FAA nakazuje prewencyjne kontrole Boeingów 737 MAX, w tym 15 samolotów LOT-u

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) nakazała prewencyjne kontrole samolotów Boeing 737 MAX, w tym również 15 maszyn użytkowanych przez Polskie Linie Lotnicze LOT – dowiedział się Rynek Lotniczy. Powodem są pęknięcia wykryte w konstrukcji starszych samolotów B737NG. W samolotach polskiego przewoźnika do tej pory nie stwierdzono usterek.

A Boeing 737 MAX 8 aircraft operated by LOT Polish Airlines, registration SP-LYI, taxis at Warsaw Chopin Airport in Warsaw, Poland, on July 24, 2026. LOT Polish Airlines is the flag carrier of Poland and is based at Warsaw Chopin Airport. (Photo by Marek Antoni Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images)15 najstarszych samolotów Boeing 737 MAX 8 z floty PLL LOT objętych zostanie nową dyrektywą amerykańskiej FAA
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Marcin Walków

Nowa dyrektywa zdatności do lotu (Airworthiness Directive) wymaga przeprowadzenia kontroli określonych elementów konstrukcji samolotów Boeing 737 MAX przed osiągnięciem 30 tys. cykli startów i lądowań. "Najdłużej eksploatowany Boeing 737 MAX w naszej flocie wykonał dotychczas około 8,5 tys. cykli, a więc pozostaje zdecydowanie poniżej wskazanego progu" – poinformowały PLL LOT w odpowiedzi na pytania Rynku Lotniczego.

Dodano, że kontrole zostały zaplanowane z wyprzedzeniem w ramach standardowego nadzoru technicznego nad flotą i nie powinny stanowić obciążenia dla operacji i siatki połączeń LOT-u.

"Objęcie samolotów PLL LOT zakresem dyrektywy ma charakter prewencyjny i nie oznacza, że w którymkolwiek z naszych samolotów stwierdzono opisane w dyrektywie nieprawidłowości" – podkreśla biuro prasowe przewoźnika.


WIDEO
LOT ma nowe Boeingi 737 MAX 8. Zmieniono wnętrze samolotów


Prewencyjne kontrole B737 MAX: co wynika z dostępnych informacji

Sprawa dotyczy tzw. bear strap, czyli wycięcia w kadłubie przeznaczonego na przednie drzwi przy kuchni pokładowej. Pęknięcia w tym miejscu wykryto w Boeingach 737 Next Generation (NG), będących poprzednikami B737 MAX.

"Choć do tej pory nie odnotowano przypadków wystąpienia tego problemu w Boeingach 737 MAX, FAA zdecydowała się objąć kontrole także nowszą generację samolotów. Powodem jest podobieństwo konstrukcji obu generacji 737" – wyjaśnia branżowy serwis.

FAA szacuje, że wymaganymi kontrolami prewencyjnymi objętych zostanie 471 samolotów Boeing 737 MAX zarejestrowanych w Stanach Zjednoczonych i 1429 maszyn tego typu eksploatowanych poza USA. Dyrektywa wchodzi w życie 10 września.

Źródło: Rynek Lotniczy

Wybrane dla Ciebie