Legenda dyplomacji apeluje w sprawie Rosji. Ma pomysł, co dalej z Ukrainą

Henry Kissinger, legendarny amerykański dyplomata uważa, że nadszedł czas, by spróbować pokojowo zakończyć wojnę w Ukrainie i zrobić to w drodze negocjacji. Uważa, że na "spornych" terenach powinny zostać zorganizowane referenda. "Proces pokojowy powinien łączyć Ukrainę z NATO" - pisze Kissinger. Pomysł dyplomaty został skrytykowany.

Henry KissingerHenry Kissinger przedstawił kontrowersyjny plan, który - jak przekonuje - ma doprowadzić do pokoju w Ukrainie i zmniejszyć ryzyko kolejnego wybuchu globalnego konfliktu
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor, HUM Images

Henry Kissinger w felietonie dla brytyjskiego magazynu dla "The Spectator" - zatytułowanym "Jak uniknąć kolejnej wojny światowej" - przypomina, że w maju ubiegłego roku proponował, by wzdłuż granic z 24 lutego, czyli dnia, gdy rozpoczęła się wojna w Ukrainie, ustanowić linię zawieszenia broni.

Rosja zrzekłaby się wówczas tego, co wtedy zdobyła, ale nie terytorium, które zajęła prawie dziesięć lat temu, w tym Krymu. Ono mogłoby być przedmiotem negocjacji po zawieszeniu broni - pisze dyplomata.

Kissinger o referendach na terenach zajętych przez Rosję

Dalej wskazuje, że jeśli przedwojenna linia podziału między Ukrainą a Rosją nie może zostać osiągnięta ani w drodze walki, ani w drodze negocjacji, można rozważyć "odwołanie się do zasady samostanowienia".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Na najbardziej podzielonych terytoriach, które przez wieki wielokrotnie przechodziły z rąk do rąk, mogłyby być zastosowane referenda nadzorowane przez społeczność międzynarodową - uważa Kissinger.

99-letni dziś dyplomata, który w 1973 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za wkład w rozwiązanie konfliktu w Wietnamie, tłumaczy, że celem procesu pokojowego byłoby po pierwsze, potwierdzenie wolności Ukrainy, a po drugie nakreślenie nowej struktury międzynarodowej dotyczącej w szczególności Europy Środkowo-Wschodniej. "Rosja powinna ostatecznie znaleźć swoje miejsce w takim porządku" - uważa Kissinger.

Dalej wskazuje, że z drogą do pokoju i porządku wiążą się dwa elementy, które niektórym wydają się sprzeczne: dążenie do bezpieczeństwa i dążenie do pojednania. "Jeśli nie uda nam się osiągnąć obu tych elementów, nie będziemy w stanie osiągnąć żadnego z nich. Droga dyplomacji może wydawać się skomplikowana i frustrująca, ale jeśli chcemy tu poczynić postęp, potrzeba zarówno wizji, jak i odwagi, by rozpocząć tę podróż" - przekonuje.

Kaplan: propozycja Kissingera jest niedorzeczna

Jego esej już zdążył wywołać dyskusję. "Henry Kissinger napisał plan pokojowy dla Ukrainy. Jest niedorzeczny" - pisze w swoim felietonie dla amerykańskiego "Slate" Fred Kaplan, autor książek o historii USA. Zdaniem Kaplana, Kissinger należy do grupy osób, które mają złudzenia co do natury rosyjsko-ukraińskiego konfliktu.

Jest tylko jeden problem (z planem zaproponowanym przez Kissingera - przyp. red.): Władimir Putin nie ma absolutnie żadnego interesu w tym, żeby się na takie coś zgodzić. Nie jest zainteresowany wycofaniem swoich wojsk. Uznałby to za porażkę - podkreśla Kaplan.

Pisarz uważa, że pomysł, jaki nakreślił Kissinger, do niczego nie prowadzi, a jego artykuł jest "kompletną stratą czasu". "Robi tylko jedno: pokazuje granice sposobu myślenia o polityce międzynarodowej, przynajmniej w odniesieniu do wojny rosyjsko-ukraińskiej, i to, jakie znaczenie ma Kissinger w XXI w." - ocenia Kaplan.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie