Koniec tanich paczek z Chin? Ma zniknąć kluczowy limit
Bruksela chce szybciej ukrócić napływ tanich paczek z Chin. Komisja Europejska planuje znieść limit wynoszący 150 euro, który zwalnia z ceł przesyłki spoza UE. Ma to nastąpić w pierwszym kwartale 2026 roku - dwa lata wcześniej, niż pierwotnie zakładano - informuje Reuters.
Komisja Europejska zapowiedziała przyspieszenie planów dotyczących likwidacji tzw. progu de minimis, czyli wartości przesyłki (obecnie 150 euro), poniżej której nie są naliczane cła na towary spoza Unii Europejskiej. Zmiana miałaby wejść w życie już na początku 2026 roku, a nie – jak dotąd planowano – w połowie 2028 roku.
UE uderza w chińskie sklepy online. Zniknie limit 150 euro
Komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz podkreślił, że decyzja ma na celu ochronę konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw.
Problemy Shein w UE. Francja protestuje
"Obecny harmonogram jest niezgodny z pilnością sytuacji i naszym wspólnym interesem. Jeśli działamy z odpowiednią determinacją, możemy wdrożyć rozwiązanie już w pierwszym kwartale 2026 r." – napisał Szefczovicz.
Według danych Komisji Europejskiej do krajów UE co roku trafia ponad 4,6 miliarda małych paczek, głównie z Chin. Wiele z nich pochodzi z popularnych platform zakupowych takich jak AliExpress, Shein czy Temu, które korzystają z przewagi cenowej wynikającej z braku ceł i niższych kosztów produkcji.
Chińskie platformy popularne w UE
Chińskie platformy działające w segmencie tzw. szybkiej mody (ang. fast fashion), czyli głównie chińskie platformy internetowe, które oferują m.in. odzież niezależnych dostawców w najniższych cenach, stały się fenomenem w branży. Europejczycy, w tym także Polacy, bardzo szybko się do nich przekonali.
Według jednego z badań, chińskie Temu zdobyło w lutym 17,7 mln użytkowników w Polsce, czyli prawie tyle samo co Allegro, które w tym samym czasie miało 17,8 mln użytkowników. AliExpress miało w lutym 9,6 mln użytkowników z Polski, a Shein - 6,7 mln.
Tylko w 2024 roku na unijny rynek spoza Unii Europejskiej trafiło aż 4,6 mld przesyłek o niskiej wartości (do 150 euro). W rok ich liczba się podwoiła, a w dwa lata - potroiła.