- To kolejny dowód atrakcyjności UE dla obywateli, dlatego z zainteresowaniem się temu przyglądamy - skomentował rzecznik KE.
Do rozpoczęcia procesu akcesyjnego droga jest jednak dłuższa. Wymaga on złożenia formalnego wniosku o członkostwo, co jeszcze nie nastąpiło — dopiero potem Unia mogłaby przyznać Armenii status kraju kandydującego.
Dziś taki status mają Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Gruzja, Macedonia Północna, Mołdawia, Serbia, Turcja oraz Ukraina. Kosowo pozostaje kandydatem potencjalnym.
WIDEOSpokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze
Miliony euro i pierwszy szczyt
Zbliżenie widać już od kilku miesięcy. W maju w Erywaniu odbył się pierwszy szczyt UE i Armenii, który pogłębił dotychczasową współpracę w ramach Planu na rzecz Odporności i Wzrostu oraz Instrumentu na rzecz Pokoju. Unia pozostaje przy tym największym darczyńcą w tym kraju.
Sam plan opiewa na 270 mln euro przeznaczonych na wzmocnienie gospodarki i sfinansowanie niezbędnych reform. Z tego 200 mln euro Erywań otrzyma bezzwrotnie, a 70 mln w formie niskooprocentowanych pożyczek.
Kolejne 30 mln euro trafiło do Armenii z Instrumentu na rzecz Pokoju. Środki mają wesprzeć utrzymanie pokoju po zawartym w 2025 r. porozumieniu z Azerbejdżanem, kończącym konflikt zbrojny o Górski Karabach.
Rosja traci wpływy
Deklaracja Paszyniana wpisuje się w jego kurs na zbliżenie z Unią przy jednoczesnym rozluźnianiu więzi z Moskwą. Kreml próbował zdyskredytować premiera przed czerwcowymi wyborami parlamentarnymi, ale jego partia Umowa Społeczna i tak zwyciężyła.
Rosja sięgnęła też po naciski gospodarcze, wprowadzając ograniczenia w imporcie niektórych armeńskich produktów rolnych. Paszynian odpowiedział przekierowaniem towarów na rynki unijne, w czym wsparła go przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
Obecnie Moskwa domaga się, by Armenia rozpisała referendum, zanim złoży wniosek w Brukseli. Premier plebiscytu nie wyklucza, ale dopiero po uzyskaniu statusu państwa kandydującego.
Podobne głosowanie czeka w tym tygodniu inny kraj. Referendum w sprawie integracji z Unią odbędzie się 29 sierpnia w Islandii i poprzedzi ewentualny wniosek o członkostwo.