Koronawirus uderza w polską potęgę logistyczną. "Jesteśmy kolosem na glinianych nogach"
Z powodu epidemii wiele zakładów pracuje na pół gwizdka, a skoro nie ma produkcji, nie ma też czego przewozić. Chętnych do jeżdżenia jest dziś więcej niż ładunków. To obnaża kondycję polskich firm transportowych. Teoretycznie jesteśmy numerem jeden w Europie. Ale niewiele dobrego z tego wynika.
Źródło zdjęć: © PAP