Krajowy Plan Odbudowy. Rząd boi się sięgać po pożyczki z Unii

Choć premier Mateusz Morawiecki chwalił się, że wynegocjował dla Polski ogromne środki z Funduszu Odbudowy, nie ma pewności, czy nasz kraj wykorzysta wszystkie przyznane pieniądze. Na razie planuje tylko wykorzystanie części dotacyjnej, pożyczkową zaś odsuwa na bok.

Przed kilkunastoma tygodniami Mateusz Morawiecki ogłosił sukces w negocjacjach nad Funduszem OdbudowyPrzed kilkunastoma tygodniami Mateusz Morawiecki ogłosił sukces w negocjacjach nad Funduszem Odbudowy
Martyna Kośka

Wykorzystanie 57 mld euro z Funduszu Odbudowy mogłoby w latach 2022-24 podnosić dynamikę polskiego PKB o 1–1,5 pkt proc. rocznie. Oznacza to, że tempo wzrostu gospodarczego może przekroczyć 5 proc. – oszacowali ekonomiści z Banku Pekao. Nie ma wątpliwości, że pieniądze z Unii mogą stanowić impuls rozwojowy, ale pod warunkiem, że Polska wykorzysta całość dostępnych dla nas środków.

Składają się na nią część dotacyjna, wynosząca ok. 23,9 mld euro, jak i część pożyczkową, która jest nawet o 40 proc. większa i wynosi 34,2 mld euro. Tymczasem o planach rządu w tym zakresie nic nie wiadomo – informuje "Rzeczpospolita".

W piątek rząd przedstawił do konsultacji społecznych mapę wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), w której rozpisano wyłącznie część dotacyjną. Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej wyjaśnił, że w pierwszej kolejności rząd skupia się na części dotacyjnej bo "jest ona najszybciej do wydania, jest najatrakcyjniejsza".

Co z głosowaniem ws. funduszu odbudowy? Cezary Tomczyk jednoznacznie

Dodał, że pożyczki wykorzystane zostaną "w drugim kroku".

Brak informacji o części pożyczkowej w projekcie KPO rodzi pytanie, czy Polska w ogóle jest zainteresowana tym komponentem unijnej oferty. Tym bardziej, że część krajów odrzuca propozycję wykorzystania pożyczek, więc nie jesteśmy jedynymi, którzy nie "rzucają się" ochoczo na te pieniądze.

Bez półśrodków

Bo wprawdzie dług zaciągnięty przez całą Unię Europejską byłby tańszy niż dług zaciągnięty przez samą Polskę, to nie brakuje opinii, że bardziej opłaca się nam generować równie tani "polski" pieniądz – dzięki instrumentom Narodowego Banku Polskiego.

Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska powiedział w rozmowie z "Rz", że w rozważaniach o wpływie KPO na polską gospodarkę należy bezpiecznie założyć, że wykorzystana zostanie wyłącznie część dotacyjna. "A im mniej pieniędzy płynie do gospodarki w postaci różnych projektów i inwestycji, tym mniejszy jest wpływ na dynamikę PKB" - dodał Leszek Kąsek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży