Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Koronawirus utrudnia powrót do szkoły. Nauczyciele odchodzą, bo obawiają się zakażenia

275
Podziel się:

Starsi nauczyciele z tzw. grupy ryzyka rezygnują z pracy w szkołach. Dotyczy to szczególnie tych, którzy dorabiali w ten sposób do emerytury. Młodzi natomiast idą na urlopy. Powód jest ten sam: obawa przed koronawirusem.

Koronawirus utrudnia powrót do szkoły. Nauczyciele odchodzą, bo obawiają się zakażenia
Koronawirus w Polsce. Przez pandemię zabraknie nauczycieli? (Ivan Aleksic , Unsplash)

Średnia wieku nauczycieli w roku szkolnym 2018/2019, według "Głosu Nauczycielskiego", wynosiła 44 lata. A dyrektorzy alarmują, że liczba ta będzie stale rosła.

Jak informuje łódzka "Gazeta Wyborcza", problem ten szczególnie dotyka szkoły branżowe i technika. Praca w oświacie oraz zarobki nie zachęcają młodych inżynierów po studiach do podjęcia zawodu nauczyciela. Dlatego też placówki muszą posiłkować się emerytami.

W tym roku szkolnym będzie o to jednak bardzo trudno. Media co rusz podają informację o tym, że na negatywne skutki koronawirusa szczególnie są narażone osoby po 60. roku życia. Dlatego nauczycielom, którzy przekroczyli tę granicę, nie opłaca się w ten sposób dorabiać do emerytury. Szczególnie jeżeli szkoła będzie działała stacjonarnie.

Zobacz także: Zobacz: Zasiłek i emerytury w formie bonu? "Niektóre usługi mogłyby być rozwiązywane w taki sposób"

Choć jeszcze w lipcu słyszeliśmy, że koronawirus jest w odwrocie, to sierpniowe wyniki zdają się temu przeczyć. Europa, w tym i Polska, zaczęła się zmagać z drugą falą zakażeń SARS-CoV-2.

Łódzka "Wyborcza" przywołuje sytuację kilku szkół w regionie, które już muszą zmagać się z problemami kadrowymi. W Zespole Szkół Rzemiosła w Łodzi odeszła czwórka nauczycieli w wieku emerytalnym. Jeden z nich jednak, po namowach dyrektora Marcina Józefaciuka, wrócił.

Natomiast w Zespole Szkół Samochodowych w Łodzi dyrektor Andrzej Żelasko podpisał już dwie rezygnacje. Jak sam mówi, bez nauczycieli w wieku 50+ "szkoła nie istnieje".

Podaje również twarde dane: ciało pedagogiczne w placówce liczy 69 nauczycieli. 30 proc. z nich to emeryci. Aby szkoła mogła funkcjonować, musi ustawiać do granic nadgodziny.

Nieco inną optykę na trwającą pandemię koronawirusa mają sami rodzice. 68,4 proc. Polaków wysłałoby swoje dziecko do szkoły. Na taki krok nie zdecydowałoby się 27,2 proc. ankietowanych. Zdania w tej sprawie nie ma 4,4 proc. respondentów - wynika z sondażu United Surveys dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(275)
Nikt
2 lata temu
Nauczyciel zanim przystąpi do pracy powinien mieć test wykonany czy jest zdrowy to samo powinny mieć dzieci. Dziecka z katarem nie puszcza do szkoły czy przedszkola a ja jak mam katar muszę chodzić do pracy. Gdzie jest logika?
Do wszystkich...
2 lata temu
Przyjdzie taki czas, że będziecie ZMUSZENI uczyć własne dzieci, bo nauczycieli NIE BĘDZIE.
KRYTYK
2 lata temu
Przed chwilą napisałem komentarz. Gdzie on jest?
Jakub Szela
2 lata temu
To naprawdę straszne ,biedni nauczyciele bo oto wkrótce w szkole pojawi się " OBCY " istota przerażająca ARMAGEDON , postać niechciana i nie proszona U CZ E Ń . jak to było fajnie a teraz trzeba będzie te odrażające istoty uczyć
rzeczywitość
2 lata temu
Nauczać to trzeba umieć!! Wszyscy nauczyciele do 100tyś mieszkańców w danym mieście są po znajomości!! Prawdziwi nauczyciele z powołania po studiach pedagogicznych jeżdżą ciężarówkami albo tułają się po zachodzie za pracą!! Taka prawda!!
...
Następna strona