Skala problemu jest duża. Dziennik powołując się na dane Komendy Głównej Policji opisuje, że 36 tys. kierowców ma więcej niż jeden sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Rekordzista zgromadził ich 17, a 54 osoby mają na koncie ponad 10 takich orzeczeń.
Ministerstwo szykuje zmiany dla kierowców
Dotychczas kierowcy, którzy mieli orzeczone wielokrotne zakazy prowadzenia pojazdów, nie odczuwali pełnej dolegliwości wynikającej z tych kar, ponieważ okresy zakazów biegły równolegle. W praktyce oznaczało to, że osoba z zakazem na rok, dwa i trzy lata ponosiła karę tylko za najdłuższy z nich. To ma się skończyć
WIDEODramatyczny wypadek. Kierowca wjechał w ludzi. Jest nagranie
"Rzeczpospolita" informuje, że Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć przepisy. Zgodnie z nowymi propozycjami, okresy zakazów będą wykonywane jeden po drugim. Oznacza to, że jeśli ktoś ma zakaz na rok, potem na dwa, a następnie na pięć lat, to łącznie nie będzie mógł prowadzić pojazdów przez osiem lat. Tego rodzaju podejście ma na celu zwiększenie skuteczności kar oraz uniknięcie sytuacji, w której recydywiści nie odczuwają wystarczających konsekwencji swoich czynów.
Sąd wydający ostatnie orzeczenie będzie mógł zmienić kolejność odbywania zakazów. W pierwszej kolejności wykonywany ma być ten, który obejmuje najwięcej kategorii pojazdów.
Projekt przewiduje też wyjątki i doprecyzowania, m.in. w relacji zakazu dożywotniego do zakazów terminowych: dożywotni ma biec równolegle z terminowymi, a przedawnienie środka wykonywanego jako kolejny ma zostać wstrzymane.
Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, tylko w 2024 r. sądy orzekły zakaz prowadzenia pojazdów wobec 13 084 kierowców. W pierwszym półroczu 2025 r. liczba ta wyniosła już 7 601 przypadków.