WAŻNE
TERAZ

FC Barcelona mistrzem Hiszpanii!

Konflikt w Iranie wisi na włosku. Rynek ropy reaguje

Ropa naftowa tanieje po zaliczeniu 4 poprzednich sesji ze zwyżkami notowań, największymi od ponad 6 miesięcy. Uwaga inwestorów skupia się na polityce USA wobec Iranu. Zdaniem maklerów wydarzenia w Iranie mogą wywołać kolejną falę wahań cen ropy naftowej, a wszelkie działania militarne USA doprowadzą do wzrostów notowań surowca.

IranUwaga inwestorów na rynku ropy skupia się na polityce USA wobec Iranu
Źródło zdjęć: © getty images
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 60,89 dol., to spadek o 0,43 proc. Brent na ICE na III jest wyceniana po 65,25 dol. za baryłkę, co oznacza obniżkę o 0,34 proc. po wzroście w ciągu poprzednich 4 sesji o ponad 9 proc.

Uwaga inwestorów skupia się na polityce USA wobec Iranu po tym, jak prezydent USA Donald Trump wezwał we wtorek demonstrantów w Iranie do dalszych antyrządowych protestów i "przejmowania instytucji" oraz zapowiedział, że im pomoże.

Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ – PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zachowajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę - napisał Donald Trump we wpisie na Truth Social.

Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące

Prezydent USA ogłosił też, że odwołał wszelkie spotkania z przedstawicielami reżimu w Teheranie.

"Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy. POMOC JEST W DRODZE. MIGA!!!" - dodał, używając skrótu oznaczającego "uczyńmy Iran ponownie wielkim" (ang. Make Iran Great Again).

Rada te zebrała się we wtorek bez Donalda Trumpa, aby przygotować opcje dla amerykańskiego prezydenta - poinformował "The Washington Post" powołując się na anonimowe źródła zbliżone do sprawy.

W poniedziałek prezydent USA ogłosił z kolei wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw "prowadzących interesy" z Iranem.

Ogłoszenie to miało związek z antyrządowymi protestami krwawo tłumionymi przez reżim w Teheranie i wcześniejszymi groźbami Donalda Trumpa o użyciu siły przeciwko reżimowi.

Traderzy ropą naftową oceniają niespokojną sytuację w Iranie i możliwą interwencję USA, która mogłaby zagrozić wydobyciu ropy naftowej w tym kraju, a wynosi ono 3,3 mln baryłek dziennie.

Rynek ropy "uwięziony"

Tymczasem sekretarz ds. energii USA Chris Wright powiedział w wywiadzie dla Fox News, że Stany Zjednoczone "chętnie zostałyby partnerem handlowym" dostarczającym irańską ropę naftową, gdyby doszło do upadku irańskiego reżimu.

- Rynek ropy na razie pozostaje "uwięziony" pomiędzy obawami o nadpodaż surowca na globalnych rynkach, a eskalacją ryzyka geopolitycznego - ocenia sytuację Zhou Mi, analityk z instytutu badawczego związanego z Chaos Ternary Futures Co.

- W najbliższym czasie wydarzenia w Iranie mogą wywołać kolejną falę wahań cen ropy naftowej, a wszelkie działania militarne USA prawdopodobnie doprowadziłyby do wzrostów notowań surowca - ostrzega.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl