Koniec tanich paczek z Chin? Eksperci: obejdą unijne przepisy
Od lipca Unia Europejska likwiduje zwolnienie z ceł dla przesyłek spoza UE o wartości do 150 euro i wprowadza dodatkową opłatę od każdej paczki. Eksperci oceniają jednak, że chińskie platformy e-commerce w dużej mierze mogą ominąć nowe przepisy, korzystając z magazynów zlokalizowanych w Europie - opisuje "Rzeczpospolita".
Od 1 lipca zmieniają się zasady dotyczące przesyłek spoza Unii Europejskiej. Zniknie zwolnienie z ceł dla paczek o wartości do 150 euro, a każda przesyłka zostanie dodatkowo obciążona opłatą w wysokości 3 euro. Branża od dawna oczekiwała tych zmian, jednak wiele wskazuje na to, że ich wpływ na działalność chińskich platform sprzedażowych może okazać się ograniczony.
Eksperci zwracają uwagę, że Temu, AliExpress czy Shein coraz częściej wykorzystują sieć magazynów zlokalizowanych na terenie Europy, również w Polsce. Dzięki temu znaczną część nowych obciążeń będą mogły ominąć. Ta możliwość ma zniknąć dopiero za dwa lata, dlatego polski e-commerce prawdopodobnie nie odczuje szybkiego osłabienia konkurencji ze strony azjatyckich gigantów.
Europa nie powtórzy amerykańskiego scenariusza?
Podobne rozwiązania wcześniej wprowadziły Stany Zjednoczone. W sierpniu 2025 r. zlikwidowano tam zwolnienie celne dla przesyłek z Chin o wartości do 800 dolarów.
Efektem były zarówno dodatkowe wpływy do budżetu, przekraczające miliard dolarów, jak i wyraźny spadek liczby przesyłek trafiających z Chin. Początkowo ruch na chińskich platformach zmniejszył się o ponad połowę, a później liczba paczek ustabilizowała się na poziomie około 30 proc. poniżej wcześniejszych wartości.
"Lepiej odkładać mało niż nic". Ekspert zdradza receptę na sukces
Zdaniem Agnieszki Kisielewskiej, koordynatorki ds. ceł w e-Izbie i partnerki w Halcyon.tax, w Europie trudno liczyć na równie wyraźny efekt. Ekspertka ocenia, że nowe przepisy mogą częściowo ograniczyć przewagę cenową sprzedawców spoza UE, ale nie doprowadzą do przełomu, jeśli nie obejmą również towarów wysyłanych z europejskich magazynów chińskich platform. W jej opinii dopiero stworzenie równych zasad konkurencji pozwoli konkurować jakością usług i innowacyjnością, a nie wyłącznie ceną.
Podobnego zdania jest Damian Siusta, menedżer ds. rozwoju Postis w Polsce. Jak wskazuje, nowe regulacje mogą krótkoterminowo wpłynąć na rynek, ponieważ platformy będą potrzebowały czasu na dostosowanie się do nowych zasad.
Zwraca jednak uwagę, że Temu od dawna rozwija model oparty na lokalnych magazynach w Europie, a AliExpress najprawdopodobniej również będzie go intensywnie rozwijać. Według eksperta wpływ chińskich platform na europejski handel internetowy nadal będzie rósł, dopóki ich oferta pozostanie atrakcyjniejsza cenowo.
Polskie sklepy szukają swojej przewagi
Bartosz Sawicki, prezes Meest Transfer, zauważa, że chińskie platformy przestały być jedynie miejscem sprzedaży tanich produktów. Jego zdaniem budują dziś kompletny ekosystem obejmujący handel, płatności, logistykę, zwroty oraz obsługę klienta. Przywołuje dane pokazujące, że już 12 proc. polskich sklepów internetowych współpracuje z chińskimi marketplace'ami, kolejne 21 proc. rozważa taki krok, a 43 proc. odczuwa presję cenową.
Również Allegro uważa, że nowa opłata może częściowo ograniczyć przewagę platform spoza Unii Europejskiej i poprawić przejrzystość rynku. Rzecznik spółki Marcin Gruszka podkreśla jednak, że będzie to dopiero pierwszy krok.
W jego ocenie konsumenci zwracają uwagę nie tylko na cenę, ale również na szybkość dostawy, bezpieczeństwo zakupów i łatwość zwrotów. Ostrzega jednocześnie, że zbyt duża przewaga taniego importu może prowadzić do osłabienia europejskich producentów i zwiększenia uzależnienia od dostawców spoza Europy.
Eksperci wskazują, że właśnie jakość obsługi posprzedażowej może stać się największym atutem rodzimych sprzedawców. Paweł Zakielarz, prezes Global24, ocenia, że przewagę można budować dzięki sprawniejszej obsłudze zwrotów, szybszym zwrotom pieniędzy i większemu zaufaniu klientów. Jego zdaniem presja wywierana przez chińskie platformy może ostatecznie przyspieszyć profesjonalizację całego polskiego sektora e-commerce.