Unijne miliony dla browarów. Tworzyły m.in. "piwa prozdrowotne"
W ostatnich latach co najmniej 16 browarów otrzymało ponad 90 mln zł publicznych dotacji na rozwój nowych piw i technologii produkcji - opisuje wyborcza.biz. Wśród projektów znalazły się m.in. napoje określane jako "prozdrowotne", co wywołuje krytykę ekspertów zajmujących się problematyką uzależnień.
Analiza serwisu wyborcza.biz pokazuje, że w ostatnich latach browary otrzymały ponad 90 mln zł dotacji ze środków unijnych dystrybuowanych przez państwowe instytucje. Wsparcie trafiło do co najmniej 16 firm realizujących ponad 20 projektów związanych z produkcją nowych rodzajów piwa oraz modernizacją procesów technologicznych.
Największą dotację otrzymała firma Perła – Browary Lubelskie. Na prace badawczo-rozwojowe i uruchomienie produkcji nowego rodzaju piwa spółka pozyskała 38,2 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Wkład własny przedsiębiorstwa wyniósł dodatkowo 57,3 mln zł.
NCBR podkreśla, że umowa została zawarta jeszcze w maju 2019 r. w ramach poprzedniej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2014–2020.
Wygranie z inflacją w 12 miesięcy? "Gwarancji nikt nie powinien dawać"
Piwa "funkcjonalne" i surowce z roślin leczniczych
Na liście dofinansowanych projektów znalazły się również przedsięwzięcia związane z piwami bezalkoholowymi. Jednym z nich był projekt opracowania i wdrożenia produkcji bezalkoholowego piwa typu gruit, realizowany przez Centrum Badań i Innowacji Pro-Akademia oraz firmę Agro-Drink Witold Franczak. Na ten cel przeznaczono 7,5 mln zł.
Według opisu projektu napój miał powstawać z wykorzystaniem surowców pochodzących z roślin leczniczych, bez udziału chmielu - opisuje wyborcza.biz. Autorzy projektu wskazywali m.in. na wyższą zawartość witamin z grupy B oraz wykorzystanie składników adaptogennych.
Podobne projekty realizował Browar Staropolski, który otrzymał ponad 6 mln zł na prace związane z technologią produkcji bezalkoholowych piw określanych jako produkty o właściwościach prozdrowotnych. W dokumentacji projektowej wskazywano m.in. na zastosowanie komosy ryżowej, pierzgi pszczelej, czarnego bzu czy świdośliwy.
Miliony także na nowe technologie
Znaczna część dotacji nie była związana bezpośrednio z opracowaniem nowych receptur, lecz z modernizacją procesów produkcyjnych. Przykładem jest Browar Pinta, który otrzymał 4,58 mln zł na wdrożenie technologii usprawniającej proces powstawania brzeczki.
Wsparcie otrzymały również m.in. Browar Tarnobrzeg, Kormoran, Stu Mostów, Artezan, Brokreacja, Kraftwerk oraz Browar Za Miastem. Projekty obejmowały zarówno rozwój nowych produktów, jak i zakup nowoczesnych linii technologicznych czy wdrażanie autorskich metod produkcji.
"Alkohol to trucizna"
Najwięcej emocji budzą projekty, w których pojawiały się odniesienia do potencjalnych korzyści zdrowotnych. Były szef Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka ocenia takie działania bardzo krytycznie.
Jak podkreśla, w 2019 r. budżet PARPA przeznaczony na ograniczanie szkód zdrowotnych i społecznych wynikających ze spożywania alkoholu wynosił około 6 mln zł. Tymczasem pojedyncze projekty browarów otrzymywały wielokrotnie wyższe wsparcie.
Podobne stanowisko prezentuje Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Dyrektorka instytucji dr n. med. Bogusława Bukowska przypomina, że alkohol pozostaje substancją o udowodnionym działaniu toksycznym, uzależniającym i rakotwórczym. Zwraca również uwagę, że eksponowanie takich cech jak niższa zawartość cukru czy kalorii może prowadzić do tzw. efektu "Heath halo", czyli błędnego przekonania o mniejszym ryzyku związanym ze spożyciem alkoholu.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, które odpowiada za zarządzanie środkami unijnymi, nie przedstawiło jeszcze stanowiska w sprawie zarzutów dotyczących finansowania projektów związanych z produkcją piwa.