Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|
aktualizacja

Limit 30-krotności zostaje, ale i tak nie będzie deficytu w 2020 r. Mateusz Morawiecki zapewnia

96
Podziel się:

Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS jest społecznie sprawiedliwe - uważa Mateusz Morawiecki. Ale nawet bez tego budżet będzie zrównoważony. Skąd pieniądze? Przede wszystkim z dalszego uszczelnienia podatków – przekonuje szef rządu.

Jarosław Gowin konsekwentnie deklarował, że jego Porozumienie będzie głosowało przeciw zniesieniu limitu 30-krotności
Jarosław Gowin konsekwentnie deklarował, że jego Porozumienie będzie głosowało przeciw zniesieniu limitu 30-krotności (East News, Jan Bielecki/East News)

Przez wiele tygodni rząd zapowiadał budżet na 2020 r. bez deficytu. Kiedy jednak okazało się, że jeden ze sztandarowych pomysłów na zapewnienie w nim równowagi – zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS – nie będzie uchwalony, brak deficytu stanął pod znakiem zapytania.

Na antenie RMF FM szef rządu Mateusz Morawiecki zapewnił, że nawet pomimo pozostawienia limitu, uda się osiągnąć zrównoważony budżet.

- Będziemy się starać, by był zrównoważony. A skąd pieniądze? Przede wszystkim z dalszego uszczelnienia podatków. Po drugie, dokonujemy zasadniczego przeglądu rożnych instytucji państwowych i obciążeń, które dokuczają obywatelom. Mam nadzieje, że znajdziemy tam dwa, trzy miliardy złotych – powiedział Morawiecki.

Zobacz także: Obejrzyj: Przedsiębiorcy w niepewności ws. 30-krotności limitu stawek ZUS. "Władza pokazuje pychę"

Jednym ze sposobów na zrównoważenie budżetu ma być też podniesienie akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe. Szef rządu zauważył, że codziennie Polacy kupują prawie 3 mln "małpek" (czyli buteleczek o pojemności 100 lub 200 ml), z czego na godziny poranne przypada ich aż milion.

- Od kilku lat akcyza nie była podnoszona, w rezultacie czego wódka w Polsce jest jedną z najtańszych w Europie – powiedział.

"Piątka Kaczyńskiego" receptą na spowolnienie

Prowadzący audycję Krzysztof Ziemiec zapytał, w jaki sposób Polska ustosunkuje się do apelu OECD. Organizacja wezwała państwa, by przygotowały swoje gospodarki do spowolnienia, które może trwać "niepokojąco długo".

Morawiecki odparł, że "niepokojąco trwałe" jest spowolnienie na Zachodzie, które trwa od ostatniego kryzysu.

- My w Polsce, poprzez uszczelnienie VAT doprowadziliśmy do tego, że pojawiła się pula nowych miliardów zł. To jest większy zastrzyk finansowy niż środki netto z Unii Europejskiej. Więc pomimo spowolnienia w UE nasz wzrost utrzymuje się na zaskakująco wysokim poziomie. Zawsze mówiło się, że gdy Niemcy kichną, Polska choruje na grypę, a to dlatego, że jesteśmy bardzo powiązani. Tym razem jest inaczej. Nasi przedsiębiorcy są na tyle sprawni, ze potrafili znaleźć nowe rynki zbytu, skorzystać z tego, ze nasza waluta jest silna, a wspierany wzrost gospodarczy powoduje, że ten wzrost jest wyższy niż byłby bez takiej polityki – zapewnił Morawiecki.

- Wróćmy do apelu OECD. Jak się przygotować do spowolnienia? – naciskał prowadzący.

- Przez "piątkę Kaczyńskiego" i dodatkowe wydatki konsumpcyjne – brzmi recepta szefa rządu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(96)
Jan
3 lata temu
Gdzie nasze 8000 WOLNE OD PODATKU ??? W większości systemów podatkowych we wszystkich krajach funkcjonuje kwota niepodlegająca opodatkowaniu. Jednak wysokość tej kwoty w poszczególnych krajach jest bardzo różna. Przykładowo w Europie kwoty zwolnione z podatku dochodowego kształtują się następująco: Polska - 738 euro (6% średniej pensji), Niemcy - 8130 euro (20%), Grecja - 5000 euro (46%), Francja - 5963 euro (18%), Hiszpania - 17707 euro (73%), Austria - 11000 euro (32%), Finlandia - 16100 euro (40%), Luksemburg - 11265 euro (22%), Cypr - 19500 euro (71%), Belgia - 8680 euro (23%), Wielka Brytania - 9440 funtów=12000 euro (38%), Dania 46630 koron=6263 euro (10%). Jedynie w Bułgarii i na Węgrzech kwota ta wynosi 0. Posłowie w naszym Sejmie prawie 8000 euro ! Moze ktoś to przeczyta Morawieckiemu !!!
arek
3 lata temu
A myślałem że przez cztery lata uszczelnili system podatkowy , a zapomniałem w Ministerstwie Finansów jeszcze mafia vatowska była
ja
3 lata temu
Z tym limitem, to zrozumieli, że robiliby krzywdę sobie i swoim kolesiom, którzy siedzą na państwowych posadach w spółkach skarbu Państwa. Ci co zarabiają dużo w sektorze prywatnym przeszliby na samozatrudnienie i podatek liniowy 19% i niskie składki ZUS. Rządzący nigdy krzywdy sobie nie zrobią. Diety, nagrody, posadki dla znajomych i rodziny… Marnotrawstwo, rozrzutność, przywłaszczanie publicznych pieniędzy jest normą. Rządy wielu krajów je zadłużają, by przekupić rozdawnictwem wyborców i wygrywać wybory. To rozdawnictwo odbije nam się kiedyś czkawką. Przeczytajcie sobie ksiazke „Emeryt.ura nie jest Ci potrz.ebna” Opisuje jak można skutecznie budować swój majątek i stać się też finansowo wolnymi bez pomocy rządzących
ROK1956
3 lata temu
MAFIA MAFIA MAFIA
Piotr pasterz
3 lata temu
Podobno na pokrycie dziury budżetowej wszyscy pisowcy mają oddać połowę tego co ukradli Polakom. A prezes dodatkowa połowę tego co ukradł Austriakowi i księdzu. Przypilnuję
...
Następna strona