Local content na EKG. PGE chce, by miliardy z transformacji energetycznej zostawały w Polsce

Za ideą local content stoją konkretne liczby, strategiczne inwestycje i coraz większa rola polskich firm w energetyce. Dla PGE to nie hasło, ale model działania, który ma przełożyć się na bezpieczeństwo, rozwój gospodarki i budowę krajowych kompetencji.

Stoisko programu local content podczas Europejskiego KongresuOtwarcie stoiska programu local content podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Źródło zdjęć: © materiały partnera
Adam Janczewski

Na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach PGE zaprezentowało wspólne stoisko programu local content – inicjatywy Ministerstwa Aktywów Państwowych, która ma zwiększać udział polskich firm w strategicznych inwestycjach realizowanych przez spółki Skarbu Państwa. Wydarzenie miało wymiar symboliczny, ale jego znaczenie wykracza daleko poza kongresowe hale.

Local content nie jest już wyłącznie postulatem gospodarczym. Coraz częściej staje się elementem polityki bezpieczeństwa – szczególnie w sektorze energetycznym, gdzie stabilność dostaw, odporność infrastruktury i dostęp do technologii mają znaczenie strategiczne.

W otwarciu stoiska uczestniczyli minister aktywów państwowych Wojciech Balczun oraz przedstawiciele największych spółek nadzorowanych przez MAP, w tym prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej Dariusz Lubera. Jak podkreślił minister Balczun, to właśnie energetyka staje się jednym z najważniejszych obszarów wdrażania filozofii local content.

Nie tylko patriotyzm gospodarczy

Projekt local content wpisuje się w szerszą zmianę podejścia do inwestycji publicznych i strategicznych zakupów. Nie chodzi o zamykanie rynku ani eliminowanie zagranicznych partnerów, lecz o budowanie większej wartości w kraju – tak, by pieniądze wydawane na transformację energetyczną napędzały także polskie firmy, miejsca pracy i rozwój technologii.

– Udało się stworzyć ideę, która staje się elementem budowania nowego systemu gospodarczego i ekosystemu wspierającego rozwój polskich przedsiębiorstw w perspektywie wielu lat – mówił podczas otwarcia minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Jak podkreślał, Polska znajduje się dziś w szczególnym momencie rozwoju gospodarczego. Po dekadach otwierania rynku i przyciągania kapitału przyszedł czas na wzmacnianie własnego potencjału przemysłowego.

Według zapowiedzi ministra w samej energetyce planowane inwestycje w ciągu najbliższych dziesięciu lat mogą przekroczyć bilion złotych. Dla polskiej gospodarki oznacza to ogromny impuls rozwojowy. Pod warunkiem, że znacząca część funduszy trafi do krajowych przedsiębiorstw.

.
Projekt local content wpisuje się w szerszą zmianę podejścia do inwestycji publicznych i strategicznych zakupów. © materiały partnera

PGE: local content już działa

Dla PGE local content nie jest koncepcją tworzoną na potrzeby nowych regulacji. Grupa stopniowo buduje model zakupowy i inwestycyjny oparty na większym udziale krajowych partnerów.

– Local content to początek dużego, polskiego projektu, którego najważniejszym elementem jest zwiększanie udziału krajowego komponentu, czyli obecności polskich przedsiębiorstw w programie inwestycyjnym – mówił podczas otwarcia prezes PGE Dariusz Lubera.

Dla grupy oznacza to największy program inwestycyjny w historii spółki. PGE planuje przeznaczyć około 235 mld zł do 2035 roku na transformację energetyczną. Według deklaracji spółki 150 mld zł z tych środków ma trafiać do polskich firm.

To skala, która dla wielu przedsiębiorstw może oznaczać wejście do nowych segmentów rynku, rozwój kompetencji technologicznych i długoterminowe kontrakty.

Krótsze łańcuchy dostaw to większe bezpieczeństwo

W czasie, gdy globalne łańcuchy dostaw coraz częściej bywają zakłócane przez napięcia geopolityczne, local content zaczyna pełnić również funkcję stabilizującą.

Wiceprezes zarządu PGE ds. wsparcia i rozwoju Robert Kowalski, podczas rozmowy w studiu money.pl na Europejskim Kongresie Gospodarczym, zwrócił uwagę, że decyzje zakupowe i struktura dostawców stały się dziś elementem bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej.

– Jeżeli mówimy o bezpieczeństwie energetycznym i gospodarczym, musimy myśleć o tym, by kluczowe technologie, komponenty i serwis były możliwie blisko – podkreślił.

PGE już wcześniej wdrożyła procedury ograniczające udział podmiotów z tzw. państw trzecich w strategicznych postępowaniach zakupowych. Rozwiązania te zastosowano m.in. przy inwestycjach w Jaworznie, Rybniku i Gryfinie. Ich celem było ograniczenie ryzyka związanego z dostępnością technologii, terminowością dostaw oraz potencjalnymi napięciami geopolitycznymi.

– Dziś wyraźnie widać, że decyzje dotyczące łańcuchów dostaw mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarki i odporności infrastruktury krytycznej – zaznaczył Robert Kowalski.

Stoisko, które ma łączyć biznes

Katowickie stoisko local content nie zostało stworzone wyłącznie po to, by promować ideę. Ma być praktycznym miejscem kontaktu między dużymi inwestorami a potencjalnymi dostawcami. Dla PGE to również okazja do rozmów z firmami zainteresowanymi wejściem do łańcucha dostaw: producentami komponentów, wykonawcami czy firmami technologicznymi i serwisowymi.

To właśnie na takich wydarzeniach jak m.in. Europejski Kongres Gospodarczy przedsiębiorcy mogą dowiedzieć się, jak wyglądają procedury zakupowe, jakie kompetencje są potrzebne i jakie obszary inwestycyjne będą rozwijane w najbliższych latach. Local content ma bowiem działać nie tylko na poziomie deklaracji, ale także budowania relacji między dużym biznesem a lokalnymi przedsiębiorcami. Model oparty wyłącznie na najniższej cenie ustępuje miejsca podejściu, które bierze pod uwagę bezpieczeństwo, trwałość relacji biznesowych i wpływ inwestycji na krajową gospodarkę.

– To kwestia mentalności i nowego spojrzenia na rolę krajowych firm w strategicznych inwestycjach – ocenia Dariusz Lubera.

Właśnie dlatego jest ogromna szansa na to, że local content nie będzie traktowany jako projekt administracyjny, a stanie się elementem długofalowej strategii gospodarczej. Bo jeśli w najbliższej dekadzie przez polską energetykę przepłyną setki miliardów złotych, pytanie nie brzmi już, czy inwestować. Pytanie brzmi: kto na tej transformacji zbuduje swoją przyszłość?

Płatna współpraca z PGE
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl