Ponad pół miliona zagrożonych miejsc pracy. Kulisy nowego raportu KE
Komisja Europejska ma w środę przedstawić prognozy pokazujące, że wysokie ceny energii, zmiany w przemyśle i transformacja klimatyczna mogą zagrozić setkom tysięcy miejsc pracy w Unii - informuje "Politico". Analiza zakłada też wyższy wzrost bezrobocia i zadłużenia niż we wcześniejszych prognozach.
Chodzi o wiosenny raport, w którym Bruksela po raz pierwszy oceni, czy państwa UE wystarczająco inwestują w ludzi i kwalifikacje potrzebne do realizacji celów gospodarczych oraz przemysłowych. Według "Politico" dokument ma pokazać rosnącą skalę wyzwań dla unijnej gospodarki.
Kraje UE narażone są w najbliższych latach na masową utratę miejsc pracy, ponieważ wysokie koszty energii, restrukturyzacja przemysłu i transformacja ekologiczna negatywnie wpływają na gospodarkę – ma ostrzec Komisja Europejska.
Dane, do których dotarł serwis, zostały zawarte w raporcie, który Komisja Europejska ma przedstawić w środę. Bruksela mocniej podkreśla skalę wyzwań gospodarczych, jakie stoją przed Unią.– Konkurencyjność Europy nie zostanie zbudowana wyłącznie dzięki technologii, kapitałowi czy regulacjom finansowym – powiedziała "Politico" wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. umiejętności Roxana Mînzatu.
"Nasza planeta za 50 lat może być nie do życia". Co zrobić z ETS?
Komisja przewiduje, że presja cenowa w sektorze energetycznym w 2026 r. zagrozi nawet 560 tys. miejsc pracy. Wskazano, że do sektorów najbardziej narażonych należą budownictwo, hutnictwo, przemysł chemiczny i transport.
KE: wzrost ryzyka bezrobocia w przyszłych latach
Słabsza aktywność gospodarcza zmusiła Komisję do zrewidowania prognoz dotyczących bezrobocia. Jesienią ubiegłego roku Komisja przewidywała, że stopa bezrobocia wyniesie 5,9 proc. w tym roku i 5,8 proc. w 2027 r. Obecnie szacuje już, że w obu latach wzrośnie ono do 6 proc.. Rosną też przewidywania dotyczące zadłużenia. Saldo sektora instytucji rządowych i samorządowych dla całej UE ma wzrosnąć z -3,1 proc. PKB w 2025 r. do -3,5 proc. w 2026 r. i -3,6 proc. w 2027 r.
W motoryzacji, ważnej zwłaszcza dla gospodarki Niemiec, zagrożonych ma być 600 tys. miejsc pracy. Branża mierzy się z odchodzeniem od silników spalinowych i silną konkurencją z Chin. W sektorze baterii ryzyko dotyczy ok. 85 tys. etatów, w produkcji paneli słonecznych niemal 59 tys., a działania niskoemisyjne mogą objąć kolejne 4,5 tys. stanowisk w hutnictwie stali.
Dokument wskazuje też na inne napięcia społeczne. Komisja ostrzega, że gospodarstwa domowe o niskich dochodach mogą ponieść nieproporcjonalne obciążenia wynikające z wyższych cen paliw transportowych, co będzie je kosztować dodatkowe 1,4 proc. dochodów.
Źródło: Politico.eu