zasiadania w niej zrezygnowała m.in. ekonomistka Beata Stelmach. – Za długo pracowaliśmy, żeby mieć demokrację. Teraz może być ona nadwyrężona – komentowała swoją decyzję w rozmowie z nami.

Z członkostwa w tej radzie zrezygnowali też Julita Wasilczuk, profesor Politechniki Gdańskiej, a rezygnację rozważa dr hab. Piotr Wachowiak, rektor Szkoły Głównej Handlowej. Z kolei z prezydenckiej Rady do Spraw Szkolnictwa Wyższego, Nauki i Innowacji wypisał się prof. Stanisław Mazur, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

"Lex Tusk". Szczegóły ustawy o komisji

W poniedziałek Andrzej Duda podpisał ustawę o powołaniu państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 nazwaną potocznie "lex Tusk". Jak tłumaczył, w odpowiedzi na wątpliwości opozycji, prawników i obserwatorów w trybie następczym skierował ją do TK. Oznacza to, że ustawa wchodzi w życie i będzie obowiązywać, chyba że sędziowie Trybunału uznają, że jest ona niezgodna z konstytucją.

Opozycja twierdzi, że jej zapisy są wycelowane w nią. W ich ocenie głównym celem komisji ma być lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. Dlatego też w geście solidarności niemal cała opozycja zamierza wziąć udział w marszu 4 czerwca, który pierwotnie miał być akcją PO.

Komisja ds. rosyjskich wpływów ma analizować m.in. czynności urzędowe, tworzenie, powielanie, udostępnianie informacji osobom trzecim; wpływanie na treść decyzji administracyjnych; wydawanie szkodliwych decyzji; składanie oświadczeń woli w imieniu organu władzy publicznej lub spółki; zawieranie umów czy dysponowanie środkami publicznymi lub spółki.

Decyzje, które może podjąć, to m.in.:

  • uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku wpływów rosyjskich,
  • wydanie zakazu pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi do 10 lat (co w praktyce uniemożliwiałoby pełnienie publicznych funkcji),
  • cofnięcie i zakaz poświadczania bezpieczeństwa na 10 lat.
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat