Księgi wieczyste. Jednym kłamstwem można przyblokować sprzedaż atrakcyjnej nieruchomości

Zgłaszając do księgi wieczystej nieistniejące, wymyślone roszczenia, można skutecznie zniechęcić potencjalnych nabywców na co najmniej rok. W jakim celu? By następnie kupić nieruchomość w niższej cenie. Lepiej się negocjuje, gdy nie ma innych chętnych.

Poprzez fałszywą wzmiankę w KW przyblokowac można i sprzedaż domu na wsi, i sprzedaż wieżowca za miliony złotychPoprzez fałszywą wzmiankę w KW przyblokowac można i sprzedaż domu na wsi, i sprzedaż wieżowca za miliony złotych
Źródło zdjęć: © Flickr
Martyna Kośka

Jak twierdzą prawnicy, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita", proceder ten jest rozpowszechniony i chętnie stosowany przez tych, dla których liczy się tylko osiągnięcie celu – bez względu na cenę.

A chodzi o łatwy i szybki sposób na przyblokowanie sprzedaży nieruchomości poprzez zniechęcenie wszystkich kolejnych zainteresowanych zakupem. Wszak łatwiej negocjować dobre ceny, gdy konkurencja znika. A jak doprowadzić do takiego stanu?

Sprawa jest prosta. Wystarczy tylko złożyć wniosek do sądu wieczystoksięgowego o umieszczenie w akcie notarialnym wzmianki o rzekomych roszczeniach. Nie ma konieczności precyzowania, w czym rzecz ani tym bardziej przedkładania jakichkolwiek dowodów na te okoliczność.

Wzmianka o roszczeniach zniechęca statystycznego potencjalnego nabywcę, bo oznacza kłopoty praktyczne.

Nowa normalność dla branży IT: nowe horyzonty, nowe rynki i cyfrowa rewolucja

– Wzmianka w księdze wieczystej jest informacją ostrzegającą o złożeniu wniosku do sądu wieczystoksięgowego. Z treści księgi nie wynika, czego konkretnie dotyczy: roszczenia, wpisu hipoteki czy ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu. Żeby się o tym dowiedzieć, trzeba złożyć wizytę w sądzie wieczystoksięgowym i zapoznać się z aktami, a to już nie jest takie proste – powiedział w rozmowie z "Rz" Piotr Pałka, radca prawny, partner w Kancelarii Prawnej Derc, Pałka.

Specjaliści od siania paniki

Z jego obserwacji wynika, że na rynku działa wielu tzw. specjalistów od pozyskiwania gruntów, którzy wykorzystują wzmianki jako świetną okazję do przyblokowania transakcji i wynegocjowania niższej ceny dla siebie.

Adwokatowi Rafałowi Dębowskiemu utkwił natomiast w pamięci spór sąsiedzki.

– Dwóch sąsiadów było w konflikcie. Jeden z nich dowiedział się, że sąsiad sprzedaje nieruchomość. I zaczął transakcję złośliwie blokować, odstraszając potencjalnych kupców. W księdze pojawiały się wzmianki o kolejnych wnioskach. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze – mówi Rafał Dębowski.

Obecnie postępowania wieczystoksiegowe trwają nawet rok. Każda nieuzasadniona wzmianka bardzo wydłuża więc dokonanie transakcji, a przecież w biznesie czas to pieniądz.

Rozmówcy "Rz" są zdania, że warto wprowadzić zmiany do przepisów ustawy o księgach wieczystych i hipotece, dotyczących wzmianki. Dzięki temu w przyszłości będzie można uniknąć celowego blokowania transakcji.

Wybrane dla Ciebie