Kryzys na rynku zboża. Rolnicy apelują o skup interwencyjny
Rynek zbóż mierzy się z presją niskich cen skupu i rosnącą niepewnością wokół cen nawozów. Te ostatnie, powiązane z ceną gazu, obrywają "rykoszetem" wskutek wojny na Bliskim Wschodzie. Rolnicy domagają się od władz UE skupu interwencyjnego po nowej stawce - 230 euro za tonę.
Rynek zbóż pozostaje w trudnej sytuacji, a rolnicy sygnalizują problemy z opłacalnością sprzedaży i płynnością finansową. Na ceny wpływa m.in. przewaga podaży nad popytem na rynkach globalnych, w tym rekordowe zbiory kukurydzy w USA i mniejszy import ze strony Chin.
W Unii Europejskiej odnotowano najlepsze wyniki produkcji od pięciu lat, ale jednocześnie spada zużycie ziarna w żywieniu ludzi i zwierząt. To przekłada się na wyższe zapasy końcowe w magazynach oraz presję na ceny w skupach.
Największym problemem jest dziś brak perspektywy szybkiego upłynnienia zapasów w cenach zbóż pozwalających utrzymać stabilność ekonomiczną gospodarstw - wskazuje dla agrofakt.pl Marian Sikora, przewodniczący rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR).
Zbudowała potężną firmę. Dr Irena Eris w Biznes Klasie
Nawozy azotowe, CBAM i prognozy cen zbóż na lata 2026-2027
Eksperci zwracają uwagę, że opłacalność produkcji może dodatkowo uderzyć sytuacja na rynku nawozów. Dłuższy konflikt na Bliskim Wschodzie może podtrzymywać wysokie ceny gazu, co wpływa na koszty wytworzenia nawozów mineralnych, zwłaszcza azotowych. Dodatkowym czynnikiem ryzyka mają być nowe obciążenia regulacyjne, takie jak mechanizm CBAM. Jednocześnie nie ma gwarancji, że wyższe koszty nawozów przełożą się po żniwach na wyższe ceny zbóż w skupach.
Wątek prognoz pojawia się też w analizach Credit Agricole Bank Polska.
Wzrost napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie doprowadził do zwiększenia cen zbóż na głównych giełdach surowcowych. Warto jednak zauważyć, że ich skala jest nieporównywalnie mniejsza do wzrostu cen odnotowanego po wybuchu wojny w Ukrainie. Obecnie rynek oczekuje na publikacje pierwszych prognoz dotyczących sytuacji popytowo-podażowej na rynku zbóż w sezonie 26/27 - wskazują eksperci z Credit Agricole w Agromapie.
Według tych prognoz pszenica na koniec 2026 r. ma kosztować 850 zł/t, a na koniec 2027 r. ok. 900 zł/t. Dla kukurydzy wskazano następujące stawki - ok. 700 zł/t na koniec 2026 r. i ok. 800 zł/t na koniec 2027 r. Analitycy zaznaczają też rolę warunków agrometeorologicznych i rozwoju sytuacji geopolitycznej, w tym wpływu na rynek nawozów.
Postulują skup interwencyjny zboża. Po 230 euro za tonę
Jednym z kluczowych postulatów Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych jest aktualizacja cen interwencyjnych skupu zbóż przez Komisję Europejską. Agrofakt.pl podaje, że obecna stawka to 101,37 euro za tonę i nie zmieniła się od 2013 roku. Środowiska rolnicze chcą podniesienia referencji do minimum 230 euro za tonę.
Cena interwencyjna musi w swojej podstawie gwarantować pokrycie kosztów produkcji oraz minimalny dochód rolnika. Dzisiaj polscy rolnicy potrzebują realnej interwencji poprzez uruchomienie skupu interwencyjnego - podkreśliła Justyna Jasińska, prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ).
Analitycy Credit Agricole podkreślają, że polski sektor rolno-spożywczy znajduje się pod coraz większą presją kosztową. Widać to zwłaszcza w dwóch obszarach: rosnących kosztów pracy i energii.
"Czas prostych przewag w polskim eksporcie artykułów rolno-spożywczych opartych na konkurencyjnej cenie kończy się. Gospodarstwa rolne oraz firmy przetwórcze mogą próbować ratować swoją pozycję poprzez dalszą optymalizację kosztów, w dużym stopniu możliwą głównie poprzez zwiększenie skali działalności. Choć jest to kierunek na ogół pożądany, w długim okresie działania te i tak będą niewystarczające uwzględniając obecną skalę produkcji w Ukrainie czy w krajach Mercosur" - konkludują analitycy.
Źródło: agrofakt.pl, fbzpr.org.pl, credit-agricole.pl