Konsumencka zima na początku lata. Gorzej było tylko na początku pandemii i w 2004 roku

Pogarszają się nastroje Polaków. Wśród konsumentów w zdecydowanej większości są pesymiści. Ekonomiści zauważają, że straciliśmy ochotę na "ważne zakupy" i weszliśmy w tryb zaciskania pasa. Gorsze statystyki były tylko w środku pierwszej fali COVID-19 i na początku 2004 roku.

Stock MaBa
PHOTO: ZOFIA I MAREK BAZAK / EAST NEWS 
N/z zakupy w sklepie "Biedronka", siec handlowa, wlasciciel Jeronimo Martins Polska, placenie za towar przy kasie
MAREK BAZAKGUS opublikował dane o koniunkturze konsumenckiej w czerwcu 2022 roku
Źródło zdjęć: © East News | MAREK BAZAK
Damian Słomski

Źle się dzieje w polskiej gospodarce. Z dnia na dzień GUS publikuje statystyki, które pokazują mniej lub bardziej wyraźne sygnały spowolnienia. Za nami m.in. słabsze dane o sprzedaży detalicznej, przeciętnym wynagrodzeniu i rosnącej inflacji producenckiej. W czwartek okazało się, że wyraźnie pogorszyły się też nastroje konsumentów.

"W czerwcu odnotowano pogorszenie zarówno obecnych, jak i przyszłych nastrojów konsumenckich w stosunku do poprzedniego miesiąca" - podał GUS. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) w ciągu miesiąca zaliczył spadek o 5,4 pkt do poziomu minus 43,8 pkt. W porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku jest niższy o 29 pkt.

Z kolei wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, spadł o 3,4 pkt do minus 31,3 pkt i jest o 22,3 pkt niższy niż rok temu.

Obydwa wskaźniki mogą przyjmować wartości od -100 do +100 pkt. Wartość ujemna oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych pesymistycznie nad konsumentami nastawionymi optymistycznie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Ekonomiści komentują dane GUS

"Nastroje polskich konsumentów po dwóch miesiącach stabilizacji wróciły w czerwcu do spadków. Gorzej było tylko w środku pierwszej fali COVID-19 i na początku 2004 roku (przy dużo, dużo gorszej sytuacji na rynku pracy)" - komentują sytuację ekonomiści banku Pekao.

Dodają, że w najnowszej edycji badania uwagę zwraca fakt, iż konsumenci kompletnie stracili ochotę na "ważne zakupy". Weszli w tryb zaciskania pasa.

"Dołączamy do strefy euro oraz USA, gdzie nastroje konsumenckie są baaaaaardzo słabe" - wskazują eksperci PKO BP.

Nastroje są złe, a statystyki je opisujące są wyjątkowo nisko. Jednak niektórzy mogą zauważyć, że aż tak złe nie są główne wskaźniki z gospodarki. To jednak tylko kwestia czasu.

"Nadal obstawialibyśmy jednak, że to uwidoczni się w danych realnych z pewnym opóźnieniem. Recesja konsumenta dopiero pewnie w Q3/Q4" - przewidują ekonomiści mBanku.

Strach przed skutkami wojny w Ukrainie

Z badania ankietowego GUS wynika m.in., że w czerwcu 49,1 proc. respondentów uważało sytuację na terytorium Ukrainy za duże zagrożenie dla polskiej gospodarki. Odsetek ten wzrósł o 4,7 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

Prawie 16 proc. badanych przyznało, że wojna stanowi duże zagrożenie dla ich osobistej sytuacji finansowej.

źródło: GUS
źródło: GUS © Licencjodawca | DS

Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie