Kryzys na granicy Polski z Białorusią. Po raz pierwszy głos zabrał prezydent USA Joe Biden

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest powodem wielkiego zaniepokojenia - powiedział Joe Biden, prezydent Stanów Zjednoczonych. Dodał, że Waszyngton przekazał swoje zaniepokojenie zarówno Rosji, jak i Białorusi. Wcześniej szef dyplomacji USA stwierdził, że Biały Dom rozważa użycie "różnych narzędzi" w odpowiedzi na kryzys migracyjny.

Joe Biden powiedział o "wielkim zaniepokojeniu", jakie w Stanach Zjednoczonych wzbudza sytuacja na białorusko-polskiej granicy.Joe Biden powiedział o "wielkim zaniepokojeniu", jakie w Stanach Zjednoczonych wzbudza sytuacja na białorusko-polskiej granicy.
Źródło zdjęć: © PAP | Chris Kleponis / POOL

"To wielce niepokojące. Zakomunikowaliśmy nasze obawy Rosji i zakomunikowaliśmy nasze obawy Białorusi" - odpowiedział na pytanie dziennikarza RMF FM Joe Biden w drodze do śmigłowca Marine One, na pokładzie którego udał się do prezydenckiej posiadłości w Camp David.

Był to pierwszy jak dotąd publiczny komentarz prezydenta Joe Bidena na ten temat. W środę prezydent USA rozmawiał o sprawie kryzysu na granicy z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Sankcje dla Białorusi? Znamy stanowisko prezydenta

Biały Dom o kryzysie na granicy. USA ostro o działaniach Białorusi

Wcześniej działania białoruskich władz potępił też m.in. szef dyplomacji USA Antony Blinken, który w piątek oznajmił, że Ameryka rozważa użycie "różnych narzędzi" wobec Mińska. Von der Leyen stwierdziła po rozmowie z Bidenem, że USA wdrożą nowe sankcje przeciwko reżimowi Łukaszenki w grudniu.

W piątek białoruski atak ostro skrytykował też szef komisji ds. zagranicznych Senatu, Bob Menendez, nazywając go "groteskowym atakiem hybrydowym" i zachęcając prezydenta do rozszerzenia sankcji.

Wybrane dla Ciebie