Kryzys uderzy w Polskę? Eksperci ostrzegają
Polska może znaleźć się wśród krajów najbardziej narażonych na skutki blokady Cieśniny Ormuz – ostrzegają analitycy Allianz Trade. Dłuższe zakłócenia dostaw surowców mogą podbić inflację, osłabić złotego i zwiększyć ryzyko recesji oraz wzrostu kosztów długu.
Polska należy do grupy gospodarek szczególnie wrażliwych na skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie – wynika z analizy Allianz Trade. Eksperci wskazują, że kluczowym ryzykiem jest przedłużająca się blokada Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowych surowców energetycznych.
Jeśli zakłócenia potrwają dłużej niż trzy miesiące, skutki dla gospodarki mogą być poważne. Zdaniem analityków początkowy szok cenowy może przerodzić się w trwałe zaburzenie strukturalne, pogłębiające problemy gospodarcze.
"Potrójny deficyt" zwiększa ryzyko
Polska jest szczególnie narażona na spowolnienie ze względu na tzw. potrójny deficyt: budżetowy, na rachunku bieżącym oraz energetyczny. Taka struktura sprawia, że gospodarka silniej reaguje na wzrost cen energii i zakłócenia dostaw.
"Marka to przewaga". Wspomina o największym przełomie w swoim biznesie
Każdy dodatkowy tydzień zamknięcia potęguje presję recesyjną, ponieważ rezerwy się wyczerpują, a niedobory podaży się pogłębiają – wskazali analitycy.
W gronie krajów najbardziej zagrożonych, obok Polski, znalazły się m.in. Pakistan, Egipt, Rumunia czy Maroko.
Inflacja, złoty i dług pod presją
Kryzys już odbija się na rynku finansowym. Po eskalacji napięć oczekiwania inflacyjne w Polsce wyraźnie wzrosły – próg rentowności zwiększył się o 34 punkty bazowe w krótkim czasie.
Według szacunków inflacja może wzrosnąć o dodatkowe 0,8–1,0 pkt proc., głównie przez drożejącą energię i tzw. inflację importowaną.
Równocześnie osłabł złoty. W okresie od 27 lutego do 13 marca 2026 r. stracił wobec dolara 4,9 proc., co analitycy wiążą zarówno z uzależnieniem Polski od importu energii, jak i odpływem kapitału do bezpieczniejszych aktywów.
Wzrosły także koszty finansowania długu – rentowności 10-letnich obligacji skarbowych zwiększyły się o 83 punkty bazowe.
Scenariusz stagflacji
Choć Polska dysponuje rezerwami ropy na ok. 121 dni, co może ograniczyć krótkoterminowe skutki, to przedłużający się kryzys zwiększa ryzyko bardziej niekorzystnego scenariusza.
Zdaniem Allianz Trade możliwa jest stagflacja – czyli jednoczesne spowolnienie wzrostu gospodarczego i utrzymująca się wysoka inflacja.
Dodatkowym problemem mogą być finanse publiczne. Deficyt sektora finansów publicznych wynosi obecnie ok. 6,3 proc. PKB, a ewentualne działania osłonowe, np. subsydia energetyczne, mogą jeszcze pogorszyć sytuację.
Źródło: PAP