Kwota wolna od podatku. Nawrocki powiedział, co zrobi z ustawą rządu

Rząd może liczyć, że podpiszę ustawę wprowadzającą kwotę wolną od podatku na poziomie 60 tys. zł rocznie - powiedział w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" prezydent elekt Karol Nawrocki. Zapewnił też, że Pałac Prezydencki będzie otwarty dla wszystkich środowisk.

Karol NawrockiKarol Nawrocki zadeklarował, że jako prezydent zgodzi się na podniesienie kwoty wolnej od podatku
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Nawrocki w rozmowie z dziennikiem powiedział, że zdaje sobie sprawę, iż głosowali na niego nie tylko wyborcy prawicowi.

- W II turze poparła mnie także część zwolenników kandydatów o poglądach lewicowych, socjaldemokratycznych czy socjalistycznych. To spore zaskoczenie, ale też jasny sygnał, że jestem człowiekiem, który potrafi łączyć. Postaram się ich nie zawieść - zapowiedział.

Prezydent elekt zapewnił, że będzie budował Polskę bezpieczną również dla wyborców Rafała Trzaskowskiego i dodał: Pałac Prezydencki będzie otwarty dla przedstawicieli wszystkich środowisk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spór o dom jednorodzinny z 30 pokojami. Deweloper: to jest normalna inwestycja

Zdaniem Nawrockiego "po każdej wojnie przywódcy muszą usiąść do stołu i – niezależnie od tego, co wydarzyło się na froncie - podpisać rozejm". - Nie mówię tym samym, że zamierzam podpisać z Donaldem Tuskiem rozejm, ale myślę, że są sprawy, w których mogę mu pomóc - mówił.

Dopytywany o to, co ma na myśli odparł, że np. kwotę wolną od podatku.

Rząd może liczyć, że podpiszę ustawę wprowadzającą kwotę wolną od podatku na poziomie 60 tys. zł rocznie. Powiem więcej: jeśli takiej ustawy w najbliższym czasie Sejm nie przyjmie, skorzystam z inicjatywy ustawodawczej - zaznaczył.

Pytany o to, czy "weźmie się" za listę 100 konkretów odparł: "tak, zrobię Donaldowi Tuskowi te konkrety" i dodał:

- Mówiąc poważnie - myślę też, że powinniśmy mieć z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem linię demarkacyjną w kwestii bezpieczeństwa. W tych sprawach nie może być żadnych niepotrzebnych emocji. To należy się Polakom niezależnie od tego, na kogo głosowali - ocenił.

"Nie zgodzę się na ideologiczne wrzutki"

Dodał, że jest również gotów do dyskusji na temat ustawy o statusie osoby najbliższej. - Oczywiście nie zgodzę się na żadne ideologiczne "wrzutki" podważające związek małżeński jako związek kobiety i mężczyzny. Jeśli jednak miałoby to być rozwiązanie, które realnie miałoby pomóc obywatelom regulować sprawy formalno-prawne - niezależnie od kwestii partnerskich, seksualnych czy sąsiedzkich – to nie widzę w tym żadnego problemu - zaznaczył.

Dodał, że jest również szereg spraw w polityce zagranicznej, w których widzi pole do współpracy. - Nie pozwolę podważać konstytucyjnych prerogatyw prezydenta w mianowaniu ambasadorów, ale zamierzam zaproponować spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim i załatwić sprawę nominacji ambasadorskich - mówił.

Nominacje ambasadorskie. Nawrocki wymienia dwa nazwiska

Pytany o to, czy widzi pole do kompromisu odparł, że ma "dwie czerwone linie: Ryszard Schnepf i Bogdan Klich".

- Nie odpuszczę, bo wiem, że obaj panowie nie są w stanie służyć Polsce godnie. Wstydem jest, że ktoś wpadł w ogóle na pomysł, aby wysunąć ich kandydatury. Po tym, jak Bogdan Klich ubliżał Donaldowi Trumpowi, nie ma możliwości, żeby został ambasadorem. Zresztą nie udało mu się załatwić rzeczy, którą ja załatwiłem jedynym spotkaniem. Myślę tu o ograniczeniach eksportu mikroczipów, o których rozmawiałem w Białym Domu jeszcze jako kandydat na prezydenta - mówił.

- Niemniej widziałem rządową listę z propozycjami ambasadorskimi. Są tam dyplomaci i eksperci, których cenię; których poznałem jeszcze jako prezes IPN czy dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Nie chcę wymieniać ich nazwisk, żeby im nie zaszkodzić, ale to wysokiej klasy specjaliści, którzy dobrze reprezentowaliby nasz kraj. Dziś są niestety zakładnikami Klicha i Schnepfa. Jeśli minister Sikorski wycofa te dwie nominacje, to myślę, że jesteśmy w stanie dojść do porozumienia - powiedział.

Wybrane dla Ciebie
Kurs dolara. Amerykańska waluta zaliczyła zjazd po południu
Kurs dolara. Amerykańska waluta zaliczyła zjazd po południu
Fiasko rozmów z Iranem, Trump blokuje Ormuz. Tak zareagowała amerykańska giełda
Fiasko rozmów z Iranem, Trump blokuje Ormuz. Tak zareagowała amerykańska giełda
Ropa reaguje na eskalację. Ceny znów o włos od psychologicznej granicy
Ropa reaguje na eskalację. Ceny znów o włos od psychologicznej granicy
Nawozy z Polski podbijają Ukrainę. Wielka szansa dla krajowych gigantów
Nawozy z Polski podbijają Ukrainę. Wielka szansa dla krajowych gigantów
Rekordowy wzrost cen paliw w Niemczech
Rekordowy wzrost cen paliw w Niemczech
Ceny paliw w Polsce. MF: niższa akcyza do końca kwietnia
Ceny paliw w Polsce. MF: niższa akcyza do końca kwietnia
Polska i Węgry skorzystają na zwycięstwie Magyara? Oto scenariusz dla gospodarki
Polska i Węgry skorzystają na zwycięstwie Magyara? Oto scenariusz dla gospodarki
Efekt wojny Trumpa. Tak odczuwa to UE. Rachunek za paliwa kopalne wystrzelił
Efekt wojny Trumpa. Tak odczuwa to UE. Rachunek za paliwa kopalne wystrzelił
Blokada cieśniny Ormuz. Statki dostały ostrzeżenie
Blokada cieśniny Ormuz. Statki dostały ostrzeżenie
Bezrobocie w Polsce. Ministerstwo pracy podało nowe dane
Bezrobocie w Polsce. Ministerstwo pracy podało nowe dane
Ekstradycja byłego szefa RARS. Sąd w Londynie odroczył decyzję
Ekstradycja byłego szefa RARS. Sąd w Londynie odroczył decyzję
"Oczywiście, że popieramy". Netanjahu zabiera głos ws. Ormuzu
"Oczywiście, że popieramy". Netanjahu zabiera głos ws. Ormuzu