Koniec pobłażania. Unia bierze się też za Chiny

Xi Jinping 2023Sankcje. W najnowszym pakiecie Unia Europejska chce też nimi objąć chińskie firmy. Na zdjęciu Xi Jinping
Źródło zdjęć: © Getty Images | Lintao Zhang

Komisja Europejska bierze się za chińskie firmy. Po raz pierwszy od początku wojny KE zaproponowała nałożenie restrykcji na wybrane chińskie firmy wspierające "rosyjską machinę wojenną" – podaje "Financial Times". Dziennik przewiduje też, że wywoła to wzrost napięć w relacjach z Pekinem.

Zgodnie z propozycją Komisji sankcjami miałyby być objęte firmy, na które podobne restrykcje nałożyły już Stany Zjednoczone. Sama lista proponowanych sankcji jednak musi jeszcze zostać uzgodniona i zatwierdzona przez wszystkie państwa członkowskie.

Sankcje na chińskie firmy coraz bliżej?

Jest już nawet lista firm, które miałyby zostać objęte sankcjami. "FT" wymienia m.in. 3HC Semiconductors i King-Pai Technology z Chin kontynentalnych oraz Sinno Electronics i Sigma Technology z Hongkongu.

Dziennik podkreśla, że dotychczas UE unikała nakładania restrykcji na chińskie podmioty. Tłumaczyła to brakiem dowodów na dostarczanie broni Rosjanom przez podmioty z Państwa Środka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Oto uzasadnienie konieczności objęcia sankcjami firm chińskich

Co się zatem zmieniło? Sama KE we wniosku o nałożenie sankcji napisała, że 3HC, producent chipów komputerowych, "usiłuje ominąć kontrole eksportowe i zdobyć (...) dobra produkowane w USA, wspierając siły zbrojne Rosji i/lub bazę przemysłowo-zbrojeniową".

Natomiast amerykański departament finansów w ostatnim czasie poinformował, że firma King-Pai dostarcza Rosji "mikroelektronikę, która ma zastosowania militarne, w tym w systemach naprowadzania pocisków rakietowych".

KE proponuje zarazem rozszerzenie listy dóbr objętych zakazem eksportu do Rosji – pisze "FT".

Wybrane dla Ciebie