USA szykują nokaut dla Putina? Nowe narzędzie dla Trumpa. "To wiszący topór"

Kiedy świat skupia się na wydarzeniach w Iranie i potencjalnym zaangażowaniu USA, a na ocenie przejmowane są tankowce zasłaniające się rosyjską banderą, za kulisami trwają prace nas sankcjami, które mają naprawdę zaboleć Kreml. Donald Trump może dostać do rąk potężne narzędzie.

Donald Trump i Władimir PutinDonald Trump i Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Jeszcze w tym tygodniu projekt autorstwa republikańskich senatorów Lindseya Grahama i Richarda Blumenthala ws. nowych sankcji przeciwko Rosji ma zostać poddany pod głosowanie w Kongresie. Tak wynika z zapowiedzi samego Grahama, który po rozmowie z Donaldem Trumpem, poinformował w ubiegłym tygodniu, że prezydent dał zielone światło do realizacji propozycji.

Prace nad ustawą toczą się od wielu miesięcy, ale od kwietnia ubiegłego roku projekt tkwi w komisji senackiej mimo poparcia większości senatorów. Postępy stopował sprzeciw prezydenta. Co się zmieniło? Trumpa miała zirytować mistyfikacja Kremla dotycząca rzekomego uderzenia Ukrainy w rezydencję Putina. Miał o tym przekonywać go sam przywódca Rosji, a okazało się to nieprawdą.

 - Wygląda na to, że Trump stracił cierpliwość i przejrzał grę Putina, który niezmienne torpeduje jego wysiłki. To wiszący topór, którego do tej pory przez wzgląd na podejście do negocjacji Trump nie chciał użyć. Teraz wygląda na to, że godzi się z pomysłem, aby użyć kolejnych narzędzi, jeszcze cięższych sankcji wobec Rosji - ocenia w rozmowie z money.pl Tymon Pastucha, analityk ds. polityki energetycznej Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Problem w tym, że uwagę Amerykanów od wojny w Ukrainie odciągnęło wpierw uprowadzenie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, groźby wobec Grenlandii, a teraz potencjalne zaangażowanie USA w Iranie, gdzie od grudnia trwają protesty brutalnie tłumione przez aparat władzy. Stąd też, jak zaznacza analityk PISM, nie widać specjalnych ruchów w tym kierunku w Kongresie. Mimo to nad Rosją zbierają się ciemne chmury. USA podejmują działania przeciwko obłożonym sankcjami statkom, nie oglądając się na groźby i protesty Moskwy, pod której banderą próbują się ukryć armatorzy. 

Trump ma dostać do rąk potężne narzędzie

Plan pokojowy Trumpa utknął. Rosja wciąż intensyfikuje swoje działania przeciwko Ukrainie i prowokuje Zachód. Ostatnim wyrazem tego było użycie pocisku balistycznego średniego zasięgu typu Oriesznik przeciwko Ukrainie. Putin obrał za cel leżący w pobliżu granic UE i NATO magazyny gazu w obwodzie lwowskim.

To kolejny argument dla zwolenników zaostrzenia kursu wobec Rosji, którzy są wśród doradców prezydenta USA. W opinii autorów projektu ma to być maksymalnie mocne uderzenie sankcyjne dozwolone przez amerykańskie prawo. Na ile ten cios będzie skuteczny, będzie nadal zależeć od gotowości Trumpa do wykorzystania tych narzędzi.

Jak przekonuje senator Graham, jeśli chce się zakończyć konflikt w Ukrainie, trzeba wywrzeć nacisk na klientów Putina. Skuteczność tej strategii potwierdziła kampania nacisków politycznych Trumpa na sojuszników, w tym także Turcję, prowadzona we wrześniu ubiegłego roku oraz uruchomione w październiku sankcji na naftowych gigantów - Rosnieft i Łukoil oraz ich 34 spółki zależne.

Te rezonują po dziś, czego przykładem może być decyzja Iraku o odebraniu rosyjskiemu Łukoilowi ​​jednego z największych pól naftowych na świecie - West Qurna 2, o czym 9 stycznia informował Reuters. Rosyjskie udziały mają zostać sprzedane do 17 stycznia. Innym przykładem jest to, jak amerykańskie sankcje przyśpieszyły proces derusyfikacji rafinerii w Europie.

- Ustawa ta dałaby prezydentowi Trumpowi ogromną przewagę nad takimi krajami jak Chiny, Indie i Brazylia, aby zachęcić ich do zaprzestania kupowania taniej rosyjskiej ropy, która zapewnia finansowanie krwawej łaźni Putina przeciwko Ukrainie - podkreśla senator Graham.

Projekt zakłada oddanie do dyspozycji prezydentowi USA nowych narzędzi nacisku na Rosję, które może uruchamiać warunkowo, np. gdy Rosja torpeduje proces negocjacji z Ukrainą lub łamie zawarte w przyszłości ustalenia. - Do najważniejszych zapisów należy m.in. obłożenie cłami państw trzecich, które kupują rosyjską ropę, gaz lub uran do wysokości 500 proc. - zaznacza Tymon Pastucha.

Projekt ustawy przewiduje też sankcje wizowe i zamrożenie aktywów osób lub podmiotów wspierających agresję Rosji. Ma też uderzać w inne sektory: surowcowy, telekomunikacji, bankowości czy transportu.

Cios w dochody Kremla

- One niewątpliwie wpłyną na eksport ropy i produktów ropopochodnych, a także gazu i uranu. Takie uderzenie w już napięte łańcuchy dostaw rosyjskich produktów naftowych będzie miało odczuwalne konsekwencje - ocenia analityk PISM.

Zyski Rosji z handlu ropą już stopniały, finanse państwa się sypią, a zaciśnięcie pętli w postaci nacisków czy to politycznych czy obłożenia wysokimi cłami klientów Putina może być ciosem nokautującym. Warto zauważyć, że podobny mechanizm sankcji pogrążył przemysł naftowy Wenezueli i jej możliwości eksportu do zaledwie jednego procenta udziału w globalnym rynku.

Tracąc kolejnych klientów Rosja będzie miała coraz większe problemy finansowe. To już się dzieje. Pytanie o skuteczność i determinację w utrzymaniu tych sankcji. Jeśli wysokie cła, czy inne obostrzenie będą dotkliwe dla poszczególnych krajów kupujących rosyjską ropę może się okazać, że dochody z ropy będą jeszcze bardziej ograniczone - zaznacza Tymon Pastucha.

Dochody z ropy i gazu stanowiły w 2025 roku około 25 proc. budżetu Rosji - były wciąż głównym, choć kurczącym się źródłem wpływów kraju.

Trzeba też zaznaczyć, że duży udział w uszczuplaniu rosyjskich wpływów ma również Europa. To ona wykonała największy zwrot w polityce energetycznej, odcinając się stopniowo od uzależniania państw UE od gazu i ropy z Rosji. Podczas gdy jeszcze w 2021 roku (przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę) Rosja dostarczała ponad 40 proc. importowanego gazu rurociągowego do UE, to w ubiegłym roku było to zaledwie 11 proc., a łączny udział gazu (włączając w to dostawy płynnego LNG) z Rosji w imporcie UE wyniósł poniżej 19 proc - wynika z danych Komisji Europejskiej.

Czy sankcje zatrzymają Putina?

Wyczerpanie możliwości ekonomicznych Rosji to jedno, drugie to złamanie woli Putina do kontynuowania inwazji. Jak przekonują eksperci, z którymi rozmawiał money.pl, same sankcje to wciąż za mało.

- Rosja nauczyła się omijać sankcje. Jest znacznie bardziej przystosowana i wyciągnęła lekcje z obostrzeń nałożonych na Wenezuelę i Iran. Ma też dużo bardziej odporną gospodarkę niż Wenezuela, jej złoża ropy są bardziej zróżnicowane, wydobycie tańsze, co daje większy margines, a co za tym idzie wyższy próg bólu - zaznacza Pastucha.

Dlatego zdaniem analityka, wenezuelski scenariusz doprowadzenia do zapaści sektora naftowego Rosji może być zadaniem bardzo trudnym.

- Z drugiej jednak strony wachlarz działań sankcyjnych jest bardzo szeroki, zarówno ze strony USA, jak i UE, co może przełożyć się na efektywność tych działań. Poza tym wenezuelskie rafinerie i składy nigdy nie były bombardowane przez obce siły, jak to ma miejsce w przypadku Rosji - przypomina Pastucha.

Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Wenezuela wznawia wydobycie i eksport ropy. Dwa tankowce opuściły kraj
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 13.01.2026
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy. Putin wydał dekret
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Fed ulegnie Trumpowi? Reuters ostrzega: ucierpi też reszta świata
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Niemcy się zbroją. Francja patrzy z niepokojem
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Właściciel Color Park składa skargę do ETPCz. "Będę walczył do końca"
Właściciel Color Park składa skargę do ETPCz. "Będę walczył do końca"
Akcje KGHM najdroższe w historii. Czy czerwone złoto przyniesie Polsce bogactwo?
Akcje KGHM najdroższe w historii. Czy czerwone złoto przyniesie Polsce bogactwo?